Czarodzieje rynku

Czarodzieje rynku

KBC TFI, PKO TFI oraz NN Investment Partners TFI to najlepsze towarzystwa funduszy inwestycyjnych – wynika z rankingu tygodnika „Wprost”.

W dobie rekordowo niskich stóp procentowych trudno jest znaleźć w banku atrakcyjną lokatę. W nielicznych dostaniemy 3 proc. w skali roku, i to na specjalnych warunkach. Dla preferujących tę formę oszczędzania pocieszeniem może być brak inflacji, co pozwala utrzymać realną wartość ich depozytów. Ale alternatywą mogą być fundusze inwestycyjne, gdzie oferta jest na tyle szeroka, że praktycznie każdy w zależności od skłonności do ryzyka znajdzie coś dla siebie. Wciąż jednak tylko nieco ponad 2 mln Polaków korzysta z tej formy oszczędzania, choć korzyści z niej wynikające w porównaniu z lokatą bankową widać gołym okiem. Tak małe w porównaniu z krajami Europy Zachodniej zainteresowanie funduszami może wynikać z nieznajomości tych instrumentów finansowych, ale też – jak pokazują badania – ze strachu przed ewentualnymi stratami. Ale inwestując w fundusze długoterminowo, przy dobrze skonstruowanym portfelu można ich uniknąć.

By przybliżyć ofertę TFI, tygodnik „Wprost” postanowił przygotować długoterminowy ranking funduszy inwestycyjnych obejmujący najpopularniejsze wśród klientów klasy aktywów, a także wskazać godne polecenia towarzystwa funduszy inwestycyjnych. W gąszczu produktów oferowanych przez TFI przeciętny Kowalski może się bowiem łatwo pogubić. Obecnie na rynku działa ponad 700 funduszy, a więc dużo więcej niż jest akcji notowanych na warszawskiej giełdzie. Istotna jest też jakość samych funduszy. Normą na rynku są olbrzymie dysproporcje w osiąganych wynikach funduszy operujących w ramach tych samych klas aktywów. Warto więc poszukać tych, które wyróżniają się na tle konkurencji. Ranking może w tym pomóc naszym czytelnikom.

TFI godne polecenia

Najlepszym TFI zostało KBC TFI, zdobywca 79 pkt ze 100 możliwych do uzyskania. Fundusze zarządzane przez KBC osiągnęły w omawianym okresie jedne z najwyższych zysków, przy racjonalnym poziomie ryzyka. Przeciętny zwrot z portfela funduszy KBC wyniósł 29 proc. Dodatkowo mogły się pochwalić najlepszą powtarzalnością wyników, co wskazuje, że decyzje podejmowane przez zarządzających były jak najbardziej uzasadnione.

Na drugim miejscu znalazł się PKO TFI, tracąc do zwycięzcy niespełna 3 pkt. Portfel złożony z funduszy PKO przyniósł średni zysk w wysokości ponad 26 proc., w czym istotny udział miały fundusze akcji małych i średnich firm, gdzie stopa zwrotu sięgnęła 47 proc. Uzyskiwane w omawianym okresie wyniki mały bardzo wysoką powtarzalność, a przewaga zakupów jednostek nad umorzeniami przekroczyła 1,1 mld zł, co było jednym z lepszych wyników na rynku. Miejsce na podium zapewnił sobie też NN Investment Partners TFI (dawniej ING TFI), który nieznacznie wyprzedził Investors TFI, głównie dzięki punktom zdobytym za staż zarządzających. Ten ostatni uzyskał natomiast najlepszy średni zysk z portfela swoich funduszy, który przekroczył 29 proc. Warto zwrócić uwagę na dysproporcje w wypracowanych wynikach. Dla przykładu portfel złożony z funduszy Pioneer TFI zanotował stratę, natomiast Opera TFI – zaledwie 6 proc. zysku.

Zyski z funduszy agresywnych

Od lat na warszawskiej giełdzie panuje marazm, zwłaszcza gdy porównamy zachowanie GPW względem giełd rynków zachodnich. Brakuje chętnych do zakupów akcji, czego główną przyczyną jest demontaż otwartych funduszy emerytalnych, które zasilały giełdę pokaźnym strumieniem gotówki i stanowiły swego rodzaju bufor bezpieczeństwa. Nie można się zatem dziwić, że nie ma też dużych ofert prywatnych na rynku. W takich warunkach zarządzający funduszami, by wypracować ponadprzeciętny wynik, muszą dokonywać odpowiedniej selekcji akcji do portfela. Z naszego rankingu wynika, że w grupie funduszy akcji małych i średnich firm najlepiej ta sztuka udała się Piotrowi Lubczyńskiemu, zarządzającemu od 2010 r. funduszem KBC Akcji Małych i Średnich Spółek. Nie dość, że wypracował dla klientów najwyższe zyski sięgające 50 proc., to jeszcze może się pochwalić największą powtarzalnością osiąganych wyników. Ponadprzeciętne zyski miały też drugi w zestawieniu PKO Akcji Małych i Średnich Spółek oraz trzeci Noble Fund Akcji Małych i Średnich Spółek. Oba uzyskały ponad 40 proc. stopy zwrotu i dodatkowo miały jedne z najwyższych na rynku sald napływów nowych środków. Warto dodać, że wszystkie fundusze mają też bardzo wysokie ratingi wydawane przez firmę badawczą Analizy Online.

W grupie funduszy akcji uniwersalnych zwyciężył QUERCUS Agresywny, który uzyskał najwyższą notę pod względem wskaźnika IR (to stosunek dodatkowej stopy zwrotu z funduszu do odchylenia standardowego) oraz salda napływów nowych środków. Zaletą funduszu obok osiąganych wyników są relatywnie niskie opłaty. Problemem dla potencjalnego nabywcy może być wysoka tzw. kwota wejścia. Pierwsza wpłata wynosi bowiem 20 tys. zł. Sukces funduszu zarządzanego przez Sebastiana Buczka i Bartłomieja Cendeckiego to głównie efekt odpowiedniej selekcji w gronie małych i średnich firm. Na drugim miejscu ze stratą 1 pkt do lidera uplasował się fundusz PKO Akcji Plus, który w omawianym okresie zarobił dla klientów blisko 25 proc. Z kolei trzeci w zestawieniu Investor Akcji może się pochwalić najwyższą powtarzalnością wyników oraz najwyższą stopą zwrotu sięgającą 35 proc. Dwa ostatnie fundusze bardzo chętnie inwestują w akcje zagranicznych emitentów, co – zważywszy na panującą tam hossę – stanowiło istotny czynnik ich sukcesu.

SkońcZYła się hossa na obligacjach

Ostatnie lata to okres żniw dla funduszy obligacji. Przeciętny pięcioletni zysk sięgnął 30 proc. Dla porównania średnia z rynku akcji to zaledwie 7 proc. Ale obecnie dobre czasy na rynku obligacji to już historia. Zdaniem ekspertów dotyczy to zarówno rynków globalnych, jak i rynku polskiego. W Polsce skończył się cykl obniżek stóp procentowych i w perspektywie kilkunastu miesięcy można oczekiwać, że RPP podniesie stopy. Sprzyjać temu będzie rosnąca gospodarka.

W takiej sytuacji trudno oczekiwać wysokich zysków z tego segmentu, jak to miało miejsce w ostatnich latach. A działo się dobrze, co najlepiej wykorzystali zarządzający PZU Papierów Dłużnych POLONEZ. W ciągu pięciu lat byli bezkonkurencyjni (stopa zwrotu przekroczyła 42 proc). W naszym rankingu fundusz uzyskał 92,4 pkt na 100 możliwych. Miał wysoką powtarzalność osiąganych wyników, choć warto zauważyć, że w okresach słabszej koniunktury zachowuje się nieco gorzej. Ale nadwyżki uzyskane w czasie prosperity szybko to rekompensują. Na drugim miejscu znalazł się fundusz AXA Obligacji, który do lidera stracił prawie 14 pkt, wyprzedzając Pioneer Obligacji – Dynamiczna Alokacja.

Gdy kończy się hossa na obligacjach, w tzw. bezpiecznej części portfela powinniśmy uwzględnić instrumenty wrażliwe na podwyżki stóp procentowych. Do nich możemy zaliczyć fundusze rynku pieniężnego. To zdecydowanie najbezpieczniejsza klasa aktywów, która może być alternatywą dla lokaty bankowej. W ciągu ostatnich pięciu lat wśród wyróżniających się funduszy znalazł się Superfund Płynnościowy. Pozycję lidera zapewnił mu najwyższy w grupie wskaźnik IR oraz największa powtarzalność wyników. Fundusz wypracował prawie 28-procentową stopę zwrotu. To o około 9 pkt proc. więcej niż średnia dla rynku i ponad 10 pkt proc. więcej niż przeciętny zysk ze standardowej lokaty bankowej. Nieznacznie gorszy wynik uzyskał fundusz UniKorona Pieniężny, który od lat znajduje się w czołówce tego typu zestawień. W ciągu pięciu lat przewaga wpłat nad umorzeniami do funduszu przekroczyła 2,5 mld zł. To drugi wynik na rynku za funduszem PKO Skarbowy. Swoją mocną pozycję w tej grupie potwierdziły też fundusz Novo Gotówkowy i MetLife Pieniężny.

Fundusze mieszane wciąż w odwrocie

Fundusze mieszane to swego rodzaju miks różnych instrumentów finansowych, np. akcji, obligacji czy instrumentów rynku pieniężnego. Ich konstrukcja przy dobrym zarządzaniu teoretycznie pozwala czerpać zyski z tego segmentu, który jest na topie, i ograniczać straty z segmentu, gdzie mamy np. bessę. W zależności od skali podejmowanego ryzyka możemy wyróżnić fundusze zrównoważone, stabilnego wzrostu czy aktywnej alokacji. Problem w tym, że niewiele tego typu funduszy potrafi wypracować ponadprzeciętne zyski. Nie ma się zatem co dziwić, że od lat nie cieszą się one zainteresowaniem klientów. Dość powiedzieć, że w ciągu pięciu ostatnich lat saldo wpłat nad umorzeniami przekroczyło -7,5 mld zł. Z przeprowadzonych analiz wynika, że korzystniej dla klienta jest stworzyć swój własny fundusz mieszany złożony z dobrych funduszy akcji, obligacji czy rynku pieniężnego.

Niemniej kilka funduszy mieszanych jest godnych polecenia. W grupie funduszy zrównoważonych wyróżniają się NN Zrównoważony, Investor Zrównoważony i KBC Aktywny. W przypadku tego pierwszego widać systematyczną poprawę osiąganych stóp zwrotu. Analitycy firmy Analizy Online zwracają uwagę, że na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy fundusz zaczął prowadzić bardziej agresywną politykę inwestycyjną, nie unikając akcji zagranicznych emitentów (np. z Turcji). NN Zrównoważony jako jedyny miał dodatnie saldo przepływów. „Taka zmiana koncepcji produktu z jednej strony może skutkować dalszą poprawą wyników, pod warunkiem trafnych decyzji zarządzających. Jednak w wypadku błędnych decyzji podwyższona zostaje również skala ich negatywnego wypływu na osiągane rezultaty” – piszą w raporcie. Na drugim miejscu znalazł się Investor Zrównoważony, który w omawianym okresie może się pochwalić najwyższą stopą zwrotu sięgającą 42 proc., jak również najwyższą powtarzalnością wyników. W tym przypadku za wynik odpowiada głównie dobra selekcja części akcyjnej funduszu. Z kolei wynik trzeciego w naszym zestawieniu KBC Aktywny to rezultat bardzo dobrego połączenia części akcyjnej i wykorzystania hossy na rynku obligacji. Widać to po wynikach funduszy dłużnego KBC, gdzie stopa zwrotu przekroczyła 30 proc., a odpowiada za nią, podobnie jak w funduszu zrównoważonym, Artur Ratyński.

Hossa na obligacjach pozwoliła zająć funduszowi KBC Stabilny pierwsze miejsce w grupie funduszy stabilnego wzrostu, gdzie udział akcji jest relatywnie najmniejszy. Fundusz uzyskał maksymalną notę za wynik i ryzyko. Na drugim miejscu znalazł się zarządzany przez BZ WBK Credit Agricole Stabilnego Wzrostu, który miał najwyższą powtarzalność osiąganych rezultatów. Trzeci w zestawieniu Investor Zabezpieczenia Emerytalnego stracił do drugiego miejsca zaledwie 1,6 pkt, za to miał najlepszą wśród wszystkich stopę zwrotu sięgającą 33 proc. Powyższy ranking oczywiście nie jest rekomendacją. Wskazuje tylko fundusze, które w naszej ocenie są warte polecenia. Pamiętać jednak należy, że nie ma zysku bez ryzyka i nawet w teoretycznie najbezpieczniejszych funduszach rynku pieniężnego zdarzały się poważne wpadki. ■

©℗ Wszelkie PRAWA ZASTRZEżone

Pozostałe rankingi TFI małych firm, rynku pieniężnego, zrównoważone i stabilnego wzrostu czytaj na

www.wprost.pl

Ranking Funduszy Inwestycyjnych – zasady

Ranking funduszy powstał na podstawie analizy wyników inwestycyjnych za ostatnie pięć lat. Złożony jest z czterech elementów. Najważniejszy to wskaźnik IR (Information Ratio), za który fundusz mógł otrzymać maksymalnie 50 pkt. Wskaźnik ten ocenia nie tylko osiągniętą przez dany fundusz stopę zwrotu, ale także pokazuje zachowanie względem benchmarku (dla funduszy akcji to np. indeks WIG). Zaletą tego wskaźnika jest również to, że uwzględnia on poziom ryzyka podejmowanego przez zarządzających.Sprawdziliśmy też, jak fundusz radził sobie w poszczególnych latach. Na tej podstawie obliczony został średni wskaźnik powtarzalności wyników, za który można było otrzymać maks. 25 pkt. Sprawdziliśmy też, jakie było saldo nabyć i umorzeń w ciągu pięciu lat. To kryterium premiowaliśmy 15 pkt. Ostatnim elementem był staż zarządzających, rozumiany jako okres, w którym ponoszą oni odpowiedzialność za wyniki danego funduszu, premiowany 10 pkt. Na podstawie tych parametrów wybraliśmy najlepsze TFI. W tym zestawieniu uwzględniliśmy tylko te TFI, które w omawianym okresie miały co najmniej trzy fundusze (przyjęliśmy, że muszą obejmować różne klasy aktywów, w tym przynajmniej jedną tzw. bezpieczną). Wzięliśmy pod uwagę tylko fundusze dostępne dla przeciętnego klienta. Średnia liczba punktów danego TFI w poszczególnych kategoriach wyłoniła zwycięzcę. Jeżeli w danej klasie aktywów dane TFI miało kilka funduszy, braliśmy pod uwagę tylko najlepszy. Dane do rankingu dostarczyła firma Analizy Online.

Okładka tygodnika WPROST: 36/2015
Więcej możesz przeczytać w 36/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0