Restaurator porozmawiał z ministrami i... zszedł z kopuły bazyliki św. Piotra

Restaurator porozmawiał z ministrami i... zszedł z kopuły bazyliki św. Piotra

Marcello Di Finizio zakończył nietypowy protest (fot. EPA/ALESSANDRO DI MEO/PAP)
Po ponad dobie zakończył się protest włoskiego przedsiębiorcy z Triestu na kopule bazyliki świętego Piotra przeciwko rządowi premiera Mario Montiego i dyrektywie Unii Europejskiej. Wieczorem, 4 października, Mężczyzna dał się przekonać do zejścia z kopuły.
Spektakularny protest prowadził Marcello Di Finizio, właściciel popularnego nadmorskiego lokalu w Trieście, który już wcześniej organizował różne akcje w obronie swojego biznesu. W tym samym celu wszedł na kopułę w Watykanie także 30 lipca. Restaurator obawia się utraty lokalu, znajdującego się na terenie wystawionym na sprzedaż, co umożliwia unijna dyrektywa o liberalizacji rynku usług. To głównie przeciwko niej wymierzony był protest Włocha, który tłumaczył, że występuje w obronie interesów wszystkich właścicieli i najemców plaż oraz pracowników całej tej branży w kraju.

2 października restaurator wywiesił na kopule wielki transparent z napisem: „Pomocy! Dość Montiego, dość Europy, koniec z międzynarodowymi koncernami. Wszyscy nas wykańczacie". Widnieje tam także hasło: „Rozwój? To społeczna rzeź”. W takiej scenerii odbyła się audiencja generalna Benedykta XVI na Placu świętego Piotra.

Negocjacje watykańskiej żandarmerii z biznesmenem nie przynosiły rezultatu - mężczyzna domagał się interwencji ministra turystyki oraz papieża Benedykta XVI. - Nie jestem szalonym samobójcą, jestem tylko zdesperowany - powiedział w telefonicznym wywiadzie, gdy przebywał jeszcze na górze. Ostatecznie Di Finizio umożliwiono rozmowy z kilkoma ministrami z rządu Mario Montiego - zapowiedzieli oni gotowość spotkania z nim, gdy tylko zejdzie z kopuły.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • bez-nazwy IP
    czas na naukę niemieckiego