„Cyberpunk 2077”. Twórcy gry zostawili fanom ukrytą wiadomość. Wiemy, kiedy pokażą fragmenty rozgrywki

„Cyberpunk 2077”. Twórcy gry zostawili fanom ukrytą wiadomość. Wiemy, kiedy pokażą fragmenty rozgrywki

Screen z gry Cyberpunk 2077
Screen z gry Cyberpunk 2077 / Źródło: CD Projekt Red
W niedzielę dowiedzieliśmy się, że „Cyberpunk 2077” będzie mieć premierę w kwietniu 2020 roku. Jednak część graczy była niezadowolona, że twórcy pokazali na E3 jedynie zwiastun, a nie dłuższy fragment rozgrywki. CD Projekt RED zostawił dla fanów ukrytą wiadomość, w której wyjaśnia, dlaczego tak się stało.

Polskie studio CD Projekt RED, w ukrytej wiadomości dla fanów wprost tłumaczy, że głównym powodem, dlaczego na razie nie upubliczni w internecie zapisu z rozgrywki jest chęć przeciągnięcia zainteresowania grą. Twórcy obiecują, że tzw, gameplay pojawi się już w sierpniu. Polacy proszą też o pokazanie swojego wsparcia dla gry poprzez przedpremierowe zamawianie produkcji.

CD Projekt RED opublikował też na Twitterze krótki teaser zapowiadanego zapisu rozgrywki.

Odkrycia tajnej wiadomości dla fanów dokonali użytkownicy zrzeszeni na kanale Game Detectives na Discordzie. Okazało się, że twórcy gry zostawili wskazówki, jak można odnaleźć tajną wiadomość w zapowiedzi wersji kolekcjonerskiej gry, którą możecie obejrzeć poniżej.

Pełny tekst oświadczenia

Wreszcie, po miesiącach przygotowań, możemy podzielić się z wami dwiema ważnymi rzeczami, nad którymi ciężko pracowaliśmy – zwiastunem fabularnym CP2077 i zupełnie nowym demo gry! Tak, tak, wiemy – na razie demo jest dostępne tylko dla szczęśliwców, którym udało się zdobyć bilety na E3, a reszta będzie musiała poczekać na Gamescom lub publiczną sesję Q&A na PAX w sierpniu.
Tak, spodziewamy się krytyki w internecie:(. „Dlaczego nie traktujecie nas fair”, „dlaczego gameplay nie został od razu pokazany wszystkim?”. Powód jest taki, że chcemy jak najlepiej wykorzystać miesiące pracy, które włożyliśmy w demo i pokazać je po raz pierwszy na żywo podczas E3 i na Gamescomie. Opublikowanie gameplay’u w sieci od razu sprawiłoby, że prezentacja na Gamescom nie miałaby sensu, a my znacznie ograniczyłybyśmy szansę na zbudowanie hype’u (zainteresowania grą – red.).
Dlaczego musimy budować hype? Aby więcej graczy zainteresowało się tytułem Cyberpunk 2077 i przekonało się do naszej produkcji. Ponadto hype może przerodzić się w sprzedaż (w końcu nie jesteśmy organizacją charytatywną), a dobra sprzedaż pozwala nam się rozwijać, podejmować twórcze ryzyko i dostarczać nowe, wspaniałe gry, które sprawią Ci przyjemność.
I nie zapominajmy o jeszcze jednym bardzo ważnym ogłoszeniu – dacie premiery. Za niecały rok, 16 kwietnia 2020 r., W końcu będziecie mogli wgryźć się w Cyberpunk 2077.
Jak zapewne zauważyliście, przygotowaliśmy 2 edycje gry. Dlaczego tylko dwie? Ponieważ kiedy sami składamy pre-ordery, nie lubimy zaglądać do Wikipedii, by porównywać zawartość pudełek. Mamy prostą ofertę: istnieje standardowa edycja, ta, którą wybierze większość graczy oraz limitowana edycja kolekcjonerska. Chociaż jesteśmy dumni z kolekcjonerki, chcielibyśmy zwrócić uwagę na tę pierwszą. Dlaczego? Ponieważ jest wypełniona po brzegi różnymi elementami. Sądzimy, że podnosi to poprzeczkę dla „standardowych wydań” i mamy nadzieję, że myślicie tak samo.
Ponadto, zamówienia przedpremierowe można już składać i pewnie się zastanawiacie, czy ma to teraz sens. Tak, jeśli chcecie dać nam dodatkowe wsparcie. Pre-ordery pomagają nam budować oczekiwania – im więcej kopii kupicie, tym większa szansa dla nas na pozyskanie sprzedawców (w dystrybucji cyfrowej i pudełkowej). Dlatego, jeśli podoba Ci się to, co widzisz, będziemy wdzięczni za „głosowanie na tak” za CP2077 i złożenie pre-ordera. Jeśli nadal się wahasz, radzimy poczekać na więcej materiałów lub recenzje. Naszym celem jest to, abyście naprawdę cieszyli się CP2077 i nie żałowali pre-ordera.

Czytaj także:
Znamy datę premiery Cyberpunk 2077. Grę zapowiedział gwiazdor Hollywood
Czytaj także:
Cyberpunk 2077. Ruszyła przedsprzedaż gry i edycji kolekcjonerskiej. Zobacz, co w środku
Czytaj także:
CD Projekt ponownie najdroższy w historii. Po premierze Cyberpunka 2077, akcje firmy drożeją
Czytaj także:
Nie tylko „Cyberpunk 2077”. Zapowiedzi najciekawszych gier z targów E3

Czytaj także

 1
  • Gra i tak jest "polit poprawna" bo CD projekt już podwiną ogon i wystraszył terroryzmu mniejszości.