Jukos układa się z Kremlem?

Jukos układa się z Kremlem?

Rosyjski koncern naftowy Jukos próbuje układać się z rządem; zaproponował mu przekazanie części swoich akcji - twierdzi "Financial Times".
"Władze Jukosu rozważają emisję nowych akcji, które chcą sprzedać za gotówkę lub oddać rządowi w celu uregulowania żądań służb podatkowych" - informuje brytyjski dziennik, powołując się na  źródło we władzach zagrożonego bankructwem Jukosu. Propozycję tę władze koncernu miały złożyć rządowi w ubiegłym tygodniu.

Takie posunięcie obniżyłoby udziały dotychczasowych akcjonariuszy, w tym posiadacza pakietu kontrolnego - zarejestrowanego na Gibraltarze banku Menatep.

Pod koniec maja Jukos przegrał w sądzie sprawę z Ministerstwem ds. Służb Podatkowych, które żąda od kompanii zwrotu około 3,5 mld dolarów z tytułu niezapłaconych podatków za rok 2000. Koncern odwołał się od tej decyzji, jednak jeżeli przegra również procedurę odwoławczą, to może mieć bardzo duże kłopoty z wypłacalnością. Zapłacenie żądanego podatku może jednak nie zakończyć sprawy. Jak obawiają się źródła w Jukosie, ministerstwo może bowiem przedstawiać żądania zwrotu niezapłaconych jego zdaniem podatków także za kolejne lata.

Konflikt wokół Jukosu, w wielu kręgach postrzegany jako intryga polityczna przygotowana na Kremlu, rozpoczął się w lipcu ubiegłego roku, kiedy to aresztowano prezesa Menatepu Płatona Lebiediewa. W październiku do aresztu trafił z kolei ówczesny prezes Jukosu i najbogatszy człowiek Rosji Michaił Chodorkowski. Prokuratura zarzuca im przestępstwa prywatyzacyjne i niepłacenie podatków. Obaj biznesmeni, którym grozi do 10 lat więzienia, nie przyznają się do winy.

em, pap

Czytaj także

 0