Bohaterka Powstania Warszawskiego: Ofiara dla ojczyzny była czymś normalnym

Bohaterka Powstania Warszawskiego: Ofiara dla ojczyzny była czymś normalnym

TVP Info
TVP Info / Źródło: TVP
Hanna Szczepankowska, ps. Heban, opowiadała w programie „Minęła dwudziesta” na antenie TVP Info o tym, jak wyglądał jej udział w Powstaniu Warszawskim. Podkreśliła, że dla niej „ofiara dla ojczyzny była czymś normalnym”.

Hanna Szczepankowska zaznaczyła, że „ofiara dla ojczyzny to była myśl prowadząca i kształtująca jej świadomość, odkąd Polska była pod okupacją”. – Gdy miałam 10 lat, złożyłam przysięgę harcerską, a pół roku przed powstaniem zostałam żołnierzem Armii Krajowej – mówiła.

Jak opowiadała, tuż przed „pójściem do powstania” w całkowitej ciszy pożegnała się ze swoją matką. – Gdy szłam do powstania, mama wystawiła mi tylko rękę do pocałowania. Tak jakbym szła do szkoły, a nie walczyć. Po latach spytałam ją, jak się czuła, gdy żegnała 15-letnią jedynaczkę. A ona odpowiedziała: „byłam dumna, a zawsze mówiłam, że moje dzieci nie są moją prywatną własnością, tylko Polski” – powiedziała.

Szczepankowska przyznała, że po upadku powstania najbardziej bała się, jak i inny żołnierze, reakcji cywilów. – Na początku ludność cywilna była dla nas bardzo przychylna. Później, pod koniec powstania, złorzeczyli nam. Gdy szliśmy do niewoli baliśmy się, że będą na nas pluli, rzucali w nas kamieniami. Okazało się, że nam dziękowali i błogosławili nam – dodała.

Powstanie Warszawskie

Powstanie Warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00. Od pierwszych dni sierpnia ciężkie walki objęły zachodnią część Woli. Oddziały niemieckie spychały powstańców w kierunku Śródmieścia i Starego Miasta. 11 sierpnia Wola padła, w ślad za nią Ochota. Ciężar walk przesuwał się w kierunku wschodnim, towarzyszyła im rzeź ludności cywilnej. Obszar kontrolowany przez oddziały Armii Krajowej skurczył się do terenu Żoliborza, Starego Miasta, Śródmieścia wraz z Powiślem oraz Mokotowa.

Główna siła uderzenia hitlerowców skierowana została na warszawską Starówkę. Celem operacji było uzyskanie szerokiego dostępu do Wisły. Zacięte walki o Stare Miasto zakończyły się 2 września. Pozostali przy życiu powstańcy ewakuowali się kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz. Znajdująca się na miejscu ludność cywilna i ciężko ranni powstańcy zostali wymordowani. Po zdobyciu Starówki hitlerowcy rozpoczęli pacyfikację Powiśla i Czerniakowa. Pierwsza z dzielnic została ostatecznie opanowana 7 września, ostatni punkt oporu na Czerniakowie padł 23 września.

Ciężar walk przeniósł się do Mokotowa, który skapitulował 27 września (część powstańców przedostała się do Śródmieścia). W ślad za nim, 30 września padł Żoliborz, gdzie od początku sierpnia powstańcy stawiali opór. Polacy bronili się jeszcze jedynie w środkowej części miasta. 1 października 1944 r. Komenda Główna AK podjęła z Niemcami rozmowy dotyczące zakończenia walk. W nocy z 2 na 3 października w Ożarowie Mazowieckim podpisano decyzję o zawieszeniu broni.

Czytaj także

 1
  • Do wszystkich pierdół narzekających na to jakie to "powstanie było bezsensowne" i na niepotrzebną gloryfikację Powstańców radzę zacząć ssac gdzie indziej np w Brukseli bo to jest w ich stylu. - Operacja na plaży Omaha tez była "bezsensowna" a jednak nie przeszkadza to jankesom jej gloryfikować. A ci wszyscy "racjonaliści i pragmatycy" niech pożyją kiedyś pod zaborem wtedy zobaczymy gdzie ich ten "pragmatyzm" zaprowadzi. Kapo w obozach tez byli "pragmatyczni" - donosiciele tez "pragmatyczni.

    Czytaj także