Koniec z bezpłatnymi newsami? "Super Express", "Gazeta Wyborcza" i Polskie Radio wprowadzają opłaty

Koniec z bezpłatnymi newsami? "Super Express", "Gazeta Wyborcza" i Polskie Radio wprowadzają opłaty

Roczny abonament będzie kosztował 199 złotych (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
19,90 zł za miesiąc trzeba będzie od września zapłacić za dostęp do niektórych treści w 42 serwisach internetowych. Są to głównie portale wydawców prasy, m.in. ogólnopolskich dzienników "Gazety Wyborczej" i "Super Expressu".

Jednolity system opłat za dostęp do wybranych artykułów i działów internetowych portali mediów wprowadza w Polsce spółka Piano Media. Wcześniej wdrożyła ona podobny system na Słowacji (w kwietniu 2011) i Słowenii (w styczniu 2012); w obu krajach przystąpiło do niego po 11 portali.

Serwisy płatne od września

W Polsce system ruszył 18 lipca - na stronach wydawców pojawił się pasek logowania. Jak powiedział reprezentujący Piano Media Mirek Kowalski, program testowy ma być uruchomiony w sierpniu - wówczas konieczne będzie zalogowanie się, ale dostęp nadal będzie darmowy; wprowadzenie płatności planowane jest na 3 września. Do systemu przystąpiło na razie sześcioro polskich wydawców, wydających łącznie 27 krajowych i regionalnych gazet oraz 14 magazynów: Agora, Murator, Ringier Axel Springer Polska, Media Regionalne, Polskapresse oraz Edytor. Dołączyło do nich także Polskie Radio.

Piano Media umożliwia dostęp do treści na różnych portalach w ramach jednej prenumeraty. W Polsce opłata wyniesie 9,90 zł za tydzień, 19,90 zł za miesiąc lub 199 zł za rok. Na Słowacji miesięczna opłata wynosi 3,90 euro (ok. 16,25 zł - wg. środowego kursu NBP), zaś w Słowenii - 4,89 euro (ok. 20,40 zł). Wykupienie abonamentu pozwoli użytkownikowi na dostęp z dowolnej liczby komputerów i urządzeń mobilnych.

Plotki tylko za opłatą

Pozyskane środki będą rozdzielane na trzy części - największa (40 proc. abonamentu) trafi do portalu, na którym internauta zapłacił za prenumeratę; druga część (30 proc.) będzie rozdzielona pomiędzy pozostałe portale należące do systemu (podział będzie dokonywany na podstawie czasu, jaki użytkownik poświęca na wizyty na poszczególnych stronach); trzecia (30 proc.) trafi do spółki Piano Media - administratora systemu. Według szacunków spółki Piano Media w ramach wspólnej platformy abonamentowej dostępnych będzie 10-15 proc. treści publikowanych przez media.

Będą to m.in. treści publikowane w tytułach Agory: "Gazecie Wyborczej", "Dużym Formacie", "Wysokich Obcasach", "Magazynie Świątecznym" i "Ale historia". Murator, wydawca "Super Expressu", w ramach sytemu będzie udostępniać m.in. działy: Opinie, Kronika Kryminalna, Plotki, Ciekawostki. Za opłatą będą udostępniane też niektóre materiały na portalu muratordom.pl, czy poradnikzdrowie.pl. Abonent platformy Piano Media zobaczy treści bez reklam.

Ringier Axel Spinger planuje odpłatne udostępnianie na razie tylko niektórych treści magazynu "Forbes" (m.in. działów: Styl życia, Opinie i Investor). Jak wyjaśniła PAP rzeczniczka wydawcy Anna Gancarz-Luboń, chodzi o treści, których przygotowanie wymaga największych nakładów finansowych. Płacić trzeba będzie także za niektóre treści udostępniane w internecie przez gazety lokalne i regionalne, m.in. "Dziennik Zachodni", "Dziennik Łódzki", "Dziennik Bałtycki", "Głos Wielkopolski", "Gazetę Krakowską", "Gazetę Wrocławską", czy "Gazetę Lubuską", a także przez magazyny, m.in. "Cztery Kąty", "Ładny Dom", "Poradnik Domowy", "Kuchnia" i "Logo".

Co z misją?

Do systemu Piano Media dołączyło też Polskie Radio. Rzecznik spółki Radosław Kazimierski podkreśił, że nie oznacza to jednak ograniczenia dostępu do treści realizowanych w ramach misji publicznej radiofonii. Dostęp do dotychczasowej zawartości portalu PR pozostanie bezpłatna i powszechnie dostępna. Zarejestrowany użytkownik portalu w ramach Piano Media otrzyma możliwość słuchania w internecie programów w najlepszej dostępnej jakości i bez konieczności oglądania reklam.

Jak powiedział Kowalski, Piano Media prowadzi rozmowy z innymi wydawcami, ale do czasu ich przystąpienia do systemu nie udziela informacji na ten temat. Zaznaczył jednak, że są to duzi wydawcy prasy, nie tylko dzienników, ale też magazynów.

"Prosimy o wsparcie"

Według informacji na stronie internetowej "Gazety Wyborczej" dzięki środkom uzyskanym ze sprzedaży abonamentu możliwe będzie dalsze wytwarzanie cennych treści. "Reklama to sposób na finansowanie treści popularnych, ale nie sprawdza się tak dobrze w przypadku treści ambitnych, niszowych i specjalistycznych. Dlatego też prosimy o wsparcie, abyśmy mogli je wytwarzać" - brzmi informacja na stronie gazety.

Wydawca podkreśla, że w ten sposób zawsze były finansowane media tradycyjne - drukowane gazety i magazyny otrzymywały pieniądze od czytelników płacących w kiosku i firm płacących za reklamy. "W mediach elektronicznych czytelnicy dotąd nie płacili, a przychody reklamowe nie rosną wystarczająco szybko, abyśmy mogli wytwarzać wybitne treści" - argumentuje "GW".

Hajdarowicz stawia na internet

Na początku 2011 roku na udostępnianie w internecie niektórych treści za opłatą zdecydował się należący do Grzegorza Hajdarowicza "Przekrój" (obecnie Presspublica); wydanie papierowe zostało wówczas uszczuplone. Od tego czasu sprzedaż wydań drukowanych spadła o blisko połowę - w maju 2011 roku było to 31,7 tys. egz., w maju 2011 roku- 18,7 tys. egz. (dane ZKDP). Wydanie elektroniczne w maju 2012  kupiło 98 osób.

Za opłatą udostępniane są też niektóre internetowe treści "Rzeczpospolitej" (Presspublica). Za standardowy pakiet umożliwiający pełny dostęp do serwisu informacyjnego, ekonomicznego i częściowo do serwisu prawnego trzeba zapłacić 99 zł za miesiąc. Za Pakiet Premium, dający pełny dostęp do serwisu prawnego, w tym bazy aktów prawnych, a także do elektronicznego archiwum i e-wydania lub wersji na tablet trzeba zapłacić 299 zł za miesiąc.

ja, PAP

Czytaj także

 5
  • Czytelnik Krzysztof   IP
    Chciwość na pieniądze zaślepiła Was zupełnie. Bez Waszego w wiekszości wodolejstwa można spokojniej żyć. Jak kupuję w kiosku papierową Wyborczą tak chyba zupełnie przestanę ją kupować. Wstyd Panie Michnik i Panu podobni !!!!!!!!
    • Czytelnik Krzysztof   IP
      Wszystkim od chciwości na pieniadze w głowach się przewraca. Do szeregu opłat, które ponosi Kowalski a których nie może już uciągnąć dojdzie jeszcze nastepna? Na szczęście bez wiadomości można żyć i to nawet spokojniej niż z nimi. Czytając tytuły Wyborczej z pierwszej strony gazety można popaść w depresję. Wiem, co piszę, bo kupuję codziennie Wyborczą z dwóch powodów. Interesują mnie poradniki i informatory oraz artykuły z dziedziny gospodarki. Pozostały papier używam do robienia brykietów opałowych na zimę bo bardzo dobrze się pali i jest w dużych ilościach. Za serwis internetowy nie zapłacę bo mnie za moją pracę od dwóch lat nikt nie chce zapłacić ani złotówki więcej i dlatego muszę kombinowwać z tymi brykietami by się ogrzać zimą. Powinien się Pan Panie Michnik wstydzić za tą zachłanność.!
      • jano(sic)   IP
        No i chwała B. przestanie mnie korcić, żeby zaglądać na portale. Dziękuję - będę miał więcej czasu na spacer, rower, książkę. Taka schodząca jakościowo i merytorycznie na psy Gazeta każe sobie płacić za czytanie bzdur jakie nieraz wypisuje? Koszmar. Właściwie to portale powinny mi teraz płacić za oglądanie reklam na ich stronach, gdzie momentami trudno doszukać się treści między walącymi po oczach reklamami.
        • jazmig   IP
          Kto ich będzie czytał? Można przeglądać ich portale z reklamami, ale płacić? - niech to sobie wybiją z głowy. Nie są one na tyle interesujące.
          • paszmina   IP
            Im mniejszy zasięg tych POpleczników PO tym lepiej .Od razu podwoić opłatę już mało kto was czyta a nie będzie nikt normalny,bo kto zapłaci za kłamstwa i bajki.