IPN odpowiada na publikację rosyjskiego MON. „Selekcja dokumentów, wyrwanie z kontekstu, fałszowanie historii”

IPN odpowiada na publikację rosyjskiego MON. „Selekcja dokumentów, wyrwanie z kontekstu, fałszowanie historii”

Żołnierze AK i Armii Czerwonej w zdobytym Wilnie (domena publiczna).
Żołnierze AK i Armii Czerwonej w zdobytym Wilnie (domena publiczna). / Źródło: Wikimedia Commons
IPN odpowiedział Ministerstwu Obrony Federacji Rosyjskiej w związku z publikacją zatytułowaną „Wyzwolenie Polski. Cena zwycięstwa”. Instytut odnosi się do tez zawartych w materiale i stwierdza, że narracja zaprezentowana przez Rosjan „fałszuje historię”.

W tekście opublikowanym na stronie Ministerstwa Obrony FR (http://poland1944.mil.ru/), zatytułowanym „Wyzwolenie Polski. Cena zwycięstwa”, możemy przeczytać m.in. „Latem 1944 roku wojska Frontu Białoruskiego podeszły w rejonie Brześcia do granicy Związku Sowieckiego. Rozpoczęło się wyzwolenie Polski spod niemiecko-faszystowskiej okupacji”.

Jak podkreśla IPN, latem 1944 r. obowiązywała granica przedwojenna, a Armia Czerwona przekroczyła ją już w styczniu 1944 r. Od tej chwili rozpoczęło się „wyzwolenie” Polski, którego symbolem stały się niesławne wydarzenia w Wilnie. Po wyparciu z miasta Niemców Armia Czerwona i NKWD otoczyły i rozbroiły ok. ośmiu tysięcy uczestniczących w walkach o oswobodzenie miasta żołnierzy Armii Krajowej, których następnie wywieziono do Kaługi. Oficerów AK aresztowano i wywieziono do obozów w ZSRS. Tak wyglądało „wyzwolenie” Kresów – w stylu sowieckim.

„Publikowanie starannie wyselekcjonowanych dokumentów, by udowodnić z góry przyjętą tezę (o uznawaniu przez Polaków żołnierzy Armii Czerwonej wyłącznie za »wyzwolicieli«), wyrwanych z kontekstu, opatrzonych nieobiektywnym komentarzem, fałszuje historię” – brzmi ogólny komentarz IPN.

Czytaj także

 8
  • Smutne moskale wracaja do stalinowskiej wersji
    propagandowej bo zadnej innej nie znaja .
    • Z plusów i minusów wynika dominacja głupoty XXI. wieku. Yes, we can!
      • Mistrzem fałszowania historii jest banderowski ipn .
        • Fałszowanie historii to (nied-)oświecona tradycja wszystkich postępowców od rewolucji francuskiej markiza de Sade (Vendée, Holodomor), dzisiaj naszych tęczowo neoliberalnych globalistów. A nawet polski IPN znajduje "bohaterów" gdzie ja widzę bandytów. Nie mówiąc o ukraińskim IPN ...
          • Obława Augustowska to też "wyzwalanie Polski", czy już "bratnia pomoc"?

            Czytaj także