Tusk: mamy problem z "janosikowym"

Tusk: mamy problem z "janosikowym"

Donald Tusk, kadr z materiału wideo TVN24/x-news
- Z "janosikowym" mamy wielki problem. Najwyższy czas, by zastanowić się, ile tych pieniędzy od najbogatszych powinno przechodzić w stronę biedniejszych - mówił w Katowicach premier Donald Tusk.
- Będziemy szukali łagodniejszej wersji "janosikowego", ale z całą pewnością z dnia na dzień Polska nie może z niego zrezygnować - powiedział w Katowicach premier Donald Tusk. Zapowiedział "pilny przegląd" tego, co jest w "janosikowym" potrzebne, a co przestarzałe.

Tusk przyznał, że niektóre zasady regulujące "janosikowe" nie uwzględniają pewnych kwestii, jednak "biedniejszych regionów nie można zostawić samych z ich problemami".

- Janosikowe lata temu wprowadzono, widząc wielkie różnice między regionami. Dzisiaj regiony są trochę mniej zróżnicowane. Najwyższy czas, by zastanowić się, ile tych pieniędzy od najbogatszych powinno przechodzić w stronę biedniejszych - powiedział Tusk podczas otwarcia targów górnictwa w Katowicach.

sjk, TVN24/x-news

Czytaj także

 7
  • jankowalski IP
    Był sobie robotnik przodującą klasa
    Miał stałą robotę i miał na pół basa
    A jeszcze do tego za niewiele kasy
    Mógł dostać mieszkanie i jechać na wczasy
    Strajkował wiecował wojował z komuną
    Wznosił palce w górę śpiewał "Mury Runą"
    W salonach mówiono "Ciemny lud to kupi"
    Bo polski robotnik jest wielki i głupi
    I mury runęły bez większego huku
    Trochę go przygniotły znalazł się na bruku
    Tak oto zostali zdradzeni o świcie
    A w salonach niebiesko-czerwonej burżuazji dalej salonowe życie.
    • strachajło IP
      Całe szczęście ,ze mamy tylko ten jeden problem. strach sie bać gdyby było ich więcej
      • Wściekły IP
        Kategorycznie żądam zniesienia janosikowego. Kiedy widzę te tłumy słoików zalewających Warszawę to szlag mnie trafia. Nie dość, że nie płacą tu podatków to jeszcze mają czelność sięgać nam do kieszeni. Wystarczy w weekend przejechać się na to nowe osiedle Wilanów - jedna wielka ciemna pustynia. Wszyscy wyjeżdżają do siebie na wiochę. Wracają z  żarciem na cały tydzień i choćby przez to praktycznie nic już tutaj nie wydają. Ale do sięgania po kasę są pierwsi. A ilu z nich jest płatnikami nie ZUSu a KRUSu to się włos na głowie jeży. Wszyscy dobrze wiedzą, że podatki płacone przez tych " warszawiaków " w KRUSie to jakiś kiepski wręcz tragiczny żart. Ale do sięgania po kasę są pierwsi.!!! A jakie było oburzenie słoików dotyczące kart transportu miejskiego. Mogli płacić mniej gdyby podatki płacili w Warszawie. Ale nie, lepiej się obrazić. Ale do sięgania po kasę są pierwsi !!!!! Ja rozumiem, że trzeba pomagać biedniejszym i zgadzam się z tym. Ale to co się obecnie wyprawia to jest zwykła kradzież, łupiestwo. Dałem przykład Warszawy ale problem jest ogólnokrajowy. Należy z tym wreszcie skończyć a przynajmniej w takiej formule jaka obecnie obowiązuje. Dość już tego, DOŚĆ !!!!!!
        • witek IP
          Szkoda tylko że nie macie problemów ze swoimi płacami i premiami. Wstyd panie Tusk.
          • chłop ze wsi IP
            Dla mnie sprawa jest prosta, należy wyrównywać różnice społeczne proporcjonalnie do zamożności regionu i liczby ludności. Jednocześnie należy się zastanowić dlaczego nieliczne miasta, w których siedziby mają zarządy spółek miałyby czerpać wszystkie korzyści z działalności zakładów w zupełnie innych lokalizacjach ?. Dlaczego podatki z działania zakładów mają być odprowadzane tam gdzie są ich centrale a nie tam gdzie są ulokowane te zakłady i gdzie wywierają (zwykle negatywny) wpływ na środowisko i ludzi ?