Białoruś zbuduje elektrownię atomową

Białoruś zbuduje elektrownię atomową

Białoruś zbuduje elektrownię atomową - poinformowały białoruskie media, dodając, że decyzja ta zapadła na posiedzeniu ws. zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Elektrownia zostanie zbudowana w pobliżu Czawusów (20 km na wschód od Mohylewa) - piszą "Biełorusskije Nowosti", dodając, że "są też warianty zapasowe", między innymi "jedno z miejsc przy zachodniej granicy Białorusi".

Elektrownia ma zostać planowo uruchomiona do 2015 r., ale możliwe, że nastąpi to dwa lata wcześniej - powiedział po naradzie prezes Białoruskiej Akademii Nauk Michaił Miasnikowicz, którego cytują "Biełorusskije Nowosti".

Jeden blok o mocy 1000 MW będzie kosztować 1,3-1,7 mld dol., ale najprawdopodobniej - jak pisze gazeta - zostaną wybudowane od razu dwa. Według "Biełorusskich Nowosti" przy budowie elektrowni zostanie wykorzystana technologia francuska lub rosyjska.

Łukaszenka oświadczył, że budowa elektrowni ma na celu dywersyfikację dostaw nośników energii elektrycznej. Obecnie 85 proc. energii konsumowanej przez Białoruś przypada - jak podkreślił - na importowane nośniki energii. "Dokoła jest dużo elektrowni atomowych w Rosji i na Ukrainie(...) Tylko że my nic z tego nie mamy oprócz wysokich cen energii elektrycznej. W związku z tym raczej nie powinniśmy ignorować światowych tendencji i kultywować u Białorusinów radiofobii i syndromu postczarnobylskiego. Obecnie na świecie działają 442 atomowe bloki energetyczne" - cytuje Łukaszenkę agencja informacyjna AFN. "Stworzenie własnej energetyki jądrowej jest praktycznie konieczne dla zagwarantowania bezpieczeństwa narodowego naszego państwa" - oznajmił.

Z sondażu przeprowadzonego pod koniec października wynika, że 47,7 proc. Białorusinów sprzeciwia się zbudowaniu w ich kraju elektrowni atomowej, podczas gdy popiera tę ideę tylko 32,5 proc. ankietowanych. 14,5 proc. ankietowanych jest wszystko jedno, a pozostali nie mają zdania.

pap, ss

Czytaj także

 0