Ręka fiskusa na giełdzie

Ręka fiskusa na giełdzie

Ministerstwo Finansów chce opodatkowania zysków z giełdy. -Ma to sens tylko razem z szerszą reformą systemu podatkowego - mówi przewodniczący KPWiG.
Ministerstwo Finansów jest zwolennikiem nieprzedłużania zwolnienia z podatków od zysków z giełdy - oznajmiła wiceminister finansów Irena Ożóg. "Na tym wstępnym etapie prac rozważamy różne warianty, ale  skłaniamy się do nieprzedłużania okresu zwolnienia".

"Przewidujemy jednak rozwiązania, które nie utrudnią życia inwestorom i nie będą barierą dla rozwoju giełdy. Prawdopodobnie możliwy jest wariant opodatkowania dochodów z giełdy w sposób maksymalnie uproszczony" - powiedziała.

Przewodniczący KPWiG Jacek Socha podkreśla, że ewentualne wprowadzenie podatku od  zysków giełdowych powinno nastąpić razem z szerszą reformą systemu podatkowego; nie radzi też wprowadzać go na początku 2004 r. W tym czasie Ministerstwo Skarbu Państwa planuje przeprowadzenie kilku dużych ofert publicznych, m.in. PKO BP, BGŻ, PZU, Wprowadzenie podatku w tym czasie mogłoby mieć negatywny wpływ na popyt ze strony inwestorów indywidualnych - ostrzega.

Zwraca też uwagę na to, że dobry system podatkowy musi być logiczny, uporządkowany, neutralny i motywacyjny. Powinien zachęcać do  inwestycji i nie stwarzać uprzywilejowania dla niektórych grup inwestorów. "W tej chwili zyski z inwestycji na giełdzie, która jest tylko jedną z części rynku kapitałowego, nie są opodatkowane dla osób fizycznych. Nie służy to tworzeniu czytelnego systemu podatkowego" - uważa Socha.

em, pap

Czytaj także

 0