Potyczki korespondencyjne

Potyczki korespondencyjne

Trudno ocenić, czy ważniejsze są kwestie biznesowe, czy prestiżowe, ale fakt pozostaje faktem, że pod koniec roku Poczcie Polskiej udało się odbić rynek przesyłek sądowych.

Konkurentem państwowej firmy w przetargu ogłoszonym przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa była Polska Grupa Pocztowa z grupy InPostu. Dwa lata temu zwycięstwo w walce o przesyłki sądowe dla spółki znanej z samoobsługowych paczkomatów i barwnej postaci Rafała Brzoski było ważne ze względów wizerunkowych. Tym razem zeszła z placu boju pokonana. Poczta okazała się tańsza, za kontrakt na lata 2016-2018 oczekiwała 293,1 mln zł wobec 475,6 mln zł rywala. Nie decydowała tylko cena – państwowa firma otrzymała wyższe noty również za tzw. kryterium społeczne, w którym zawiera się zatrudnianie pracowników na umowę o pracę. Na takich zasadach pracuje w niej 80 tys. osób.


Zwycięstwo państwowego giganta wpisuje się w jego cele i towarzyszące temu zmiany. Do 2019 r. Poczta Polska chce zainwestować w infrastrukturę ponad 1,5 mld zł. W latach 2011-2014 przeznaczyła na to (oraz inwestycje kapitałowe) 730 mln zł. Jednym z kluczowych celów jest rozwój rynku KEP, czyli przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych, obsługa sektora e-commerce oraz oferta usług bankowo-ubezpieczeniowych we współpracy z Bankiem Pocztowym i Pocztowym TUW. Poczta rozwija także usługi cyfrowe (marka Envelo), które pozwalają na przykład kupić znaczek przez internet, wysłać kartkę ze swoim zdjęciem albo list polecony bez wstawania od komputera (względnie tableta lub innego urządzenia mobilnego). Towarzyszy temu restrukturyzacja zatrudnienia – od 2012 r. do 2015 z programu dobrowolnych odejść w Poczcie skorzystało 15 tys. osób.

Głównymi rywalami Poczty w ekspansji jest nie tyle spółka z Krakowa, ile gracze z innych krajów, przeważnie z kapitałem państwowym. Większościowym udziałowcem znanej z przesyłek kurierskich DPD jest GeoPost, spółka francuskiej poczty państwowej La Poste. DHL jest częścią Deutsche Post DHL, z udziałem niemieckiego państwa sięgającym ok. 20 proc. Za GLS stoi brytyjska Royal Mail. Z kolei UPS należy do potężnej spółki z USA. Walka jest ostra na skutek otwarcia rynku przesyłek i w związku z lawinowo rosnącym handlem w internecie. Poczta chce połączyć tradycyjne usługi z nowoczesnością. �

Okładka tygodnika WPROST: 1/2016
Więcej możesz przeczytać w 1/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0