Tesco wycofuje się nie tylko z Polski. Firma rozważa kolejne rynki

Tesco wycofuje się nie tylko z Polski. Firma rozważa kolejne rynki

Sklep Tesco
Sklep Tesco / Źródło: Shutterstock / Tana888
Po ogłoszeniu wystawienia na sprzedaż polskiej spółki Tesco informuje także o planach dalszego ograniczania swojego międzynarodowego zasięgu. Mówi się, że firma może zniknąć także z rynków azjatyckich, choć jej przedstawiciele na razie tego nie potwierdzają.

Jak informuje BBC, Tesco rozważa sprzedaż swoich spółek w Tajlandii i Malezji. Na tych dwóch azjatyckich rynkach największa brytyjska sieć supermarketów posiada około 2 tys. sklepów, w których zatrudnia ponad 60 tys. osób. To kolejne ruchy spółki, które mają za zadanie optymalizacje biznesu. Niedawno firma poinformowała o chęci sprzedaży swojej polskiej filii.

Okazuje się, że już niedługo Tesco może funkcjonować wyłącznie w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Wynika to z faktu nieopłacalności innych spółek zagranicznych. To kolejny sygnał, że Tesco wycofuje się ze swoich ambitnych planów ekspansji międzynarodowej. W ciągu kilku lat firma wycofała się z rynków w USA, Japonii, Chin, Turcji i Korei Południowej.

Nowy szef

Latem 2020 roku dojedzie do zmian na stanowisku szefa sieci Tesco. Dave Lewis poinformował, że zamierza ustąpić ze stanowiska. Ta decyzja zaskoczyła obserwatorów. Lewis wyprowadził bowiem firmę na prostą pierwszy raz o wielu miesięcy. W pierwszym półroczu 2019 roku zanotowano wzrost przychodów o 6,7 proc. Łącznie sieć zarobiła 500 mln funtów. Dave Lewis zostanie zastąpiony przez Kena Murphy'ego, który dotychczas pełnił funkcję prezesa ds. handlu w Walgreens Boots Alliance.

Duże straty

Tesco notuje w Polsce duże straty. Na koniec roku operacyjnego 2018/2019 było to ponad 55 mln złotych. Na początku czerwca do Związku zawodowego NSZZ „Solidarność” działającego w Tesco, wpłynęła także informacja, w której kierownictwo firmy zapowiedziało przeprowadzenie grupowych zwolnień. Cięcia etatów objęły 1480 pracowników w czterech supermarketach w Olsztynie, Rudzie Śląskiej, Nowym Sączu i Stargardzie Gdańskim.

Poza sklepami firma planuje także zamknięcie jednego z centrów dystrybucyjnych. Ograniczenie etatów nastąpi także na stanowiskach kierowniczych. Tesco zapowiada restrukturyzacje struktur zarządzających w pozostałych sklepach oraz w centrali spółki. Wśród kadry zarządzającej redukcja etatów ma dotyczyć nawet 130 stanowisk. Pozostałe 1300 osób to pracownicy sklepów.

Czytaj także:
Tesco Polska na sprzedaż? Do banku wpłynęła oferta

Opracował:
Źródło: BBC

Czytaj także

 2
  • Tak jest kopa tym angolom w tyłki - truli nas wystarczająco długo żerując na cierpieniu Narodu Polskiego. Przez 15 lat sprzedawali nam odrzuty i te ich niby tanie jedzenie na miejscu, stare świństwo przeterminowane pomielone z budą co Polacy musięli jeść nie mając grosza. Tylko bazarki i kupowanie od chłopa... innych też powyrzucać te Lidle, Biedronki, Kerfury, Eklerki. Wszystkim kopa, ale zanim się zwinąć to trzeba ich przekosić podatkiem aby się salda wyrównały bo na razie tylko ONI skorzystali.
    • Wiadomo że tesko ucieka bo niemoże znieś braku demokraci i gwałtów na konstytuci w reżymie PiSoskim! Niedugo tylko biedronka i sporzywczaki zostanom w tym kraju puki nie zmienimy władzy!