Mjr Henryk Dobrzański ps. „Hubal” na zdjęciach przekazanych przez wnuka niemieckiego oficera

Mjr Henryk Dobrzański ps. „Hubal” na zdjęciach przekazanych przez wnuka niemieckiego oficera

Henryk Dobrzański
Henryk Dobrzański / Źródło: Wikipedia / Domena publiczna
Wnuk niemieckiego oficera przekazał dziś w Konsulacie Generalnym RP w Monachium dwa albumy zawierające przeszło 700 zdjęć z okresu 1939-1941. Konsulat poinformował na Twitterze, że wśród nich znajduje się fotografia zmarłego Majora Henryka Dobrzańskiego ps. "Hubal".

„W albumie ze zdjęciami przekazanymi dzisiaj w konsulacie przez wnuka oficera Wehrmachtu - ś.p. Major H. Dobrzański "Hubal". Poinformowaliśmy IPN” – poinformował Konsulat Generalny RP w Monachium na Twitterze zamieszczając fotografię majora.

W styczniu 2017 r. do Ambasady RP w Berlinie zgłosił się mieszkaniec Bawarii deklarując chęć zwrotu obrazu, wywiezionego w czasie II wojny światowej przez jego dziadka, który jako niemiecki oficer stacjonował w 1940 r. w Pałacu Prezydenckim w Spale. Dodatkowo osoba ta przekazała także skany fotografii żołnierzy niemieckich rezydujących w Spale, przedstawiające grabione dzieła sztuki. Analiza przedwojennych zdjęć pałacu jednoznacznie potwierdziła, że fotografie te wykonano w rezydencji w Spale. W trakcie uroczystości stronie polskiej wypożyczone zostały również dwa albumy zawierające przeszło 700 zdjęć z okresu 1939-1941, które w Polsce zostaną poddane badaniom naukowym.

Czytaj także:
Wnuk niemieckiego oficera zwrócił Polsce zrabowany w czasie wojny obraz

Henryk Dobrzański urodził się w czerwcu 1897 r. w Jaśle. Od 1912 r. należał do Polskich Drużyn Strzeleckich, a od 1914 r. - do Legionów. W 1918 r. wstąpił do pułku ułanów. Jako dowódca plutonu, a później szwadronu, brał udział w walkach w obronie Lwowa. W okresie międzywojennym był członkiem polskiej reprezentacji jeździeckiej. W 1925 r. jego drużyna zdobyła w Nicei Puchar Narodów.

We wrześniu 1939 r. Dobrzański został zastępcą dowódcy rezerwowego 110 pułku ułanów Brygady Kawalerii "Wołkowysk" w Białymstoku. Walczył z bolszewikami na Grodzieńszczyźnie. Gdy pod Kolnem rozwiązano pułk, 22 września Hubal wyruszył na czele 180 ułanów na odsiecz Warszawie. W okresie PRL ukrywano te fakty.

Po kapitulacji stolicy przedostał się wraz ze swymi żołnierzami na Kielecczyznę, gdzie w grudniu 1939 r. utworzył Oddział Wydzielony Wojska Polskiego. Jednostka zachowała organizację regularnego wojska, ale stosowała taktykę partyzancką. Niemcy ukryli jego ciało, aby pamięć o majorze nie inspirowała Polaków do dalszej walki.

Czytaj także

 67
  • Sydney IP
    Proponowałbym wszystkim, którzy chcą się wypowiadać o Hubalu, przeczytanie
    książki Wańkowicza o Hubalczykach. Nie bierzcie swojej wiedzy z filmów.
    Równie dobrze moglibyście poznawać historię bitwy pod Grunwaldem z filmu "Krzyżacy"
    lub obrazu Matejki.
    • Marcin IP
      Cześć i Chwała prawdziwym bohaterom..
      • IRON MA IP
        Dodam jeszcze że IPN za pośrednictwem konsulatu w Monachium powinien zainteresować się pamiętnikami tego niemieckiego oficera. W tamtych czasach pisano pamiętniki, było to modne jak dziś blogi. Być może dzięki tym pamiętnikom o ile istnieją udało by się przybliżyć losy ciała majora Dobrzańskiego.

        Mamy w Polsce bardzo mało takich postaci jak Hubal i komu jak komu ale Hubalowi należy się miejsce w alei zasłużonych a nie dół gdzieś na podwórku lub w lesie.

        Przynajmniej tyle jesteśmy winni naszym wrześniowym żołnierzom, którzy często sami walczyli do końca nie opuszczając swoich stanowisk. Musimy ich odnajdywać, zwracać pamięć rodzinom i pochować jak bohaterom się to należy.
        • IRON MAN IP
          Oddział Hubala był jedynym oddziałem Wojska Polskiego który walczył po klęsce w 1939 roku.
          Pawle rozkaz Komendy Głównej ZWZ miał czyste podłoże polityczne. Hubal był symbolem który godził w uciekających do Ruminni 17  września oficerów wyższego szczebla. Można było walczyć a nie uciekać. I to bolało uciekających stąd rozkazy o rozwiązaniu oddziału Hubala.
          Tak naprawdę rodzaj walki jaką prowadził major Dobrzański to była walka partyzancka. Rozwiązanie oddziału Hubala miało mieć charakter symboliczny i usunąć niewygodną postać w przyszłości polskiej polityki w cień historii.

          Hubal nikogo nie naraził, eksterminacja ludności polskiej odbywała się od 1 września 1939 od nalotu na Wieluń. Wehrmacht i Gestapo i SS mordowały od początku kampanii cywilów i jeńców. Zastrzelenie polskiego dziecka w 1939 to dla wielu Niemców było jak strzelanie do psa.
          • Paweł IP
            Chciałbym uświadomić pseudo patriotom którzy spali na lekcjach historii a teraz larum czynią: mojr Hubal złamał rozkaż Komendy Głównej ZWZ w sprawie przejścia do podziemia. W przyszłości miał się odbyć proces majora. Rozkaz komendanta ZWZ generała Grota. O ile Wam coś mówi ZWZ i "Grot" Rowecki.

            Czytaj także