Hiszpańska słonina w transporcie z Polski? "Do fałszerstwa mogło dojść na Litwie"

Hiszpańska słonina w transporcie z Polski? "Do fałszerstwa mogło dojść na Litwie"

Polscy weterynarze wyjaśniają, w jaki sposób trefna słonina trafiła w polskim transporcie do Rosji (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Polscy weterynarze wyjaśniają, w jaki sposób trefna słonina trafiła w polskim transporcie do Rosji. Jak mówią dowody w postaci zabezpieczonych przez stronę rosyjską plomb, świadczą, że do fałszerstwa doszło na Litwie - podaje RMF FM.
Rosja zgłosiła, że w transporcie mięsa z Polski znalazły się produkty z Hiszpanii, które nie powinny trafiać na rosyjski rynek. To właśnie te doniesienia federalnych służb były podstawą wprowadzenia ścisłej kontroli polskiego mięsa.

Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek przekazał stronie rosyjskiej wzór plomby jaki zakłada firma Wierzejak na swoje transporty wysyłane na eksport. Nie zgadzają się one z plombami zabezpieczonymi przez celników w Rosji. 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że transport mógł zostać otwarty i sfałszowany w litewskiej Kłajpedzie.

ja, RMF FM

Czytaj także

 3
  • Beeeeka IP
    Stare czekistowskie metody....w ten sposob:
    1. kolejny kij w mrowisko polsko-litewskie
    2. klody pod nogi polskiemu eksportowi

    Zagadka: kto na tym zyskuje???
    • no comment IP
      Skoro ciężarówkę otwarto w Kłajpedzie, to właściwe pytanie skąd znalazła się tam, bo to przecież nie po drodze. Rozumiem, że do Kłajpedy było bliżej niż do Hiszpanii i łatwiej było przemycić tą słoninę z Hiszpanii do Rosji. Można teraz głupio tłumaczyć się, ale dla Rosjan i innych zdrowomyślących za transport odpowiada firma spedycyjna i jeżeli była to polska firma to niestety winni są Polacy.
      • Jan 99 IP
        Tacy oszuści psują nam opinię. Powinno się im doliczyć jeszcze art. 133 KK, czyli znieważenie Rzeczpospolitej Polskiej.