Duda: oni już nic mądrego nie wymyślą. Cieniasy legislacyjne

Duda: oni już nic mądrego nie wymyślą. Cieniasy legislacyjne

Piotr Duda (fot. FOT JAKUB NICIEJA / FOTONEWS / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili, jako Polacy, jako polscy pracownicy - mówił przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda na Placu Zamkowym do zebranych tam związkowców.
Związkowcy NSZZ "Solidarność", OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych przeszli dziś ulicami Warszawy w marszu gwiaździstym. Szacuje się, że na ulice wyszło około 100 tys. demonstrantów.

Związkowcy domagają się rezygnacji z elastycznego czasu pracy, podniesienia progów dochodowych upoważniających najuboższych do świadczeń rodzinnych i socjalnych, szybszego wzrostu płacy minimalnej oraz wycofania się z reformy emerytalnej.

Duda: dość lekceważenia

- Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia. Mamy być tylko wołami wyborczymi i do pracy w naszym kraju - mówił Duda.

Szef "Solidarności" powiedział też, że należy zacząć zbieranie podpisów pod rozwiązaniem obecnego parlamentu. - Oni już nic nowego nie wymyślą. To cieniasy legislacyjne - mówił do związkowców.

Duda zwrócił też uwagę na problem wykluczenie społecznego pracowników, którzy są zatrudnieni na płacę minimalną. - Czy płaca minimalna na poziomie 1600 zł to gwiazdka z nieba? Coraz więcej pracowników nie może wiązać końca z końcem - podkreślił.

Lepsza umowa śmieciowa niż żadna? Duda: nie!

- Nie dajcie sobie wmówić jednego - że lepsza umowa śmieciowa niż żadna - mówił Duda do młodych pracowników.
Przewodniczący "Solidarności" mówił też o pracodawcach, którzy zalegają z wynagrodzeniami dla pracowników. - Pseudopracodawcy, te złodziejaszki zalegają polskim pracownikom, a jak się pracownik upomina, to się mu obcina palce i podrzyna gardło - powiedział Duda odnosząc się do przypadku 23-letniego Dominika , który został zaatakowany po tym, jak zażądał od pracodawcy wypłacenia pieniędzy.

ja, TVN24, tvn24.pl, Polskie Radio

Czytaj także

 57
  • Ewa z Raj(ch)u IP
    Ponoć najlepszą obroną jest atak, dlatego czytam Wasze posty z wielkim smutkiem.
    Jeżeli 100 tyś. ludzi wyszło na ulice to należy się z nimi liczyć. To nie tych 96-ciu, którch mógł pokryć piasek.
    Ci którzy tak ostro krytykują Solidarność porównałabym do badziewia ZOMO. Naturalnie, powiecie że ich niema, że to następne pokolenie, ... ale to się wynosi z domu z zapachem chleba jaki przynosili rodzice rodzice. Czy to był chleb czystego wypieku czy wadliwy ale smak chleba pozostaje. I o tą sławę ZOMO dbają jak Kuc o swoją ideologię i legitymację partyjną.

    Nigdy w tej Polsce i Europie nie będzie dobrze, dopóki dla steru władzy liczyć się będzie przede wszystkim prywata. Polityka, jak matematyka potrzebuje trzeźwości i ciągłych obliczeń ale brak grubej kreski, daje jej ciągle niewyraźny wynik.
    Brawo Panie Duda, Tak trzymać. Obojętnie czy przy władzy będzie PiS, syn Wojtka, czy brat Matołka.
    • Rajmund IP
      Przeciez z "Solidarnosci" byl juz Buzek i Krzaklewski.Czy my mamy tak krotka pamiec?Jedna rzecza jest upominanie sie o swoje prawa a druga wypowiadanie sie a wlasciwie wykrzyczenie chamskich okreslen jak to czyni Duda.Czy chamy moga rzadzic Polska ?
      • czarnowidz IP
        Wszyscy ci krzykacze powinni założyć własne firmy i wtedy zobaczą kto i ile dopłaca i dlaczego tak dużo . Przecież to sama solidarność obaliła komunizm bo mu się nie podobał i wprowadziła kapitalizm . Dlaczego? Bo już mieli dość pracować na nierobów . . A po dwudziestu latach ,zmieniło się coś? Jedne nieroby, zastąpiły innych nierobów. Przecież Duda jak jest taki "wykształcony" niech założy wzorcowe przedsiębiorstwo i zastosuje w nim te wszystkie swoje "wynalazki" na bezrobocie . Już raz puścili z torbami stocznię i nic się nie nauczyli
        • Arek90 IP
          Jestem za postulatami ludzi Solidarności i OPZZ ! Wiek emerytalny jak było, zabronić skrajnego wyzysku przez "elastyczny" czas pracy czyli harówa po 12 godzin (a gdzie życie po pracy?), skończyć z przedmiotowym traktowaniem Polaków jak dojnych krów.
          Praca powinna być tylko elementem życia człowieka, a nie całym życiem z przerwami na jedzenie i spanie.
          Jedyne, z czym się nie zgadzam to płaca minimalna - ta powinna pójść w dół, bo przez nią pracodawcy nie chcą zatrudniać.

          Powiem tak - niech lewica zacznie być lewicą z prawdziwego zdarzenia, niech zadba o prawa pracownicze a nie skupia się na homo i klerze. Tym nikomu chleba nie dacie.
          • pracownik IP
            Sytuacji gospodarczej ani na sali plenarnej Sejmu ani na ulicach Warszawy nie zmienimy. Prawda jest prosta albo elastyczne warunki zatrudnienia i więcej osób pracuje albo sztywniejsze i pracodawcy nie będą zatrudniać. Średnia pensja jest wynikową sytuacji gospodarczej oraz poziomu PKB. Chyba nikt nie liczy, że będziemy mieli pensje wyższe niż wynika to z efektu pracy całej gospodarki. Byli i będą równi i równiejsi. Gospodarka nie jest centralna i państwowa, ale otwarta i prywatna - nie chcesz pracować za określone pieniądze nie pracuj... na Twoje miejsce jest kilku innych za drzwiami, a ustalenie wysokiej pensji minimalnej to tylko wypychanie inwestorów z Polski i jeszcze mniej pracy.

            Niedawno czytałem, że włoski przedsiębiorca zamknął zakład w ramach przerwy wakacyjnej, pracowników wysłał na urlop, a sam zdemontował maszyny i przeniósł fabrykę do Polski.

            Rząd może ustalić średnią pensje na wysokości i 5 tys., ale które przedsiębiorca to zaakceptuje? Zawsze może w dobie globalizacji przenieść produkcję lub świadczenie usług za granicę.