Niemcy czekają na polskich fachowców

Niemcy czekają na polskich fachowców

Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Po otwarciu niemieckiego rynku pracy 1 maja tego roku do Niemiec przyjedzie więcej fachowców ze wschodnioeuropejskich państw UE - oceniła w rozmowie z telewizją ZDF niemiecka minister pracy Ursula von der Leyen. - Bardzo potrzebujemy pracowników. Nie brakuje nam pracy, lecz siły roboczej. W najbliższych latach to się jeszcze nasili - dodała von der Leyen.

- Oczekujemy młodych, dobrze wykształconych ludzi, którzy zechcą szukać pracy w Niemczech. Ci, którzy pracują na czarno za niskie wynagrodzenia, są już u nas od dawna. Teraz napłynie więcej fachowców, których potrzebujemy - wyraziła nadzieję niemiecka minister. Von der Leyen zauważyła, że przez siedem lat, w czasie których obowiązywały bariery w dostępie obywateli ośmiu nowych państw UE do niemieckiego rynku pracy, sytuacja na rynkach się zmieniła. - W tym czasie np. w Polsce poziom wynagrodzeń oraz wykształcenia pracowników znacznie wzrosły. To dobrze także dla nas - oceniła niemiecka minister,

Von der Leyen wskazała, że także wiele przedsiębiorstw w regionie przygranicznym dostrzega szanse związane ze zniesieniem barier na rynku pracy, bo będą mogły przyuczać do zawodu młodych ludzi z Polski i Czech, gdy nie znajdą chętnych na staże wśród młodzieży niemieckiej. Potrzebne są jednak "socjalne bariery ochronne", takie jak restrykcyjna kontrole dotyczące tego, czy pracodawcy przestrzegają wysokości płacy minimalnej, obowiązujących w niektórych branżach - dodała minister pracy.

Z opublikowanego 15 kwietnia sondażu dla telewizji ZDF wynika, że jedynie 22 proc. mieszkańców Niemiec jest zadowolonych z otwarcia rynku pracy, a 64 proc. ocenia je krytycznie.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także