Wzrost dzięki inwestycjom

Wzrost dzięki inwestycjom

Chcemy zostać globalnym dystrybutorem IT, RTV/AGD i Telecom – mówi Edward Wojtysiak, wiceprezes firmy ACTION SA, zdobywcy statuetki Innowator „Wprost” w kategorii IT.

Miłosz Wachowski: Produkujecie gry mobilne, macie własną sieć sklepów z elektroniką użytkową SFERIS, dystrybuujecie sprzęt RTV/AGD, macie w portfolio trzy marki własne. Która część biznesu jest dzisiaj dla was najważniejsza?

EDWARD WOJTYSIAK: Elementem strategii ACTION jest poszukiwanie nisz i wchodzenie w nowe branże, które zapewniają dynamiczny wzrost przychodów. Każdy z elementów naszej działalności jest dla nas tak samo ważny, jeżeli tylko jest odpowiednio rentowny. Polska jest polem działania kilku znaczących graczy, które nagle się nie powiększy. Chcąc się rozwijać dalej, musimy wyjść poza rodzimy rynek.

Dlatego postawiliście na zagranicę.

Rok w rok wartość eksportu naszych produktów rośnie o 100 proc. Już dziś eksportujemy ponad 60 grup produktowych do 480 klientów z 43 krajów świata, dlatego też zdecydowaliśmy się uruchomić spółkę na niemieckim rynku – ACTION EUROPE.

Łatwo polskiej firmie zadebiutować w Niemczech?

Nie jest łatwo. To hermetyczny rynek, który niechętnie patrzy na zagraniczną konkurencję. Z drugiej strony daje ogromny potencjał możliwości, ponieważ jest aż 10-krotnie większy od rynku polskiego. Dwuprocentowy udział w niemieckim rynku dystrybucji daje nam obroty odpowiadające obrotom ACTION w Polsce. W ACTION EUROPE udało nam się pokonać różnice m.in. w mentalności biznesowej i obecnie dynamicznie rozwijamy się na tamtym rynku, podpisując kolejne kontrakty dystrybucyjne z wiodącymi producentami.

W zagranicznej ekspansji ma wam pomóc nowe centrum dystrybucyjne.

Dzięki tej potężnej inwestycji uzyskamy dwukrotny wzrost. Obecnie mamy 36 tys. mkw. powierzchni magazynowej. Po ukończeniu budowy zwiększy się ona do 54 tys. mkw. Zdolności wysyłkowe wzrosną z 45 tys. do 100 tys. paczek na dobę. Poszerzy się też nasza oferta produktowa. Obecnie w naszych magazynach mamy 19 tys. różnych produktów, a za kilka miesięcy będzie ich już 100 tys. I wszystko przy bardzo małym wzroście zatrudnienia, bo do obsługi całego centrum będziemy musieli zwiększyć liczbę pracowników ze 130 do 150.

Stawiacie na automatykę.

Centrum będą zarządzać cztery zintegrowane z sobą systemy. Wszystko zaczyna się od naszej aplikacji B2B, przez którą obsługujemy 80 proc. zamówień, Jest ona połączona z systemem zarządzania przedsiębiorstwem ARP. Ten z kolei integruje się z WMS, czyli technologią obsługującą cały magazyn. System jest w stanie automatycznie przeliczyć całe zamówienie: ile będzie w nim paczek, jakie produkty będą w każdej przesyłce, a nawet jak będą poukładane w pudełku. W ten sposób zamierzamy logistycznie obsługi wać 90 proc. wszystkich zamówień.

Jak odbywa się obsługa takiego zamówienia?

Mamy 5 km przenośników i systemów rolkowych, którymi towar wędruje po całym magazynie. Przechodzi przez dział dystrybucji i kontroli jakości. W godzinę jesteśmy w stanie przygotować 5 tys. paczek z towarem gotowym do wysłania dla 20 operatorów logistycznych. Tutaj nawet paczki tworzymy automatycznie. Maszyna składa płaski kawałek kartonu w gotowe pudełko. Podjeżdża pod odpowiednie miejsce w magazynie, skaner czyta kod kreskowy towaru, który później ląduje w opakowaniu. Duże gabaryty są obsługiwane przez wózki widłowe, które poruszają się po specjalnych pętlach indukcyjnych. Wiedzą, którą paletę mają pobrać, gdzie ją zawieźć i odstawić.

I to będzie serce waszej firmy w walce o europejski rynek.

Tak, to stąd paczki będą trafiać do Niemiec, ale mamy apetyt na globalny rynek. Paczki z Polski będą trafiać do wybranego kraju Europy w 24 godziny, eksportujemy przesyłki również do krajów tak odległych jak Stany Zjednoczone, Singapur, Hongkong. �

Okładka tygodnika WPROST: 44/2014
Więcej możesz przeczytać w 44/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także