Sawicki nie zna przepisów. "Nie jestem komputerem"

Sawicki nie zna przepisów. "Nie jestem komputerem"

Marek Sawicki (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Minister rolnictwa nie wiedział, jaka jest stawka VAT na cukier. Na antenie TVP Marek Sawicki przekonywał, że stawka VAT jest niższa od rzeczywiście obowiązującej. Radził Mariuszowi Błaszczakowi, który jako jedyny uczestnik programu znał stan faktyczny, by przed publiczną rozmową "pewne rzeczy sprawdził". Teraz Sawicki przyznaje się do błędu.
29 marca w programie TVP Sawicki przekonywał, że VAT na cukier wynosi 5 procent. Tego samego zdania był szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz. Trzeci uczestnik telewizyjnej debaty, Mariusz Błaszczak z PiS, jako jedyny mówił, że cukier obłożony jest 8-proc. VAT-em. – Podnieśliście VAT na cukier z 7 na 8 procent – mówił szef klubu PiS. – Obniżyliśmy podatek z 7 na 5 procent - odpowiedział Tomczykiewicz.

- Panie Błaszczak, jak pan przystępuje do dyskusji, to warto pewne rzeczy sprawdzić - powiedział politykowi PiS Sawicki. Stawka VAT na cukier wynosi 8 procent. Sawicki i Tomczykiewicz nie mieli racji. W środę Błaszczak wezwał obu polityków do sprostowania ich błędnych stanowisk. Szef klubu PiS przywołał rozporządzenie ministra finansów na temat grup towarów objętych 8-procentowym VAT-em. Zwrócił uwagę, że w rozporządzeniu tym "na pozycji 38. figuruje cukier, z wyłączeniem cukru i syropu klonowego, zawierającego dodatek środków aromatyzujących lub barwiących".

"Jeśli tak oczywisty zapis nie przekona pana, proszę o zapoznanie się z załączonym rachunkiem ze sklepu spożywczego, na którym zakup cukru obciążony jest stawką 8 proc. VAT" - napisał szef klubu PiS.

W czwartek Sawicki wystosował oświadczenie, w którym przyznaje się do błędu. - Nie jestem komputerem rejestrującym kilkaset produktów - broni się.  "Cukier jako produkt nisko przetworzony, moim zdaniem, w oczywisty sposób powinien znajdować się w grupie produktów ze stawką 5 proc. i stąd moja pomyłka" - napisał w swoim oświadczeniu Sawicki.

zew, PAP, "Fakt"

Czytaj także

 3
  • lila IP
    Tacy ministrowie jaki rzad.Widac jak ich interesuje zycie Polakow.Mierni ,bierni ale wierni koalicjanci.Patrza zeby sobie zapewnic godziwe warunki zycia i stolki dla wszystkich z PSL ,reszta Polakow ich widac nie bardzo interesuje.Mysle ,ze po wyborach ten posel jak i jego opcja na smietnik historii.
    • paulina IP
      co za ........ najpierw atakuje Błaszczaka, a potem ponownie najeżdża, że \'nie jest komputerem\'. to mógł się inteligent nie wymądrzać!
      • helena IP
        sami te stawki wymyślają ,a potem zapominają,bo ich zarobki nie zmuszają do liczenia procentów czy złotówek..ale dwóch naraz i to ma być minister? bo ten drugi to zawsze jakiś nie rozgarnięty,ale za to strasznie wyrywny!!!!! wstyd panowie !!!!