Hitlerowski dzwon ze swastyką w niemieckim miasteczku. Burmistrz nie widzi problemu

Hitlerowski dzwon ze swastyką w niemieckim miasteczku. Burmistrz nie widzi problemu

Dzwonnica kościoła św. Jakuba  w Herxheim am Berg
Dzwonnica kościoła św. Jakuba w Herxheim am Berg / Źródło: Wikimedia Commons / Immanuel Giel, CC BY-SA 3.0
„Deutsche Welle” donosi o kontrowersjach, jakie w miasteczku w gminie Herxheim am Berg wywołał stary dzwon. Problemem jest to, w jaki sposób został „ozdobiony” – znajduje się na nim swastyka oraz nazwisko Adolfa Hitlera.

Przez lata dzwon w Herxheim am Berg odzywał się przy największych okazjach, m.in. w trakcie świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W ostatnim czasie jednak zwrócono na niego szczególną uwagę, a wszystko z powodu znajdujących się na nim zdobień z czasów nazistowskich. Wykonany z brązu dzwon, który liczy już ponad 80 lat, został bowiem opatrzony napisem: „Wszystko dla ojczyzny – Adolf Hitler” oraz swastyką. Znalazł się w liczącej ponad 1000 lat parafii w 1934 roku wraz z trzema innymi dzwonami. Na stronie internetowej lokalnej wspólnoty można znaleźć informację, że stało się to po tym, jak nauczyciel z wiejskiej szkoły podpalił świątynie i konieczne było jej odbudowanie. 

Autorzy notatki nie wspominają jednak, że jeden z podarków do nowego kościoła nosi problematyczne z dzisiejszego punktu widzenia zdobienia. Sam dzwon znajduje się w zabudowanej dzwonnicy, więc wierni i goście w większości nie byli nawet świadomi, że przez lata słuchali nazistowskiego dzwonu. 

Były organista Sigrid Peters po tym, jak dowiedział się o swastyce na dzwonie, zaczął zabiegać, by został on usunięty. – Nie może być tak, że podczas chrztu dziecka dzwoni mu dzwon z napisem „wszystko dla ojczyzny” – wskazał. Burmistrz Herxheim am Berg Ronald Becker w rozmowie z „Deutsche Welle” stwierdził, że wśród mieszkańców panuje powszechna wiedza na temat tego, co znajduje się w przykościelnej dzwonnicy. Urzędnik nie widzi też konieczności usunięcia dzwonu. – Nigdy wcześniej nie stanowił on problemu nie sądzę, by zaczął stanowić w przyszłość – skomentował Becker.

Czytaj także

 4
  • treść utajniona
    •  
      No to Ja się dziwię „Deutsche Welle” że naglę "Amerykę odkrywa" bo z tego co wiem to Niemcy są pełne takich smaczków. Bodaj w Westfalii kuzyn pokazał mi drogę przy której znajduje się duży kamień z swastyką i informacją że budowę tej kiedyś autostrady zlecił i ufundował Adolf Hitler. Jak ktoś będzie w okolicach Monachium to za Dachau albo w Schwabhausen albo w Hebertshausen jest obelisk z tablicą jak dobrze przetłumaczyłem "Ku czci bohaterskim żołnierzom Wermachtu poległym na wszystkich frontach Europy w latach 1939 - 45". Choć można się sprzeczać czy to byli bohaterowie czy okupanci dziś to już tylko zabytki historii choć niechlubnej. I tylko głupie lewaki z „Deutsche Welle” chcieli by pewnie zachować się jak dzisiaj ISIS a kiedyś Armia Czerwona gdy po tym jak wkroczyła na mój rodzimy Śląsk to niszczyła wszystko co Niemieckie. A że to były tłumoki to i Piastowskim zabytkom się dostało. Taką przykładowo perłę architektoniczną jaką był "Mały Wersal" czyli pałac Donnersmarcków w Świerklańcu najpierw doszczętnie ograbili bo jak wspominali dziadkowie nawet rury miedziane ze ścian kuli jak złomiarze potem pałacyk podpalili by w latach 50 tych już polscy komuniści ruiny tego co pozostało mogli wysadzić w powietrze.
      • Klocek.

        symbole hitlerowskie są zakazane z racji ludobójstwa(holokaust) i  dotknęły też demokracje zachodnie mimo ich kolaboracji na POtęgę.
        symbole kacapskie nie są zakazane, bo mimo jeszcze większego ludobójstwa, na zachodzie nie stacjonowały przez 45 lat ruskie czołgi.
        • My mamy napis pałac stalina http://www.fotograf.fm/pkin/napis.jpg