Będzie mniej absurdów na drogach? GDDKiA prowadzi audyt znaków

Będzie mniej absurdów na drogach? GDDKiA prowadzi audyt znaków

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaczyna wielki audyt oznakowania (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaczyna wielki audyt oznakowania. Ma to zmniejszyć ilość absurdów na polskich drogach - podaje RMF FM.
Audyt obejmie autostrady, ekspresówki i drogi krajowe. Ominie natomiast miasta, bo tam zarządcami dróg są samorządy - informuje Radio RMF FM.

Akcja ma sprawić, że jazda po polskich drogach będzie prostsza. Dyrekcja przewiduje także zmiany w prawie, które mają zakazać stawiania co kilkaset metrów tych samych znaków, lub powtarzanie się tablic o tym samym znaczeniu.

GDDKiA przyznała, że absurdów na drogach było zbyt wiele. - Nie ma powodu, by np. nad tablicą "teren zabudowany" stawiać jeszcze ograniczenie prędkości - mówił na antenie RMF FM Andrzej Maciejewski z GDDKiA.

ja, "Fakt", RMF FM

Czytaj także

 7
  • marcin IP
    Jeśli już mowa o absurdach w znakach, to dlaczego jeszcze nikt nie zlecił produkcji znaków ostrzegawczych z białym tłem? Zjeździłem wiele państw, ale tylko w Polsce mają one żółte tło.
    • wrk.eco@gmail.com IP
      Może przy okazji znikną nieczynne torowiska ze znakami STOP, a czynne przejazdy kolejowe przestaną być torem przeszkód.
      • Marysia IP
        Pierwszy audyt należy zrobić w GDFDKiA co tam za fachowcy pracują i czy mają prawo jazdy bo wygląda na to że nie.
        • Mirek IP
          Dość sporo jeżdżę po całym kraju i chociaż generalnie jestem dosyć krytycznie nastawiony do włodarzy polskich dróg to jednak muszę przyznać, że powoli idiotyzmy na nich są powoli likwidowane. Moim zdaniem nie jest szkoda dać nawet komuś zarobić byleby tych bezsensów było mniej. Problematyczne jest jednak nadal to co jest w miastach. Ograniczenie na dwupasmowych jezdniach poza skrzyżowaniami do 30 - 40 km/h, na dodatek przedzielonych płotkami lub w miejscach odległych od stref zamieszkania o kilometry. Zezwolenia na robienie łupieży kierowców w miejscach podobnych do wymienionych wcześniej. Jadąc przez miasta może od razu wprowadzić myto dla wszystkich? Chyba rozumiem dlaczego nie buduje się obwodnic jako najprostszego sposobu na rozwiązanie problemów komunikacyjnych. Ileż kasy straciłyby gminy i miasta...
          • Heniek IP
            He,he,he!