Kijami w szyby, pięściami w policjantów - 1 maja w USA

Kijami w szyby, pięściami w policjantów - 1 maja w USA

Dodano:   /  Zmieniono: 
Co bardziej krewkich uczestników demonstracji pierwszomajowych w Seattle musiała uspokajać policja (fot. EPA/STEPHEN BRASHEAR/PAP) 
Fala demonstracji zorganizowanych przez lewicowy ruch Occupy Wall Street przeszła 1 maja przez amerykańskie miasta z okazji święta pracy, które w USA nie jest oficjalnie obchodzone i nie jest dniem wolnym od pracy. Na Zachodnim Wybrzeżu manifestacje przybrały gwałtowny charakter.
W Seattle w stanie Waszyngton do pokojowych demonstrantów dołączyli ubrani na czarno anarchiści, którzy zaczęli rozbijać kijami szyby w sklepach i samochodach, a ich agresja kierowała się także przeciw bankom. W efekcie doszło do starć z policją, po których aresztowano około 10 osób. Pochody, które po południu przeszły ulicami miasta miały już charakter pokojowy. Incydenty z użyciem przemocy i aresztowania miały tego dnia miejsce także w Portland w stanie Oregon i w Oakland w Kalifornii.

W Nowym Jorku demonstranci zebrali się najpierw w parku Bryant na  Manhattanie, a potem zgromadzili się na 42 ulicy w pobliżu dworca kolejowego Grand Central. Demonstranci nieśli ze sobą transparenty z hasłami: "Opodatkować milionerów". Setki działaczy związków zawodowych zebrały się później na  Union Square, aby pomaszerować w kierunku Wall Street. W wyniku konfrontacji z policją w Nowym Jorku aresztowano 35 osób.

W Waszyngtonie protesty przeciw bankom i wielkim korporacjom miały charakter pokojowy. Około 100 działaczy ruchu Occupy zebrali się w  Meridian Hill Park, skąd przeszli pochodem pod Biały Dom. Do marszu dołączyli związkowcy.

Pierwszomajowe demonstracje komentuje się jako dowód żywotności ruchu Occupy skierowanego przeciw nierównościom społecznym i nadużyciom banków. Przywódcy ruchu zapowiadają teraz protesty w czasie szczytu NATO w Chicago w dniach 20-21 maja.

PAP, arb