Norweski przemysł strajkuje. Ropy coraz mniej

Norweski przemysł strajkuje. Ropy coraz mniej

Norweski przemysł naftowy strajkuje (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Norweska produkcja ropy w lipcu spadnie o 400 tys. baryłek dziennie w porównania do maja, do ok. 1,6 mln baryłek dziennie - prognozuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna. To efekt strajków w norweskim przemyśle naftowym.

Jak podała MAE, to najniższy poziom wydobycia na norweskim Szelfie Kontynentalnym od sierpnia 1991 rok, kiedy na Morzu Północny zatonęła platforma wydobywcza ropy i gazu. Norwegia na liście największych eksporterów ropy naftowej na świecie jest na siódmym miejscu. W 2011 r. w tym kraju wydobywano dziennie średnio 2 mln baryłek. Tyle ropy naftowej wykorzystywanej jest we Francji każdego dnia.

Strajk pracowników sektora naftowego w Norwegii rozpoczął się 24 czerwca i trwał do 10 lipca. Mocno zakłócił wydobycie norweskiego gazu i ropy, ale nie wstrzymał go całkowicie. Według norweskiej organizacji pracodawców OLF strajk kosztował 414 mln euro.

Przyczyną protestu był spór o wcześniejsze emerytury. Chodzi o możliwość odejścia na wcześniejszą, pełnopłatną emeryturę już w wieku 62 lat, podczas gdy wiek emerytalny dla sektora wynosi w Norwegii 65 lat, a dla pozostałych - 67. Komentatorzy nie kryli zaskoczenia strajkiem, gdyż pracownicy norweskich platform wiertniczych należą do najlepiej opłacanych w świecie, a ponadto rocznie przysługuje im 16 tygodni wolnego.

Wydobycie ropy zostało jednak wznowione. Sporne szczegóły systemu emerytalnego pracowników sektora naftowego, co było przedmiotem sporu, mają zostać ustalone później. Jak podała MAE, na spadek produkcji ropy naftowej mają wpływ także nieplanowane przerwy w wydobyciu na polach naftowych Gullfaks, Snorre i Ormen Lange. Pomimo tego, nowe wiercenia wydobywcze m.in. na polach Ekofisk i Eldfisk, Valhall i Norne powinny utrzymać wydobycie ropy w 2013 roku na poziomie 1,8 mln baryłek dziennie.

ja, PAP

Czytaj także

 0