Kompletna klapa (aktl.)

Kompletna klapa (aktl.)

Restrukturyzacja PKP była nieudana. Nie powstrzymano narastającego kryzysu ekonomicznego kolei i nie uzyskano płynności finansowej spółek Grupy PKP - poinformował NIK.
"Po 4 latach restrukturyzacji jesteśmy w punkcie wyjścia" -  powiedział wiceprezes Izby Krzysztof Szwedowski.

Według Izby, odpowiedzialność za niepowodzenie restrukturyzacji ponoszą: ministrowie infrastruktury, budżet państwa, samorządy i  zarząd PKP SA.

Ministrom infrastruktury w badanym okresie (Tadeuszowi Syryjczykowi, Jerzemu Widzykowi, Markowi Polowi i Krzysztofowi Opawskiemu) Izba zarzuciła, że nie przeciwdziałali degradacji powstałych spółek PKP, ograniczając się do dotowania przewozów pasażerskich oraz infrastruktury kolejowej.

Do trudnej sytuacji finansowej przyczynił się także budżet państwa. W latach 2001-2003 budżet pokrywał 30 proc. potrzeb zgłaszanych przez spółkę zależną PKP SA, Polskie Linie Kolejowe (PLK). Według NIK, budżet nie zapewnił także dotowania kolejowych przewozów regionalnych. W 2002 r. przewidziano na ten cel 500 mln zł, a w 2003 r. - 800 mln zł. W 2002 i 2003 z tych kwot zrealizowano po 300 mln zł.

Budżet nie sfinansował także, co przewiduje ustawa o transporcie kolejowym, kosztów likwidacji linii kolejowych, kosztów utrzymania linii o państwowym znaczeniu ze względów obronnych oraz  wyposażenia w urządzenia przeładunkowe terminali transportu kombinowanego. Ogółem w latach 2001-2003 z budżetu państwa zrealizowano 40,7 proc. zapotrzebowania PKP SA.

Samorządom wojewódzkim Izba zarzuciła niedostateczne finansowanie przewozów pasażerskich. Jak poinformowała NIK, na rok 2004 zaplanowano dopłaty w wysokości 538 mln zł, a samorządy zawarły umowy na łączną kwotę 294,7 mln zł.

Kontrolerzy NIK uznali, że niecelowe okazało się rozbicie przedsiębiorstwa na szereg samodzielnie funkcjonujących podmiotów, których nie dostosowano do potrzeb rynku i wymogów konkurencji.

PKP SA - zdaniem Izby - nie wyposażyły spółek powstałych po  restrukturyzacji w majątek potrzebny do działalności. Około 70 proc. majątku byłej PKP nie miało zdolności aportowej z powodu nieuregulowanego stanu prawnego. To spowodowało, że spółki dzierżawiły majątek PKP SA i w szybkim tempie zadłużały się wskutek czego obniżała się ich wartość. "W latach 2001-2003 ich zobowiązania finansowe wzrosły z 10,4 mld zł do 18,1 mld zł. W tym samym czasie kapitał własny zmniejszył się z 11,4 mld zł do 6,1 mld zł, a kapitał zapasowy - z 4,6 mld zł do 0,8 mld zł" -  powiedział wiceprezes.

Zdaniem Szwedowskiego, wytworzyły się pozastatutowe formy zarządzania Grupą PKP. "PKP SA zarządzała płynnością spółek, które utworzyła, a w końcu są to samodzielne podmioty gospodarcze" -  powiedział.

Inspektorzy NIK skontrolowali działalność Ministerstwa Infrastruktury, PKP SA i sześciu spółek powstałych w wyniku restrukturyzacji kolei (Grupa PKP): PKP Cargo, Polskie Linie Kolejowe, Przewozy Regionalne, PKP Energetyka, Telekomunikacja Kolejowa i PKP Informatyka - w okresie od 27 października 2000 r. do 12 lutego 2004 r. W celu zaktualizowania wyników kontroli NIK przeprowadziła uzupełniającą kontrolę doraźną w sierpniu 2004 r.

ss, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także