Królowa herbata

Królowa herbata

O każdej porze dnia i w każdej sytuacji może pobudzać lub uspokajać, wspomagając zdrowie. Herbata stała się niekwestionowaną królową wszelkich napojów.

Na pomysł parzenia herbaty wpadli tysiące lat temu Chińczycy. Uznawali, że napój ten ma nie tylko doskonałe walory smakowe, lecz także cudowne właściwości lecznicze, zapewniające długie i zdrowe życie. Europejczycy po raz pierwszy zetknęli się z nim w XVI w., ale herbata na naszym kontynencie pojawiła się dopiero w XVII w. za sprawą Holendrów. Początkowo była towarem luksusowym, serwowanym wyłącznie na najznamienitszych dworach. W XIX w. dzięki Brytyjczykom, którzy rozpoczęli uprawy krzewów herbacianych w swoich koloniach (m.in. w Indiach), napój ten przebojem wszedł pod strzechy.

WSZYSTKIE KOLORY HERBATY

Możemy się cieszyć bogactwem rozmaitych rodzajów i gatunków herbaty. Tak naprawdę są to liście lub pąki tej samej rośliny – krzewu herbacianego. Choć potocznie zwykło się nazywać herbatami także napary z suszu innych roślin (np. herbata miętowa czy lipowa, yerba mate z ostrokrzewu paragwajskiego czy rooibos z afrykańskiego czerwono krzewu), to w rzeczywistości nimi nie są.

Największą popularnością cieszy się herbata czarna. To zwiędnięte i skręcone liście poddane fermentacji oraz suszeniu, gwarancja intensywnego smaku i aromatu. Dużym wzięciem cieszy się także delikatniejsza herbata zielona, czyli świeże liście, które jedynie się suszy. Z kolei liście do herbaty ulung są zbierane w określonym momencie, a następnie pozostawiane na słońcu; potem zwiędnięte i obtarte z brzegów poddaje się częściowej fermentacji. Swoich zwolenników ma także bardzo intensywna smakowo herbata czerwona (pu-erh). Przy jej produkcji stosuje się proces fermentacji oraz – dodatkowo – długiego leżakowania. Za herbaciane arystokratki uważa się subtelne herbaty: białą (z zebranych wiosną młodych pąków, które następnie więdną i są suszone) i żółtą (o wydłużonym procesie suszenia pąków).

FILIŻANKA DLA ZDROWIA

Napar z liści lub pączków herbacianych ma cenne właściwości prozdrowotne. Ponieważ zawiera m.in. związki polifenolowe, neutralizujące działanie wolnych rodników, wspomaga organizm m.in. w walce z przedwczesnym starzeniem się czy chorobami układu krążenia. Szczególnie ceniona jest tu herbata biała, uznawana wręcz za napój odmładzający. Co ważne, działa też przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie oraz wzmacnia odporność organizmu. Dzięki dużej zawartości garbników czarna herbata pozytywnie wpływa na przewód pokarmowy (np. przy biegunkach, nieżycie jelit). Herbata czerwona przyspiesza przemianę materii i reguluje pracę jelit. Jako szczególnie prozdrowotną uważa się – i słusznie – herbatę zieloną, która potrafi godzić ogień z wodą: z jednej strony orzeźwia, z drugiej zaś relaksuje, wpływając kojąco na nerwy. Do tego ma spore walory prosercowe (obniża poziom cholesterolu i działa antymiażdżycowo) i uodparniające organizm na wirusy oraz bakterie, a także bogate pokłady witaminy C i zdolność oczyszczania organizmu z toksyn.

W KRAINIE SMAKU

Ciekawe efekty możemy uzyskać, eksperymentując z herbatą we własnej kuchni. Wiele osób dodaje do niej np. mleko, cytrynę, odrobinę rumu czy konfitury. Taka herbata, przyrządzana według własnej receptury, zawsze smakuje najlepiej. �

Okładka tygodnika WPROST: 46/2014
Więcej możesz przeczytać w 46/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0