Zmiany w przepisach o bezpieczeństwie imprez masowych

Zmiany w przepisach o bezpieczeństwie imprez masowych

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. fotolia 
Nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych ułatwi organizację meczów. Kompatybilne systemy elektroniczne będą musieli zapewnić organizatorzy tylko trzech najwyższych ligowych klas rozgrywkowych. Skrócony zostanie też termin na zgłoszenie imprezy – z 30 do 14 dni. Zdaniem ekspertów zmiany idą w dobrym kierunku, konieczne są jednak dalsze ułatwienia dotyczące np. składania dokumentów. Znika też obowiązek posiadania karty kibica, a przy zakupie biletu nie będzie już wymagany wizerunek twarzy.
– Nowelizacja jest obszerna, zostało zmienionych ponad 20 przepisów. To w pewnym stopniu rewolucja dla organizatorów imprez masowych, przedsiębiorców. Przede wszystkim należy wskazać, że zmiana dotyczy meczów piłki nożnej. Od teraz łatwiej będzie można nabyć bilet na mecz, zrezygnowano z obowiązku gromadzenia wizerunku twarzy – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Mateusz Dróżdż, radca prawny z Katedry Prawa Gospodarczego Uczelni Łazarskiego.

Rezygnacja z obowiązku wizerunku twarzy jest korzystna z punktu widzenia kibiców. Do zakupu biletów wystarczy imię, nazwisko i PESEL. Do sprzedaży dopuszczone zostaną też bilety na miejsca stojące (nie więcej niż 25 proc. wszystkich miejsc). Tylko w ramach rozgrywek UEFA i FIFA na biletach nie znajdzie się nic oprócz numeru miejsca siedzącego.

Nowelizacja wprowadza też ułatwienia dla organizatorów meczów.

– Kompatybilne systemy elektroniczne, czyli tzw. bramki, przez które przechodzimy przed meczem, będą musieli posiadać tylko organizatorzy meczów trzech najwyższych klas rozrywkowych mężczyzn. W znacznym stopniu ograniczy to kwestie finansowe klubów z II, III i IV ligi, ponieważ nie były one w stanie spełnić tego obowiązku – tłumaczy Dróżdż.

Skrócony zostanie też termin, w którym będzie można zgłaszać masową imprezę – w uzasadnionych przypadkach z 30 do 14 dni. Będzie to możliwe, jeśli potrzeba organizacji wynikła z nagłych przyczyn, a charakter imprezy nie jest sprzeczny z przeznaczeniem obiektu określonym w projekcie budowlanym.

Zdaniem eksperta zmiany mogą być korzystne dla sektora biznesowego, bo ułatwienia w sprzedaży biletów to większy zysk. Nowelizacja jest krokiem w dobrym kierunku, choć – jak podkreśla Dróżdż – konieczne są dalsze ułatwienia.

– Powinny zostać zniwelowane obowiązki dotyczące dokumentów, jakie należy złożyć, żeby zorganizować imprezę masową, bo teraz ten katalog jest bardzo obszerny. Jest praktycznie niemożliwe, żeby wszystkie załączniki złożyć do organu bez jakiegokolwiek błędu. Dlatego też artykuły 25. i 26. ustawy powinny być jeszcze zmienione – ocenia ekspert z Uczelni Łazarskiego.

Zmiany w ustawie odczują również kibice. Za posiadanie wyrobów pirotechnicznych podczas zorganizowanego przejazdu kibiców można zostać ukaranym aresztem, karą ograniczenia wolności lub grzywną nie niższą niż 3 tys. zł. Co więcej, w takiej sytuacji obowiązkowo będzie także orzekany zakaz stadionowy.

– To rzecz mocno kontrowersyjna, pojawiają się kwestie dotyczące zgodności tego przepisu z konstytucją. Jednocześnie będzie też możliwość orzeczenia zakazu stadionowego za popełnienie tzw. występku chuligańskiego. Nawet za kąpiel w fontannie, jeżeli zostanie uznana za takie wykroczenie, będzie można orzec zakaz stadionowy – podkreśla Dróżdż.

Nowelizacja Kodeksu wykroczeń budzi najwięcej wątpliwości. Przepisy nie wskazują okoliczności posiadania wyrobów pirotechnicznych, które mogą w żaden sposób nie wskazywać na ich użycie w celu popełnienia przestępstwa. Kontrowersje dotyczą też pojęcia zorganizowanego przejazdu. Zakaz stadionowy mogą też spowodować wykroczenia niezwiązane z imprezą masową, np. nieopuszczenie zbiegowiska mimo wezwań, naruszanie ciszy nocnej czy drobne akty wandalizmu.

– Kary będą za środki pirotechniczne podczas przejazdu, podczas trwania imprezy masowej czy wyrzucenie jakiegoś przedmiotu na murawę. Wachlarz sankcji jest bardzo szeroki – mówi radca prawny. – Ustawa jest słaba, wymaga tak naprawdę napisania od nowa. Przede wszystkim ustawodawca powinien kibiców traktować bardziej jako konsumentów, a nie potencjalnych chuliganów.

Zmiany w ustawie dotyczą również zakazu klubowego. Osoba nim ukarana będzie mogła wnieść wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do klubu, zamiast jak dotychczas do właściwego podmiotu prowadzącego rozgrywki, czyli PZPN-u lub Ekstraklasy.

Ustawa została podpisana przez prezydenta 6 października i zacznie obowiązywać w ciągu 30 dni od ogłoszenia.

Newseria.pl