Wrocław ratuje klub miliardera pożyczką

Wrocław ratuje klub miliardera pożyczką

Śląsk Wrocław ma kłopoty (fot. PAP/Maciej Kulczyński)
Miasto Wrocław, współwłaściciel piłkarskiego Śląska, udzieli klubowi pożyczki w wysokości 12 mln zł na jego dalsze funkcjonowanie. Wniosek w tej sprawie przegłosowała rada miejska.
Pożyczka jest próbą wydobycia klubu z kłopotów finansowych, o których sekretarz miasta Włodzimierz Patalas poinformował pod koniec marca. Sytuacja była bardzo trudna, ponieważ większościowy udziałowiec klubu, czyli spółka należąca do Zygmunta Solorza-Żaka, nie zgodził się na dokapitalizowanie Śląska.

Miasto nie mogło przekazać klubowi pieniędzy w innej formie, ponieważ wówczas uzyskałoby większość udziałów, a na to nie godził się wspólnik. Ostatecznie zdecydowano, że 12 mln zł trafi do kasy Śląska w formie pożyczki. Połowę tej kwoty miasto przekaże za siebie, a drugą założy za współwłaściciela.

Na piątek zaplanowano spotkanie Patalasa z przedstawicielami Solorza-Żaka, na którym mają być omawiane szczegóły przekazania pożyczki, a także kwestia gwarancji zwrotu założonych za wspólnika 6 mln zł, co ma nastąpić do końca roku. - Wydaje mi się, że nie będzie problemu z porozumieniem i pieniądze trafią do Śląska w przyszłym tygodniu – podkreślił sekretarz.

Rzecznik urzędu miasta Paweł Czuma powiedział, że z piłkarzami Śląska rozmawiał już prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. W czasie krótkiego spotkania zapewnił, że problemy pomiędzy współwłaścicielami klubu nie będą miały wpływu na kwestie finansowe, związane z utrzymaniem drużyny.

zew, PAP

Czytaj także

 0