W jego katastrofie zginęło najwięcej marynarzy w historii US Navy. Po 72 latach odnaleziono wrak USS Indianapolis

W jego katastrofie zginęło najwięcej marynarzy w historii US Navy. Po 72 latach odnaleziono wrak USS Indianapolis

USS Indianapolis w 1939 roku
USS Indianapolis w 1939 roku / Źródło: Wikimedia Commons / Navy photo 80-G-425615, Public Domain
Po 72 latach od storpedowania przez japoński okręt podwodny, odnaleziono wrak amerykańskiego krążownika USS Indianapolis (CA-35) - podaje CNN. Wskutek jego zatopienia w 1945 roku zginęło niemal 900 marynarzy.

Galeria:
Historia USS Indianapolis na zdjęciach

W piątek na wrak okrętu natrafił zespół prywatnych poszukiwaczy pod kierownictwem współzałożyciela Microsoftu Paula Allena. Pozostałości po krążowniku znaleziono na dnie Pacyfiku na głębokości około 18 sty. stóp (ok. 5 486 m). – Mamy możliwość uhonorowania dzielnej załogi USS Indianapolis oraz rodzin jej członków poprzez odkrycie wraku okrętu, który odegrał tak znaczącą rolę dla zakończenia II wojny światowej – komentował Allen.

– Jako Amerykanie, wszyscy mamy dług wdzięczności dla załogi za jej odwagę, wytrwałość i poświecenie w obliczu tak przerażających okoliczności. W miarę jak nasze poszukiwania reszty wraku będą kontynuowane, mam nadzieję że wszystkie osoby doświadczone tą tragedią będą zbliżać się do poczucia, że nadchodzi moment sfinalizowania odkrycia, na które tak długo czekały – zaznaczył organizator wyprawy. CNN podaje, że 13-osobowy zespół będzie kontynuował prace na miejscu znalezienia wraku. Nurków będą wspierać specjaliści z zakresu prawa, zajmujący się poszukiwaniem grobów ofiar wojny.

Zginęli po wykonaniu misji

USS Indianapolis (CA-35) uczestniczył w wojnie na Pacyfiku jako okręt flagowy admirała Raymonda Spruance'a, dowódcy Piątej Floty. Zatonął 30 lipca 1945 roku tego roku, wracając z misji dostarczenia elementów bomby atomowej Little Boy do bazy Tinian. Krążownik został storpedowany przez japoński okręt podwodny I-58.

Czytaj także

 5
  • W rankingu portali parszywiejących od wenerycznej choroby publicystycznej cenzurą zwanej, na pierwszym miejscy ciągle portal "na Temat" - końcowy stan kiły.
    Jednak "Wprost" swoim uporem zadawania się z prostytucją też brnie w tą chorobę.
    Panie cenzor pan też już ma opryszczkę ?
    • thank u  4 ur svc &  God bless u,,,
      • ........co to za brednie ? ;) .........w wyniku działań wojennych został storpedowany ! ...więc ? ......jaka to katastrofa ??? ......
        • Treść została usunięta
          • Treść została usunięta