Polska: słabnąca sprzedaż i rosnące bezrobocie

Polska: słabnąca sprzedaż i rosnące bezrobocie

Polska gospodarka spowalnia (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Dane Głównego Urzędu Statystycznego o sprzedaży i bezrobociu świadczą o stopniowym spowolnieniu gospodarczym - powiedziała prof. Elżbieta Chojna-Duch z RPP. Jej zdaniem przyjęte w projekcie budżetu na 2013 r. wskaźniki mogą być realne.

Zdaniem Chojny-Duch wtorkowe dane GUS są tylko nieznacznie gorsze od prognoz. - Słabnąca sprzedaż i rosnące bezrobocie świadczą o tym, że mamy do czynienia z pewnymi oznakami stopniowego spowolnienia. Nie jest jednak ono gwałtowne. Być może będzie to nas (Radę Polityki Pieniężnej - PAP) skłaniać do rozważenia decyzji dotyczącej obniżek stóp procentowych - powiedziała.

Według profesor przyjęte przez rząd w projekcie budżetu na 2013 r. wskaźniki gospodarcze można zaakceptować. - Wydaje się, że te założenia, jak i każde inne przewidujące nieco odmienne wskaźniki, są możliwe do zaakceptowania, ponieważ mamy olbrzymią niepewność, co do sytuacji w strefie euro, wyborów politycznych oraz gospodarki budżetowej w strefie euro. Uwarunkowania są niezwykle złożone i zróżnicowane - oceniła Chojna-Duch.

- W świetle tego wszystkiego można uznać, że założenia przyjęte przez rząd do projektu budżetu, być może są optymistyczne, niemniej jednak można sądzić, że okażą się realne, możliwe do wykonania - dodała. Zaznaczyła, że przyszły rok może być dla budżetu trudny, ponieważ jest obciążony "ogromną skalą niepewności", dotyczących zwłaszcza strefy euro.

Według opublikowanych we wtorek danych GUS sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 5,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 0,1 proc. Obroty w handlu detalicznym w sierpniu br. spadły o 0,2 proc. rdr wobec wzrostu o 2,7 proc. w lipcu. Ponadto GUS podał, że stopa bezrobocia w sierpniu wyniosła 12,4 proc. wobec 12,3 proc. w lipcu.

Zgodnie z przyjętym wstępnie przez rząd na początku września projektem budżetu państwa na 2013 r., deficyt w przyszłym roku ma wynieść nie więcej niż 35,6 mld zł, wzrost gospodarczy założono na poziomie 2,2 proc., a inflację w wysokości 2,7 proc. W projekcie założono, że realny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniesie 1,9 proc., zatrudnienie w gospodarce wzrośnie o 0,2 proc., a bezrobocie 13 proc. Rząd przewiduje, że dochody podatkowe w 2013 r. wzrosną o 5,1 proc.

jl, PAP

Czytaj także

 4
  • jozef bak   IP
    komu tu wierzyc gazety pisza tak ,vincent mowi co innego kto to rozgryzie
    • prezes   IP
      Małe sklepy padają ja muchy ,rynki ledwo dyszą ,galerie mają tylko wolnych gapowiczów jest ok
      • BAJ   IP
        polska zawsze była pod kreską. tylko min rostowski wszystkie brudy zamiatał pod dywan. a teraz to wszystko wraca ze zdwojoną siłą a  bul i łzy będą wielkie
        • jozef bak   IP
          komu tu wierzyc gazetom czy vincentowi

          Czytaj także