Minister podał się do dymisji po ultimatum wicepremiera

Minister podał się do dymisji po ultimatum wicepremiera

Dodano:   /  Zmieniono: 
Stanisław Kalemba (fot.K.Mikuła/Wprost) 
W czwartek Stanisław Kalemba złożył dymisję. Odwołania zażądał Janusz Piechociński po tym, jak Kalemba "nie zrealizował ustaleń z posiedzenia rady ministrów 25 lutego". Rada została zwołana po tym, jak odnotowano śmierć 2 dzików, które zmarły z powodu afrykańskiego pomoru świń.
Kalemba swoją decyzję motywował tym, że "plan działań został przygotowany i skonsultowany 25 lutego, ale z braku możliwości jego realizacji" składa rezygnację. Chodzi głównie o brak zdjęcia nadwyżek poprzez ich zakup przez Agencję Rezerw Materialnych do rezerw strategicznych. Działania miała prowadzić ARM, ustalono zasady finansowania i zabezpieczono środki, 28 lutego minister gospodarki wydał decyzję, później kolejne, ale "nie były one realizowane".

 - Dziękuję za dobrą współpracę Donaldowi Tuskowi, ministrom, rolnikom, przetwórcom, pracownikom, dziękuję wiceministrom, dyrektorom departamentów, pracownikom i szefom instytucji, z którymi udało się stworzyć dobre metody współpracy. Specjalne podziękowania dla mediów. Warto było przez niemal 20 miesięcy służyć Polsce na tym stanowisku i rozwiązywać sprawy zasadnicze z dobrym skutkiem: budżet na wspólną politykę rolną – o 2,3 mld euro więcej niż w poprzedniej perspektywie, kiedy środki na wspólną politykę w UE są mniejsze o 12 proc. oraz eksport – to już nie tylko liga europejska, ale światowa. W roku 2013 eksport był rekordowy – niemal 20 mld euro, to budzi szacunek w Europie. To wzrost o ponad 2 mln euro. - Mówił Kalemba na konferencji, odchodząc ze stanowiska.

Jak podaje TVP Info: "z powodu wirusa i związanych z tym problemów handlowych cierpią rolnicy w całej Polsce. Niektórzy w akcie desperacji rozpoczęli blokady dróg na wschodzie kraju. Po wykryciu w lutym w Polsce dwóch przypadków ASF u dzików, służby weterynaryjne wyznaczyły strefę buforową. Pochodzące z niej mięso nie może być eksportowane, a zwierzęta muszą być trzymane w zamkniętych pomieszczeniach. Zgodnie z wymogami unijnymi mięso z takiej strefy musi być też specjalnie oznaczone".

Obecnie wirus ASF występuje w kilku rejonach świata - w Afryce, na Kaukazie, w Rosji, Osetii, Gruzji, Abchazji, na Ukrainie - wyliczał Związek. Dodał, że wirus potrafi się w ciągu kilku miesięcy przemieścić ponad 2 tys. kilometrów. Według danych FAO, w 2011 roku z powodu ASF tylko w Rosji zabito ok. 300 tys. świń, co spowodowało straty szacowane na 240 mln dolarów.

TVN,24