Nauczyciele tracą pracę. Ministerstwo wyda 100 mln zł, by im pomóc

Nauczyciele tracą pracę. Ministerstwo wyda 100 mln zł, by im pomóc

7 tysięcy nauczycieli straci pracę. Ministerstwo wyda 100 mln zł, by im pomóc (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczy 100 mln zł ze środków Unii Europejskiej na wsparcie nauczycieli. Pieniądze te mają zostać wydane na aktywizację zawodową dla tych, którzy utracili pracę - podaje Wyborcza.pl.
Z informacji ministerstwa edukacji wynika, że w tym roku prace może stracić około 7 tys. nauczycieli. MEN chce uruchomić program, dzięki któremu nauczyciele mogliby się przekwalifikować. 100 mln zł zostanie przeznaczone na staże, szkolenia, studia podyplomowe, warsztaty aktywnego poszukiwania pracy oraz doradztwo zawodowe.

ja, wyborcza.pl

Czytaj także

 5
  • maria   IP
    Te 100 milionów zł powinno być przeznaczone nie na pseudo szkolenia , które nikomu nie  pomoga w znalezieniu pracy, a na poprawe jakosci nauczania. Przede wszystkim klasy powinny być znacznie mniej liczne, nie trzeba by było tylu n-li zwalniac. Dzieci i młodzież przy obecnej podstawie programowej nie ma czasu na powtórke materiału, mozna by wprowadzić zajecia wyrównawcze, na których dodatkowo uczniowie zamiast na korepetycjach powtarzali by wiadomosci.
    • kowalski   IP
      Te 100 mln.pln. to zarobią firmy "szkoleniowe" organizujące za pieniądze podatników kursy bukieciarstwa,obsługi wózków widłowych czy spawania.Zarobią jak zwykle kolesie a nauczyciele zostaną na lodzie.Bezrobocie w Polsce radykalnie się zmniejszy i zmniejszą się problemy z deficytem budżetowym i zadłużeniem gdy nastąpi odbudowa realnej gospodarki.Nikt już poza Balcerowiczem,Tuskiem i Rostowskim nie wierzy że można funkcjonować bez własnego przemysłu i zadłużając wiecznie państwo.
      • tymczasem gość   IP
        Jaka aktywizacja zawodowa skoro nie ma żadnej pracy w zawodach których można nauczyć się na takich krótkich szkoleniach? Ludzie mają setki ukończonych szkoleń i nikt nie chce ich zatrudnić, a jak skończyli 40 lat to mogą mieć dyplomy, znać języki, i ciągle się szkolić a pracy dla nich i tak nie ma. Zresztą kto zatrudni nauczyciela który np. przez 20 lat uczył WF, chemii lub czegokolwiek innego, może poza językiem obcym bo ci znajdą koszmarnie nisko płatną pracę na umowę śmieciową na kilka miesięcy w roku w szkołach językowych. Żenada!

        Czytaj także