Nowe oblicze Enei

Nowe oblicze Enei

Wydarzenia w Grupie Enea jak w soczewce pokazują to, co ważnego dzieje się w polskiej energetyce. Firma przejęła pakiet kontrolny kluczowego dostawcy, zmieniła strategię i kontynuuje inwestycje.

Jednym z najgłośniejszych wydarzeń mijającego roku w polskiej energetyce i z pewnością najważniejszym dla Grupy Enea było nabycie pod koniec października za blisko 1,5 mld zł 65 proc. udziałów Lubelskiego Węgla Bogdanka. Enea w przeszłości kilkukrotnie przymierzała się do tego zakupu, bo węgiel z Bogdanki ma kluczowe znaczenie dla jej bloków energetycznych w Kozienicach (w tym nowo budowanego) i w konsekwencji – dla pozycji na krajowym rynku w roli dostawcy taniego prądu.

BEZPIECZEŃSTWO…


Podjęciu decyzji o zakupie sprzyjały trudna sytuacja na rynku węgla kamiennego w Polsce, niepewność co do losów Bogdanki w przyszłości oraz dobra kondycja finansowa Enei. Przejęcie najlepszego polskiego przedsiębiorstwa górniczego przez czołowy koncern energetyczny to przykład tego, jak można tworzyć taki alians na warunkach rynkowych. Enea zapłaciła dotychczasowym akcjonariuszom Bogdanki po 67,39 zł za akcję, co uwzględniało premię w stosunku do wartości spółki. W efekcie powstał trzeci co do wielkości koncern produkujący energię w Polsce (po PGE i Tauronie).

– Zyskaliśmy świetny zakład, bezpieczeństwo dostaw taniego paliwa, a także przyszłe dodatkowe dochody ze sprzedaży węgla poza grupę. Dla Bogdanki oznacza to wzmocnienie jej pozycji w coraz trudniejszym otoczeniu – mówi Sławomir Krenczyk, rzecznik Enei. Zarząd kopalni liczy, że ustabilizuje oraz zwiększy sprzedaż węgla w związku z kontraktem na dostawę węgla do nowego bloku energetycznego w Elektrowni Kozienice. Siedziba Lubelskiego Węgla pozostanie w Puchaczowie, a płacone przez spółkę podatki dalej będą wpływały do lokalnych budżetów. Na razie Enea wymieniła prawie cały skład rady nadzorczej Bogdanki. Kolejnym krokiem będzie konsolidacja finansowa,przygotowanie planu integracji obu przedsiębiorstw i planu zarządzania kopalnią.

…INNOWACJE…

Przejęcie Bogdanki i zaangażowanie w obszar wydobycia było efektem przygotowania i wdrożenia zaktualizowanej strategii Grupy Enea. Wśród jej filarów są zabezpieczenie dostaw paliw do produkcji energii oraz innowacje. Warto pamiętać, że perspektywa finansowa UE na lata 2014-2020 zakłada, że energetyka będzie mogła korzystać z funduszy pomocowych pod warunkiem wydatkowania pieniędzy na rozwój innowacji, a nie na proste modernizacje, jak bywało do tej pory. Dlatego gracze na rynku energetycznym muszą na poważnie podejść do kwestii wdrażania innowacji. Enea postawiła na model venture capital. Utworzyła wyspecjalizowaną spółkę, która ma odpowiadać za innowacje w grupie. Fundusz będzie inwestował w projekty na wczesnych etapach rozwoju (tzw. seed i start-up), rozwijające technologie interesujące dla grupy. W grę wchodzi również doinwestowanie najlepszych spółek na etapie ekspansji i rozwoju. Kapitalizacja funduszu wyniesie 50 mln zł, na każdy projekt będą przeznaczane środki w wysokości od 1 do 5 mln zł. VC Enea Innovation będzie inwestować w horyzoncie pięcioletnim.

Dodatkowo w ramach działań promujących i rozwijających innowacyjność energetyki oraz polskiej gospodarki Enea przystąpiła w 2015 r. do Platformy Transferu Technologii uruchomionej przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Ma ona łączyć wynalazców, jednostki naukowe oraz przedsiębiorstwa. Enea została też strategicznym partnerem konkursu ENERGIA + Innowacje. Jego uczestnicy proponują innowacyjne rozwiązania, które mają być docelowo zastosowane w Grupie Enea. Nagrodą główną jest milion złotych przeznaczony na rozwój technologii.

Niezależnie od wymogów UE światowe trendy wskazują, że to innowacje będą w przyszłości decydowały o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstw energetycznych. Mają one zresztą różny wymiar, nie tylko technologiczny. Liberalizacja rynku energetycznego w Polsce oznacza dla sprzedawców prądu coraz ostrzejszą walkę o klientów. Jak wynika z wyliczeń Urzędu Regulacji Energetyki, od stycznia do października 2015 r. liczba gospodarstw domowych korzystających z dostaw prądu na zasadzie TPA (ang. Third Party Access, dostępu stron trzecich) wzrosła o 85 tys., a odbiorców instytucjonalnych – o prawie 32 tys. Można w przybliżeniu przyjąć, że liczby te pokazują skalę zmian dostawców prądu. Dlatego koncerny prześcigają się w promocjach, Enea na przykład kusi swoich klientów dostępem do prywatnej opieki lekarskiej.

…INWESTYCJE…

Usługi zdrowotne to w Polsce towar deficytowy, ale z samym prądem też bywa różnie. Problem odczuli latem przedsiębiorcy, kiedy to długotrwałe upały i sezon remontowy w elektrowniach spowodowały problemy z dostawą energii elektrycznej. Najwyższa Izba Kontroli ostrzegała przed takim scenariuszem dwa lata wcześniej, przewidując, że w 2015 r. mogą pojawić się problemy. „Przerwy w dostawach prądu mogą wystąpić w związku z remontami i wyłączeniem starych bloków energetycznych. Blisko 55 proc. prądu w Polsce produkowane jest w siłowniach mających ponad 30 lat” – wskazywali autorzy raportu. W 2014 r. produkcja energii elektrycznej w Polsce sięgnęła 158,9 TWh (terawatogodzin), a zużycie 161,1 TWh. Zapotrzebowanie na prąd będzie rosnąć wraz z rozwojem gospodarki. To wyzwanie dla każdego kolejnego rządu. Dochodzą do tego jeszcze problemy finansowe górnictwa węgla kamiennego. Z wyzwaniem mierzy się nowa ekipa (utworzono Ministerstwo Energetyki) oraz nowo powołani prezesi koncernów energetycznych.

Enea jeszcze w 2015 r. zmodyfikowała plany inwestycyjne. Obok mocy wytwórczych inwestuje w modernizację swoich sieci dystrybucyjnych oraz infrastrukturę w północno-zachodniej Polsce. W latach 2015-2020 firma zamierza zainwestować ok. 17 mld zł, z czego blisko 10 mld zł stanowią nakłady związane z inwestycjami w obszarze wytwarzania i dystrybucji, a prawie 7 mld zł to środki przeznaczone na przejęcia. Grupa terminowo prowadzi swoją najważniejszą inwestycję: budowę bloku nr 11 w Kozienicach o planowanej mocy wytwórczej 1075 MW (megawatów). Jak informuje Sławomir Krenczyk, budowa jest już zaawansowana w 75 proc. – Po oddaniu bloku do użytku w drugiej połowie 2017 r. Enea zwiększy udział w rynku producentów energii oraz zapotrzebowanie na polski węgiel, którego używa do produkcji taniego prądu – dodaje rzecznik.

Ale grupa inwestuje nie tylko w węgiel. W najbliższym czasie zamierza zwiększyć produkcję energii z wiatru. Dlatego Enea Wytwarzanie zawarła w 2015 r. warunkową umowę zakupu spółki, która buduje farmę wiatrową o mocy 36 MW w środkowej Polsce. Zgodnie z umową Enea Wytwarzanie zostanie 100-procentowym udziałowcem w spółce po oddaniu inwestycji do eksploatacji, co ma się stać jeszcze do końca tego roku. Inwestując w lądową energetykę wiatrową, Enea działa zgodnie ze swoją strategią, która zakłada do końca 2020 r. przyrost mocy z odnawialnych źródeł energii. Dotychczas do grupy należały dwie farmy wiatrowe – w Darżynie (woj. pomorskie) i Bardach (woj. zachodniopomorskie) z mocą 56 MW. Trwa też budowa elektrowni wiatrowej o mocy 14,1 MW w Lubnie koło Gorzowa Wielkopolskiego z terminem realizacji przewidzianym na koniec roku. Dodatkowo Enea planuje rozbudowę farmy wiatrowej Bardy o 10 MW.

…ZYSK

Enea zgromadziła pieniądze na inwestycje, do końca września wypracowała ponad 7 mld zł przychodów ze sprzedaży, a jej zysk netto sięgnął 838 mln zł. Było to możliwe m.in. dzięki obniżeniu kosztów. Enea zbudowała na przykład centrum usług wspólnych, co pozwala działać efektywniej oraz oszczędzać. W drugiej połowie roku Enea uzyskała korzystną decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o końcowym rozliczeniu kontraktów długoterminowych na sprzedaż energii elektrycznej zawartych w latach 90. XX w. między producentami a Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Miały one ułatwić wytwórcom inwestycje. Zostały jednak uznane przez Komisję Europejską za niedozwoloną pomoc publiczną. Dlatego przyjęto ustawę o rozwiązaniu KDT, zgodnie z którą Enea uprawniona była do otrzymywania rekompensat za tzw. koszty osierocone. Oznacza to zakończenie sporów sądowych i łącznie ponad pół miliarda dodatkowej gotówki dla Grupy Enea. Przyda się na inwestycje. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 1/2016
Więcej możesz przeczytać w 1/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0