Powstrzymał III wojnę światową. W wieku 77 lat zmarł Stanisław Pietrow

Powstrzymał III wojnę światową. W wieku 77 lat zmarł Stanisław Pietrow

Wybuch bomby jądrowej. Grafika ilustracyjna
Wybuch bomby jądrowej. Grafika ilustracyjna / Źródło: Fotolia
W wieku 77 lat zmarł Stanisław Pietrow. Człowiek, który nie uwierzył komputerom i być może dzięki temu udaremnił początek nowej wojny.

Wczesnym rankiem, 26 września 1983, Stanisław Pietrow najprawdopodobniej powstrzymał wybuch wojny nuklearnej. 44-letni wówczas pułkownik dyżurował w tajnym centrum dowodzenia pod Moskwą, gdzie radzieckie wojsko za pomocą systemu wczesnego ostrzegania monitorowało zachodnie bazy rakietowe. Nagle zabrzmiał alarm sygnalizujący, iż Amerykanie wystrzelili w kierunku ZSRR rakiety balistyczne. Czas lotu miałby wynosić niewiele ponad 20 minut, a na decyzję, czy zareagować, pułkownik miał zaledwie kilka minut. Pietrow przeczuwał, że ostrzeżenie może być błędne.

Ostatecznie zameldował, że to awaria systemu. W innym wypadku, rozpocząłby się atak, a to jak można przypuszczać, rozpoczęłoby III wojnę światową. Alarm nastąpił w trakcie najbardziej napiętego okresu zimnej wojny. Pietrow wyjaśnił później, że była to decyzja instynktowna, oparta na jego nieufnym stosunku do systemu ostrzegania i małej liczbie teoretycznie „wystrzelonych” pocisków. Rola pułkownika w powstrzymaniu nuklearnego armagedonu została ujawniona dopiero w 1998 roku.

Fałszywy alarm przypuszczalnie nastąpił na skutek błędnego rozpoznania przez satelitę promieni słońca, odbijających się od chmur. Program komputerowy, który miał przefiltrowywać takie informacje, musiał zostać poprawiony. – Jesteśmy mądrzejsi niż komputery. To my je stworzyliśmy – powiedział Pietrow w wywiadze dla „Ser Spiegel” w 2010 roku.

Pułkownik Pietrow odszedł z wojska w 1984 roku. Otrzymał pracę jako straszy inżynier w instytucie badawczym, który stworzył system wczesnego ostrzegania. Później przeszedł na emeryturę, by zaopiekować się chora na raka żoną. Pietrow zmarł 19 maja na przedmieściach Moskwy, jednak w tamtym czasie wiadomość nie była podana do wiadomości publicznej. Informację o śmierci, potwierdził jego syn, Dmitri.

Czytaj także

 2
  • W świeckich państwach dowolnego prawa ślepo i głęboko wierni AI (niby sztucznej "inteligencji", faktycznie jakimś tam algorytmom) nie mieli by ani wątpliwości ani skrupuł, that's law. Kto uratuje jednego człowieka, ten uratował ludzkość. A kto uratował ludzkość ... słów brak...
    • To nie do końca tak był jak opisuje artykuł. Więcej na Wikipedii. O klimacie tamtych czasów niech świadczy fakt, że własnie w 1983 powstały takie filmy jak "Gry wojenne" i "Nazajutrz". Ludzie całkiem poważnie brali możliwość wybuchu konfliktu nuklearnego.

      Czytaj także