Kraków "musi lśnić", więc wyda na ozdoby 700 tys. zł

Kraków "musi lśnić", więc wyda na ozdoby 700 tys. zł

Kraków za atrakcje świetlne zapłaci trzy razy więcej niż w ubiegłym roku (fot. sxc)
W tym roku świąteczne ozdoby będą kosztowały Kraków trzy razy drożej niż w roku ubiegłym. Świąteczna iluminacja pojawi się w stolicy Małopolski 10 grudnia – informuje tvn24.pl.
Urząd miasta na bożonarodzeniowe ozdoby chce przeznaczyć z budżetu 700 tysięcy złotych.  - Jest to standardowa kwota, którą miasto przeznacza na dekoracje - przekonywał rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

Hamarnik tłumaczył, że w 2012 roku miasto nie mogło pozwolić sobie na tak drogie atrakcje świetlne ze względu na niższe fundusze w budżecie wynikające z ogólnoświatowego kryzysu. - Kraków to miasto turystyczne. Musi lśnić, błyszczeć. Ozdoby świąteczne to jego poważny atut. Do naszego miasta przyjeżdżają ludzie tylko po to żeby podziwiać dekoracje. Nie byłoby źle gdybyśmy mogli przeznaczyć na ten cel jeszcze więcej pieniędzy - poinformował  rzecznik Urzędu Miejskiego Filip Szatanik.

Światełka zostaną zapalone na początku grudnia i będą świecić do końca stycznia.

dż, tvn24.pl

Czytaj także

 3
  • smokwawelski IP
    Dla ludzi, którzy przyjeżdżają do Krakowa TYLKO po to, aby oglądać dekoracje świąteczne, szkoda pieniędzy na te dekoracje
    • smok.wawelski IP
      Dla takich ludzi, którzy przyjeżdżają do Krakowa TYLKO po to, aby zobaczyć dekoracje, szkoda na te dekoracje wydawać pieniędzy.
      • Kendzens IP
        700 biednych rodzin krakowa mogłoby mieć normalne święta dzięki takiej kwocie. Ale mi osobiście świąteczne ozdoby przypadły do gustu.