Belka: Nie podam się do dymisji. Gdybym wiedział, że podsłuchują uważałbym na słowa

Belka: Nie podam się do dymisji. Gdybym wiedział, że podsłuchują uważałbym na słowa

Marek Belka, fot. Wprost
Prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka podczas konferencji prasowej poinformował, ze nie zamierza podawać się do dymisji po ujawnieniu przez "Wprost” treści jego rozmowy z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem – donosi TVN24 Biznes i Świat.
Belka wyjaśnił, że nie poda się dymisji, gdyż oznaczałoby to przyznanie się do popełnienia przestępstwa.

- To nie jest tak, że uważam, że nic się nie stało. Stało się i staram się poprzez normalną pracę razem z Radą Polityki Pieniężnej odbudować zaufanie, które zostało nadszarpnięte wobec mojej osoby, a nie Rady - powiedział Belka. - Jakbym się podał się do dymisji, to przyznałbym, że wszystko co tu powiedziałem jest nieprawdą. Po drugie stworzyłbym niebezpieczny precedens - dodał.

Belka podkreślił, że gdyby wiedział, że był podsłuchiwany to "uważałby na słowa".

Przypomnijmy, w trakcie nagranej rozmowy Belka domagał się dymisji ministra Rostowskiego w zamian za teoretyczną możliwość zastosowania obejścia przepisów w celu finansowania budżetu państwa przez NBP.

TVN24 BiŚ

Czytaj także

 9
  • do dymisji IP
    Gdybym wiedzial jakie liczby beda w lotka to bym uwazniej zaznaczal je na kuponie ! Hahaha kolejne nedzne tlumaczenie sie ! Jestes pan zwykly lajdak i oszust !
    • Willgraf IP
      AROGANCJA władzy i przyspawanie do stołków opłacanych przez naród - w POLSCE odsunać świnie od koryta jest ciężko ! - a sadząc po dialogach to niezłych chlew !
      • lkjhg IP
        99% Polaków prywatnie często używa niecenzuralnych słów, które nie dodają chwały, ani nie obniżają kwalifikacji, tylko źle świadczą o kulturze.
        • Adam Nikodem IP
          Czy to prawda, że Komitet Nauk Ekonomicznych PAN przygotowuje rezolucję powołującą nową kategorię przynależności do niego: (nie członek, lecz) ch..PAN ? Ponoć tę kategorię stworzy dla człowieka, któremu tylko "wymsknęło się" kilka(naście, -dziesiąt) razy to określenie, które mu przysługuje (w myśl staropolskiego przysłowia: kto jakich słów używa, tak się sam nazywa). Dla - być może nawet fachowca (i na pewno fachowca w wulgarności), który z racji zajmowanego stanowiska pokazuje Polakom, jak elegancko się wyrażać, jak kulturalnie się zachowywać. I tym swoim przykładem (Verba docent, exempla trahunt) stanowi wzór do naśladowania - wzór potwierdzany autorytetem PAN (bowiem jest jasne, że tolerując knajpacką mowę i rynsztokowe maniery daje PAN przyzwolenie na takie właśnie zachowanie)
          • brunet IP
            Z tego widac, że w rządzie uważaja na słowa tylko publicznie, a tak to mówią i robią wszystko na odwrót stąd mamy to co mamy prawdziwy bajzel i dziki kraj.Wstyd panie Belka jest pan zwykłym burakiem.