Piecha: mamy nadmiar łóżek szpitalnych

Piecha: mamy nadmiar łóżek szpitalnych

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- Powstanie nowych placówek (szpitali - red.), które będą się ubiegać o państwowe pieniądze, to śmiertelne zagrożenie dla obecnych funduszy NFZ - ocenił w rozmowie ze stefczyk.info senator PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia.
Bolesław Piecha był pytany o doniesienia "Pulsu Biznesu", dotyczące planów stworzenia przez spółkę AMG Finanse prywatnej sieci szpitali. - Wypada życzyć takiej spółce powodzenia - powiedział senator. - Jednak obawiam się, że ta firma wybuduje swoje placówki tylko po to, by sięgnąć - w sposób bezwzględny, brutalny, w oparciu o praktyki PR-owskie - po publiczne pieniądze - dodał polityk PiS (w rzeczywistości grupa AMG Finanse nie chce budować szpitali, lecz stworzyć sieć medyczną w oparciu o szpitale już istniejące).

Zdaniem byłego wiceministra zdrowia, w Polsce jest nadmiar łóżek szpitalnych. - Niestety dotyczy to głównie placówek źle zlokalizowanych, niepoddanych restrukturyzacji, niespełniających standardów sanitarnych, czyli niedokapitalizowanych - zastrzegł polityk.

Według Bolesława Piechy, być może jest tak, że łatwiej zbudować nowy szpital niż uzdrawiać stary, jednak powstanie nowych placówek będzie stanowić "śmiertelne zagrożenie" dla funduszy Narodowego Funduszu Zdrowia.

Senator PiS przyznał, iż boi się konkurencji w ochronie zdrowia. - Nie da się reagować prostą zasadą - popyt, podaż, cena - na to, co dzieje się na rynku świadczeń zdrowotnych - stwierdził.

zew, stefczyk.info

Czytaj także

 4
  • jazmig IP
    Jest nadmiar łóżek szpitalnych dla posłów, senatorów i innych ważniaków, a zwyczajni ludzie czekają miesiącami na przyjęcie do szpitala i zabieg, a  w szpitalu leżą na korytarzach, taki to jest nadmiar łóżek
    • Obywatel IP
      Placowki medyczne, zarowno publiczne jak i prywatne, powinny konkurowac o pacjenta a nie o kontrakty z NFZ.

      Polski system zdrowotny trzeba ucywilizowac nie poprzez OFE-zacje systemu ubezpieczeniowego, czy utworzenie prywatnych ubezpieczalni, ale poprzez odejscie od kontraktow z NFZ na rzecz zasady, wedlug ktorej ubezpieczalnia rozlicza sie z pacjentem, zarowno za leczenie w publicznym jak i prywatnym sektorze zdrowia.

      Przy obecnych nakladach publicznych na zdrowie refundacja powinna wynosic 40%, przy nakladach zwiekszonych do 7% PKB refundacje pacjentowi mozna podniesc do 80% , tak jak w Belgii.

      Wowczas nie trzeba byloby stosowac klauzuli lojalnosciowej oraz zasady: "zakazac, nie pozwolic, nie dopuscic", przy czym zdecydowanie poprawilaby sie dostepnosc do lekarza i zrealizowana zostalaby zasada konstytucyjna, mowiaca o rownym dostepie do leczenia w ramach nakladow publicznych na sluzbe zdrowia.
      ---
      Wiecej na temat systemu rozliczeniowego i refundacyjnego mozna przeczytac w syntetycznym opracowaniu:
      "Belgia kraj skomplikowany, dobrze poukladany" Gazeta Lekarska, lub w raporcie o systemie zdrowotnym w Belgii
      w jez. angielskim, ktorego tytul zamieszczony jest pod opracowaniem.
      • Wiktoria IP
        Jeżeli jest nadmiar łóżek szpitalnych to jakim cudem w Bydgoszczy nie przyjęto chorej 18 latki która z tego powodu zmarła.Przecież tłumaczono się brakiem miejsc, mimo że to było kłamstwo.Zdecydujcie się wreszcie jak naprawdę jest.
        • januszek IP
          Bo ludzie zamiast leczyć się umierają ze strachu, że będa musieli pracować do 67 roku życia