Sieć drogerii Dayli chce podbić rynek. Rusza kampania reklamowa z udziałem sióstr Radwańskich

Sieć drogerii Dayli chce podbić rynek. Rusza kampania reklamowa z udziałem sióstr Radwańskich

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Sieć Dayli Polska, oferująca produkty drogeryjne razem ze spożywczymi oraz usługami finansowymi czy pocztowymi, planuje ekspansję w dużych miastach. Wkrótce rozpocznie się kampania reklamowa z udziałem sióstr Radwańskich. Zarząd jest przekonany, że nowatorska formuła sieci pozwoli na szybki rozwój w kraju.
Sieć Dayli Polska powstała w 2012 r. na bazie sklepów niemieckiej sieci Schlecker, która zbankrutowała. Jej polskie sklepy zostały przejęte przez spółkę Hygienika i przekształcone w sieć Dayli. Schlecker lokował swoje drogerie głównie w małych miejscowościach, były to również sklepy mniejsze niż np. Rossmann. Teraz nowy właściciel celuje w największe aglomeracje.

– Odwracamy strategię poprzedniego właściciela sieci drogerii i poszukujemy lokalizacji w dużych miejscowościach – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Anna Wierzbicka, dyrektor generalna Dayli Polska. – W ciągu ostatnich dwóch miesięcy otworzyliśmy trzy sklepy w Warszawie i dalej planujemy rozwój, zarówno w Warszawie, jak i w innych większych miastach. Także wkrótce będzie nas widać i będzie o nas głośno.

W zwiększeniu rozpoznawalności marki ma pomóc także nowa kampania reklamowa.

– Ruszamy z kampanią reklamową z udziałem sióstr Radwańskich, więc myślę, że świadomość i rozpoznawalność marki oraz to, czym są drogerie plus, drogerie Dayli, będzie za kilka miesięcy znacznie wyższa – przekonuje Wierzbicka.

Drogerie plus to kategoria sklepów, które oprócz klasycznych produktów higieniczno-kosmetycznych sprzedają także produkty i usługi z innych branż. W Dayli można kupić również żywność, usługi finansowe, pocztowe czy zagrać w Lotto.

– Do tej pory nie mieliśmy w Polsce formatu, który łączyłby ze sobą drogerie i asortyment typu convenience, więc jest to zupełna nowość na naszym rynku – mówi Wierzbicka.

Zdaniem dyrektor generalnej Dayli Polska, zarówno sklepy typu convenience (małe, położone w centrach miast, z długimi godzinami otwarcia i podstawowym asortymentem), jak i drogerie są na rynku coraz bardziej popularne. Dotychczas bywały lokalizowane w osobnych placówkach.

– W polskich miastach znajdują się one często obok siebie – mówi Wierzbicka. – Dlatego zdecydowaliśmy się połączyć drogerie i convenience w jedno. Widzimy w tym spore szanse na rozwój, zwłaszcza że obserwacja trendów pokazuje, że sieci wielkopowierzchniowe tracą potencjał – dodaje Anna Wierzbicka.

Sieć Dayli liczy ponad 170 drogerii. W ubiegłym roku przybyło ich 20.