Mieszkańcy Sarajewa znów pojadą tramwajami

Mieszkańcy Sarajewa znów pojadą tramwajami

(fot. Wikipedia)
Po dwóch dniach strajku transportu publicznego, który sparaliżował stolicę Bośni i Hercegowiny, Sarajewo, sytuacja w tym mieście wraca w czwartek rano do normy. Strajkujący od wtorku protestowali przeciwko opóźnieniom w wypłatach świadczeń.
Przedstawiciele związków zawodowych przedsiębiorstwa transportu publicznego, GRAS, w środę wieczorem doszli do porozumienia z władzami kantonu Sarajewo. - Doszliśmy do porozumienia, które jest satysfakcjonujące dla pracowników. Władze kantonu zaakceptowały nasze żądania niemal w 100 procentach - stwierdził przedstawiciel pracowników transportu publicznego Reszad Hujdur.

Oświadczył, że pensje za sierpień zostaną w piątek wypłacone 1400 pracownikom, a władze w najbliższych dniach spotkają się, by  przedyskutować inne żądania strajkujących, m.in. uregulowanie socjalnego statusu pracowników i wzmocnienie bezpieczeństwa w środkach transportu publicznego. Protestujący twierdzą, że wypłat świadczeń socjalnych nie otrzymywali od 2008 roku.

Długi przedsiębiorstwa, którego właścicielem są władze kantonu, sięgają 40 mln euro - podała oficjalna agencja FENA, powołując się na  jednego z przedstawicieli związku. Przez dwa dni 420-tysięczne Sarajewo było sparaliżowane, szczególnie w  godzinach szczytu.

zew, PAP

Czytaj także

 0