Tusk: Polska jest bramą dla Chin i krajów arabskich

Tusk: Polska jest bramą dla Chin i krajów arabskich

Dodano:   /  Zmieniono: 
Donald Tusk (fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz)
Premier Donald Tusk powiedział, że Polska w ciągu ostatnich lat stała się bramą do Europy Środkowo-Wschodniej dla Chin i świata arabskiego, a jego ostatnia wizyta na Bliskim Wschodzie i spotkanie z premierem Chin Wen Jiabao mają charakter przełomowy w naszych relacjach z tymi regionami.
Tusk stwierdził, że zarówno jego niedawna wizyta w Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej, jak i  spotkanie w Warszawie z premierem Chin, w którym uczestniczyli przedstawiciele 15 państw Europy Środkowej, mają charakter przełomowy w  relacjach Polski z tymi bardzo ważnymi regionami. Zwrócił uwagę, że podczas tych spotkań była mowa "o unikatowym znaczeniu Polski w regionie" - pod względem stabilności politycznej, bezpieczeństwa finansowego, centralnego położenia i potencjału ludnościowego.

Polska bramą

- Zarówno w Dubaju, jak i Rijadzie, jak i w ciągu ostatnich dwóch dni w  czasie rozmów z premierem Wen Jiabao rzeczą oczywistą dla naszych rozmówców było to, że Polska zbudowała status państwa, które może reprezentować interesy całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej -  oświadczył Tusk. Według niego Polska "stała się w ciągu ostatnich kilku lat zarówno dla Pekinu, jak i świata arabskiego, taką bramą otwartą w stronę Europy Środkowo-Wschodniej". - Wszyscy na świecie zabiegają o szczególne relacje gospodarcze z Chinami, a Polska jest w sytuacji szczególnie uprzywilejowanej - ocenił premier. Dodał, że wyrazem tych szczególnych relacji jest formalnie przyjęte partnerstwo polsko-chińskie.

- Budujemy strategię, która pozwoli nam wykorzystać tę dobrą w czasach kryzysu reputację Polski na rzecz ustanowienia centrum logistycznego i  politycznego, na rzecz wymiany gospodarczej z krajami odległymi, ale  kluczowymi dla gospodarki światowej. Do takich bez wątpienia trzeba zaliczyć zarówno Chiny, jak i państwa Zatoki - zaznaczył Tusk.

Tusk widzi Warszawę w centrum

Jak dodał, chciałby, aby Warszawa stała się "praktycznym centrum dla  tej wymiany". Poinformował, że zwrócił się do wicepremiera Waldemara Pawlaka o przygotowanie koncepcji udziału Polski - m.in. finansowego i  logistycznego - w takiej wymianie.

Według premiera, goście z Chin podkreślali podczas spotkania jego przełomowe znaczenie, "które pozwoli budować pewne specyficzne interesy i  wymianę handlową tej części świata z Chinami". "To samo podkreślali nasi rozmówcy i politycy, przedsiębiorcy w Dubaju i w Rijadzie. Podkreślali unikatowy moment i unikatowe znaczenie Polski w tym regionie. W tym przede wszystkim polityczną stabilność, dobre efekty gospodarcze, bezpieczeństwo finansowe, centralne położenie, potencjał ludnościowy i gospodarczy, szczególną rolę Polski w tym regionie" -  mówił Tusk.

Podkreślił, że ma nieodparte wrażenie, że w obu tych regionach Polska od kilku dni rozumiana jest dużo lepiej. - Spotkania miały rzeczywiście kluczowe znaczenie dla politycznej empatii pomiędzy tymi państwami a  Polską - ocenił.

ja, PAP