Lewandowski: Rostowski budził lęki. Mógł się za bardzo zapędzić

Lewandowski: Rostowski budził lęki. Mógł się za bardzo zapędzić

Jacek Rostowski, fot. KRZYSZTOF BURSKI / Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
- Nowy minister finansów ma być rodzajem narzędziowca", a za politykę odpowiada premier. Być może Rostowski się za bardzo zapędził w politykę - mówi na antenie Radia ZET Janusz Lewandowski.
- Rostowski to była mocna postać, właściwie budził lekkie lęki, jak z góry strofował innych ministrów finansów - przyznaje Lewandowski na antenie Radia ZET. Eurokomisarz pzypomina, że Polska dostała od Komisji Europejskiej rok na naprawę finansów publicznych. Jego zdaniem, nowy minister finansów Mateusz Szczurek będzie musiał uzdrowić finanse publiczne w taki sposób, "aby nie uszkodzić elementów wzrostu, które są w Polsce".

- Ja tak czytam ten szkielet odnowionego rządu, taki euro-szkielet na skok cywilizacyjny wsparty unijnymi finansami - ocenia Janusz Lewandowski. Ekonomista pytany, czy dostał propozycję objęcia stanowiska ministra finansów, przyznał, że rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem. - Rzecz się działa pod hasłem odnowienie i odmłodzenie. Ja bym się w takiej roli nie obsadzał, jestem jako minister już nieco przechodzony. Kiedyś nacierałem bez asekuracji politycznej przez pole minowe zwane prywatyzacją. Ślady we mnie zostały - żartuje Lewandowski.

Dodaje, że jego misja w Komisji Europejskiej, w której od 2010 r. pełni funkcje komisarza ds. budżetu i programowania finansowego, nie jest jeszcze zakończona. - Tam powstaje 70 procent norm gospodarczych. Pojawią się kwestie klimatyczne, łupkowe, energetyka. To będzie trwało aż do wygaszenia tej misji - mówi gość Radia ZET.

sjk, Radio ZET

Czytaj także

 1
  • Andrzej   IP
    Good riddance. Hit the road Jack.