Biznes i technologie

Biznes i technologie

Wejście smoka

Chiński gigant wkracza na parkiet Nowego Jorku. Alibaba, odpowiednik Amazona, planuje debiut giełdzie NYSE. Szacuje się, że wartość tej emisji publicznej sięgnie 20 mld dolarów i dotyczyć będzie prawdopodobnie 12 proc. udziałów firmy. Alibaba pod względem sprzedaży bije na głowę Amazona i eBay. W 2013 r. sprzedał towary o wartości 252 mld dolarów, ponad trzy razy tyle co Amazon. Jego zapowiedź o wejściu na amerykański parkiet wywołała spore poruszenie. Największym inwestorem Alibaby jest bowiem japoński Softbank, który ma w nim 34,4 proc. udziałów. W Chinach już pojawiły się oskarżenia o zdradę. Na jaw wyszły też inne ciekawe rzeczy. W porównaniu z innymi firmami technologicznymi z Doliny Krzemowej to właśnie wśród 17 założycieli i pierwszych udziałowców chińskiego giganta znajduje się najwięcej kobiet. Alibaba Group powstała w 1999 r. w mieszkaniu Jacka Ma, byłego nauczyciela języka angielskiego, który dwukrotnie oblał egzamin na studia.

Miliard w Oculusie

Wiadomo już, po co Facebook kupił Oculusa. Kilka dni temu Brendan Iribe, szef Oculusa, pochwalił się, że razem z nowym właścicielem firmy, chcą zbudować MMO, czyli interaktywną grę w wirtualnym świecie, w którą wedle zapowiedzi ma zagrać miliard graczy. Tak się składa, że miliard to liczba aktywnych użytkowników tego portalu społecznościowego. Iribe zapewniał, że zadanie jest trudne, ale wykonalne.

liczba

500

– tyle kamer Axon Body firmy Taser otrzymają londyńscy policjanci. Mają one być przypięte do mundurów na wysokości klatki piersiowej i na bieżąco zbierać dowody. Władze Londynu przekonują, że monitoring jest szczególnie pomocny w śledztwach dotyczących kradzieży, przemocy w rodzinie i morderstw. Z kamer przypiętych do mundurów korzystają też policjanci w USA. Według statystyk z Kalifornii wprowadzenie urządzeń rejestrujących doprowadziło do zmniejszenia o 59 proc. użycia siły przez funkcjonariuszy, a o 88 proc. spadła liczba obywatelskich skarg na działania policjantów. Brytyjscy policjanci, by uspokoić obawy o możliwe naruszenie prawa do prywatności, zapewniają, że kamery mają być włączane tylko w razie interwencji.

Gwiezdny wyścig

Trwa wojna o kontrakt NASA, w którego ramach agencja wybierze orbitalny pojazd kosmiczny. W walkę włączyli się czołowi producenci kosmiczni. I niektórzy czerpią mocno ze „Star Treka”. Boeing pokazał zdjęcia swojego statku CST-100. Najbardziej rzuca się w oczy to, że większość przełączników stosowanych wcześniej w statkach kosmicznych zastąpiono wielofunkcyjnymi wyświetlaczami dotykowymi. Kapsuła ma mnóstwo wizjerów, co jest o tyle ciekawe, że zwykle ogranicza się ich liczbę, bo są one słabym punktem statku. Piloci mają siedzieć w pierwszym rzędzie siedzeń, podczas gdy fotele pozostałej części załogi znajdują się na ścianie, która w pozycji startowej staje się podłogą pojazdu. Start miałby się odbywać dzięki rakietom Atlas V, Delta IV czy Falcon 9.

Laserowy potwór

Lockheed Martin pochwalił się bronią laserową, która umożliwia strącanie rakiet i dronów. Okazuje się, że lasera można używać także wobec małych łodzi. W sieci jest film pokazujący, jak wiązka o mocy 30 kW wypala dziurę w poszyciu. Wysoką moc broń uzyskuje w wyniku połączenia wielu wiązek laserowych (każda o innej długości fali) w jeden promień o bardzo dużej mocy.

Okładka tygodnika WPROST: 20/2014
Więcej możesz przeczytać w 20/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także