Mediacja – sprawdzony sposób rozwiązywania sporów

Mediacja – sprawdzony sposób rozwiązywania sporów

Konflikty towarzyszą nam nieustannie – w życiu prywatnym i zawodowym. Te drobne rozwiązujemy sami z pomocą przyjaciół lub rodziny. Gdy jednak spór jest poważny, warto poszukać pomocy fachowca. Sprawdzonym sposobem rozwiązywania trudnych sporów jest mediacja.

Mediacja to nic innego jak pomoc osoby bezstronnej, czyli mediatora wspierającego strony konfliktu w poszukiwaniu rozwiązań uwzględniających potrzeby i punkty widzenia wszystkich, których ten spór dotyczy. Mediator ma obowiązek być bezstronnym i neutralnym pomocnikiem w rozwiązywaniu spornej sprawy. Nie wolno mu popierać żadnej ze stron konfliktu i nakłaniać do przyjęcia konkretnego rozwiązania.


Jego rolą jest pomoc w porozumieniu poprzez ujawnienie rzeczywistych interesów i potrzeb stron. Często działamy przecież w przekonaniu, że tylko my mamy rację. Rolą mediatora jest przedstawienie racji obydwu stron sporu i pomoc w ich wzajemnym zrozumieniu się. Z pomocy mediatora można skorzystać na różnych etapach konfliktu. Jedynym warunkiem rozpoczęcia mediacji jest zgoda obu stron na udział w tym postępowaniu.

W wyniku mediacji można zawrzeć ugodę, która po zatwierdzeniu przez sąd ma wagę ugody sądowej i może być tytułem wykonawczym, np. dokumentem uznawanym przez komorników. Mediacja daje szansę na wypracowanie uzgodnień, które będą uwzględniały specyfikę każdego konfliktu. Daje stronom możliwość samodzielnego rozwiązania ważnych, życiowych spraw, a tym samym zdecydowania, jak będzie wyglądało ich życie po zakończeniu konfliktu. Niezależnie od tego. na jakim etapie sporu jesteśmy, warto spróbować rozwiązać sporne kwestie poza sądem, aby zaoszczędzić czas, nerwy i pieniądze.

MEDIACJA W PRAKTYCE

Kiedy Adam wracał pewnego wieczoru z teatru, został uderzony przez wracającego z nocnej imprezy pijanego Jacka. Adam szybko zawiadomił policję, która tej samej nocy zatrzymała Jacka. Okazało się, że nos Adama został złamany. Jackowi postawiono zarzut spowodowania obrażeń. Mimo to nie przyznał się do winy ani nie wyraził skruchy. Po wniesieniu aktu oskarżenia do sądu Jacek przemyślał swoją sytuację i pouczony przez sąd o możliwości skierowania sprawy do mediacji, poprosił o nią. Pokrzywdzony, choć niechętnie, zgodził się. Przed mediatorem, który obu panom przedstawił korzyści z mediacji, Jacek przeprosił Adama za swoje zachowanie i zaoferował mu zadośćuczynienie. Po krótkiej rozmowie Adam zgodził się, żeby Jacek zapłacił 4 tys. zł. Mediator sporządził ugodę, którą obie strony podpisały. Trafiła ona do sądu. Adam potwierdził, że Jacek już mu zapłacił i go przeprosił. Sędzia zdecydował o umorzeniu sprawy.

Okładka tygodnika WPROST: 6/2016
Więcej możesz przeczytać w 6/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0