W centrum Poznania natrafiono na pozostałości olbrzymiego kościoła. „Skala odkrycia przerasta wszystko, co znamy”

W centrum Poznania natrafiono na pozostałości olbrzymiego kościoła. „Skala odkrycia przerasta wszystko, co znamy”

Prace wykopaliskowe w Poznaniu
Prace wykopaliskowe w Poznaniu / Źródło: Facebook / Projekt Kolegiata Poznań
Pozostałości olbrzymiego kościoła, którego wieża kilkaset lat temu górowała nad Poznaniem, a także około 3 tys. zabytków – głównie monet, odkryli archeolodzy w trakcie roku wykopalisk na pl. Kolegiackim w Poznaniu.

– Kościół kolegiacki w Poznaniu narodził się wraz z budową miasta i funkcjonował do końca wieku XVIII, kiedy uległ zniszczeniu. Dla poznaniaków był najważniejszym obiektem sakralnym – podkreślił w rozmowie z PAP jeden z kierowników wykopalisk w ramach projektu Kolegiata, Artur Dębski. W świątyni zawierano śluby, odbywały się chrzty, dokonywano w niej też wszystkich sakramentów.

Był to kościół „zupełnie wyjątkowy” ze względu na swoje pokaźne wymiary – mierzył ok. 70 m długości i 38 szerokości. Według szacunków badawczy jego wieża mogła liczyć od 80 do 115 m wysokości – dodał współkierujący badaniami i projektem archeolog Andrzej Sikorski. – Czyli to było coś gigantycznego! Przymierzając to do tego, co mamy w tej chwili w Poznaniu, to byłaby chyba trzecia budowla pod względem wysokości, (...) która do dziś górowałaby nad miastem – przekonuje Sikorski.

Trwające rok prace archeologiczne przyniosły szereg interesujących ustaleń. Najważniejsze jest takie, że pozostałości tego kościoła jeszcze istnieją. – Dotąd przekonanie było takie, że został rozebrany doszczętnie – opowiedział PAP Dębski. – W ciągu zeszłego roku odkryliśmy dobrze zachowane fragmenty murów, zachowane krypty i szereg drobnych zabytków pogubionych przez mieszkańców Poznania – dodał. Wśród nich są fragmenty fajek (również importowanych z terenu Holandii), szpilki, okucia, krzyżyki, pieczęcie handlowe czy elementy uzbrojenia (np. kulki ołowiane).

Wśród tysięcy przedmiotów odkrywanych przez archeologów dominują monety. W ocenie Andrzeja Sikorskiego najstarsze z nich pochodzą najprawdopodobniej z XIV w., a najmłodsze - z XIX w., choć tych ostatnich jest niewiele. – Skala tego odkrycia - w zakresie tych drobnych znalezisk - przerasta to wszystko, co znamy z innych obiektów tego rodzaju z terenu Polski – przekonuje Dębski.

W czasie wykopalisk archeolodzy odkryli do tej pory ok. trzystu grobów. Część z nich umieszczona była w murowanych kryptach, inne w ossuariach lub bezpośrednio w ziemi. Badacze naliczyli dwanaście poziomów trumien, które sięgają ponad 4 m pod obecną powierzchnię terenu. Za najciekawszy grób archeolodzy uznali ten, w którym pochowano osobę ze śladami pośmiertnej trepanacji czaszki. Zdaniem Dębskiego znalezisko pozwala sądzić, że na szczątkach zmarłego przeprowadzano badania naukowe: sekcję zwłok.

– Odbyło się to, jak sądzimy, około połowy wieku XVI, czyli bardzo wcześnie - w czasie, kiedy tego typu badania dokonywano dopiero w najbardziej zaawansowanych uniwersytetach na terenach Europy – zaznacza Dębski.

„Pechowy kościół”

Jednym z bardziej interesujących odkryć na terenie kolegiaty jest miejsce, w którym prawdopodobnie znajdowała się wieża lub gdzie produkowano dzwony. – Odkryliśmy w tym obiekcie ślady ognia, ślady pożarowe, ale też pięknie zachowane fragmenty, okruchy rozbitych dzwonów – opowiada Dębski. Archeolodzy nie wykluczają, że być może natknęli się na wspomniane w źródłach pisanych pozostałości zawalonej wieży, w wyniku którego roztrzaskały się dzwony.

Zdaniem Dębskiego kościół był „pechowy”, bo wiele razy (...) ulegał rozmaitym katastrofom. Źródła wspominają o co najmniej kilku pożarach. Kres istnienia kościoła należy wiązać z burzą, kiedy piorun uderzył w wieżę, a cała konstrukcja zwaliła na nawę. Poznaniacy próbowali odbudować świątynię, ale przeszkodziły im kolejne pożary i katastrofa budowlana. Ostatecznie w końcu wieku XVIII podjęto decyzję o rozbiórce kościoła.

Przez wiele lat na pl. Kolegiackim znajdował się parking. Jak poinformował urząd miasta Poznania na swojej stronie internetowej, kolejny etap badań archeologicznych ruszy 8 maja. Wykopaliska poprzedzą prace budowlane związane z przebudową i rewaloryzacją obszaru - docelowo ma być to przestrzeń dla pieszych, a parking zostanie zamknięty (już teraz działa obszerny parking w budynku przy ul. Za Bramką).

Czytaj także

 11
  • Pawel IP
    Kazik ty chyba bardzo lubisz jak kolega Biedronski tryka cie od zadka bez mydla ? Bo takie nachodza cie wspomnienia ! Nie wstydz sie pedale, wypierasz sie swoich milosci !
    • kazik IP
      Kosciol byl pechowy bo duchowni odbywali tam orgie z nieletnimi dlatego podpalano ten przybytek zla i rozpusty
      • piotr IP
        "Zdaniem Dębskiego kościół był „pechowy”, bo wiele razy"
        Pechowy ?? Widocznie zakonnicy podpadli Panu Bogu i ich nie lubił . Nie ma "pechowych" kościołów ..'-)
        • (wujek) Olek IP
          Wyższość cywilizacyjną odkrywa sie, szukając chronologicznie kamieni milowych postępu cywilizacyjnego. Postępując tak, znajdziemy np. sumienie w Apologii Sokratesa, zakaz kradzieży i mordowania jak i prawo do odmówienia służby wojskowej w Starym Testamencie, poszerzenie pojęcia bliźniego poza własny szczep w Ewangeliach, przekazania są spójne, chrześcijaństwo integruje Tore, co sie Żydom nie podoba. Mahomet a niby powołuje sie na Tore i Ewangelie, ale wybiorczo, nie przejmując spójności ich przekazania i głosząc, że są to fałszerstwa Żydów i Chrześcijan. Jego życiorys jako podżegacz, gwałciciel i zabójca wykazuje zakłamanie jego pseudo-religii. Hadisy i pierwsza biografia "proroka" to potwierdzają. W XV. wieku Mikołaj z Kuzy dokonał analizy Islamu w poszukiwaniu rozsądku i spójności z filozofią grecką, czego dla Judaizmu i Chrześcijaństwa dokonali Maimonides i Tomasz z Akwinu, jak i z Judaizmem i Chrześcijaństwem. Jego Cribratio Alkorani wykazuje dowolność Mahometa i fałszywość zasad, zakłamanie odwołania sie do Boga. Postęp cywilizacyjny nie powstaje w próżni, wymaga pokładania nowych kamieni na stare stabilne. (Nied-)oświecenie rewolucji francuskiej markiza de Sade o tym zapomniało i jest w tym Islamowi bliskie, dlatego jego wrogość do Chrześcijaństwa.
          • Cześć Jolu IP
            Czy zastąpienie muezina dzwonem, bądź budowanie minaretu jako części składowej meczetu i nazwanie takiej konstrukcji kościołem - świadczy o wyższości cywilizacyjnej chrześcijan w stosunku do Machometan?!

            Czytaj także