Rosyjski „twardy dyskont” w Polsce. Otwarcie pierwszego sklepu już w lipcu

Rosyjski „twardy dyskont” w Polsce. Otwarcie pierwszego sklepu już w lipcu

Ruchome schody w centrum handlowym
Ruchome schody w centrum handlowym / Źródło: Fotolia / ymgerman
Rosyjska sieć Mere rozpocznie działalność na polskim rynku – informuje portal dlahandlu.pl. Pierwszy sklep zostanie otwarty już w lipcu w Częstochowie.

Właścicielem sieci Mere jest firma Svetofor. Sieć dyskontów planowała wejść na polski rynek już w ubiegłym roku. Tak się jednak nie stało, a pierwszy sklep Mere zostanie otwarty w Częstochowie już za kilka miesięcy – w lipcu. Jak podaje portal dlahandlu.pl, to format tzw. „twardego dyskontu”, który „sprzedaje produkty prosto z palet”.

W sprzedaży znajdą się wyłącznie towary klasy ekonomicznej, średniej i z długim terminem ważności. Na półkach nie będzie można znaleźć ekskluzywnych produktów. Z pewnością do dokonywania zakupów w dyskoncie zachęcać będą ceny. Mają być o około 30 proc. niższe niż w konkurencyjnych sieciach.

W kwietniu firma poszukiwała pracowników, których chciała zatrudnić w pierwszym sklepie Mere w Polsce. Oferowała wówczas zainteresowanym umowę o pracę i otwartą ścieżkę rozwoju zawodowego.

Jak podaje gazeta.pl, Mere to kolejny zagraniczny dyskont, który w ostatnim czasie wszedł na polski rynek. W czerwcu 2018 roku pierwszy sklep w Polsce otworzyła niemiecka sieć TEDi w Dąbrowie Górniczej.

Czytaj także:
Calvin Klein przeprasza za reklamę z Bellą Hadid. O co chodzi?

Galeria:
Dyskont Mere. Zobacz jak wygląda w środku!

Czytaj także

 5
  •  
    Takie dyskonty iuz byly ok 20lat temu w PL.
    Tak zaczynal chocby "PLUS". Wiele prywatnych "hurtowni" tez tak dzialalo.
    I co? I wszystkie upadly... I Ruskie tez nie dadza rady.
    30% taniej... Jaaasne. Na spozywce malo kiedy marza przekracza 30%... Skad wezma o kilkadziesiat procent tanszy towar, skoro Biedra, Tesco, Lidl itd juz obstawili rynek? To oni maja dlugoterminowe umowy z gwarancja najnizszej ceny i czesto z zapisem o wylacznosci. Ruskie sie zdziwia.
    •  
      a co? Emberga na Rosję nie ma? Komu kraluchy z Rosji potrzebne? Długi termin ważności? Nie wiecie we Wprost ,że o terminie przydatności decydyje świeżość towaru a nie etykieta? Hmm.ps.... Zdjęcie do artykułu z centrum handlowego w niczym nawet nie przypomina ruskiego dyskontu... Szef zabronił prawdziwe zdjęcie załączyć?
      • Kto może, przenosi biznes z Rosji do UE. Do tej pory Rosjanie wybierali najczęściej GB, ale widać Polska po brexicie robi się atrakcyjniejsza. W przyszłości liczba Rosjan pracująca u nas będzie stale wzrastać, bo nie tylko ci z Donbasu, Mołdawii, czy Białorusi przyjadą, ale również z samej Rosji. Niestety na wschodzie nic się nie zmieniło.
        • To wiadomo gdzie pisowski proletariat będzie robił pielgrzymki
          • ciota evita czapracka vel.nadal bedzie szefem od prostowania bananow............