Kongresmen nagrał filmik w komorze gazowej. Władze muzeum oburzone: To nie jest scena

Kongresmen nagrał filmik w komorze gazowej. Władze muzeum oburzone: To nie jest scena

Clay Higgins
Clay Higgins / Źródło: YouTube / NOLA.com
Władze muzeum skrytykowały republikańskiego kongresmena Claya Higginsa, który podczas swojej wizyty w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau nagrywał wideo w miejscu, w którym kiedyś znajdowała się komora gazowa.

Ze względu na pamięć o ofiarach eksterminacji władze muzeum zdecydowały, że w tym miejscu należy zachować ciszę. Clay Higgins nie tylko nie zachował ciszy, ale nagrał swój pobyt. W środku dawnej komory gazowej wypowiedział ponadto zdanie: „Dlatego właśnie bezpieczeństwo krajowe musi być odpowiednio wyeksponowane, a nasze wojsko musi być niezwyciężone”. Film nagrany przez Higgsa miał około pięciu minut i pokazywał różne części muzeum.

„Każdy ma prawo do osobistych refleksji. Jednakże w komorze gazowej powinna panować żałobna cisza. To nie jest scena” – napisały na swoim oficjalnym koncie na Twitterze władze muzeum. Opublikowano również zdjęcie tabliczki, która m.in. w języku angielskim wzywa do zachowania ciszy w byłej komorze gazowej.

Podczas nagrania Higgins mówi także, że „trudno opuścić komory gazowe i piece bez bardzo trzeźwego poczucia zobowiązania – niezachwianego zobowiązania – że należy cholernie troszczyć się, by Stany Zjednoczone Ameryki były chronione przed złem świata”.

Portal BBC zaznacza, że Higgins nie odpowiedział jeszcze na krytykę ze strony muzeum. Wczoraj jego biuro było zamknięte z powodu święta narodowego.

Czytaj także

 0

Czytaj także