Czy w Berlinie stanie pomnik ku pamięci polskich ofiar III Rzeszy?

Czy w Berlinie stanie pomnik ku pamięci polskich ofiar III Rzeszy?

Berlin
Berlin / Źródło: Fotolia / FSEID
Ponad 80 niemieckich naukowców, publicystów i polityków podpisało apel o budowę pomnika polskich ofiar III Rzeszy w Berlinie. Wśród nich jest dr Heiner Koch, arcybiskup Berlina oraz rabin Andreas Nachama, dyrektor Topografii Terroru. Wszystko jednak zależy od toczącej się debaty publicznej.

Trwa debata publiczna i rozmowy w niemieckim parlamencie na temat wybudowania w Berlinie pomnika upamiętniającego polskie ofiary III Rzeszy. Do tej pory nie stanął w stolicy Niemiec pomnik ku czci ofiar konkretnej narodowości, prócz pomnika poświęconemu Holokaustowi. Inicjatorzy tego pomysłu podkreślają jednak, że Niemcy wymordowali podczas wojny ponad 5 milionów Polaków, zaś niemiecka opinia publiczna wie o tym fakcie zawstydzająco mało. Pomysł polskiego pomnika został przedstawiony 15 listopada w siedzibie Federalnej Konferencji Prasowej (BPK) przez byłych prezydentów Bundestagu: Ritę Süssmuth, Wolfganga Thierse, Dietera Bingena – szefa niemieckiego instytutu ds. polskich, rabina Andreasa Nachama, dyrektora Topografii Terroru oraz Floriana Mausbacha, urbanistę.

Alternatywna inicjatywa, która także jest forsowana w parlamencie, to stworzenie wspólnego pomnika upamiętniającego wszystkich Słowian, zarówno Polaków, jak i Rosjan, Ukraińców oraz Białorusinów. – To fragmentaryczne podejście do historii. Później z pomysłem na pomnik przyjdą Ukraińcy, którzy mają jeszcze inne ideologiczne podejście do historii i dlatego tak nie można – mówił Peter Jahn, były dyrektor niemiecko-rosyjskiego muzeum Karlshorst podczas debaty poświęconej pomnikowi w muzeum zbrodni Gestapo i SS – Topografii Terroru w Berlinie. Według niego polskie ofiary mogłyby być upamiętnione z wszystkimi innymi słowiańskimi narodami, bo – jak mówił – Hitler chciał wymordować wszystkich Słowian.

– Pomnik dla wszystkich Słowian byłby konstrukcją bardzo sztuczną. Rozumiem, że zwolennicy tego pomysłu odwołują się do kategorii używanych przez samego Hitlera i planów eksterminacji Słowian na Wschodzie. Ja się z taką tezą całkowicie nie zgadzam – skomentował sprawę dla Wprost.pl historyk dr Paweł Ukielski, zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego, który jako jedyny przedstawiciel polskiej strony wziął udział w debacie w Topografii Terroru. – Słowianie, jako szeroka kategoria, byli traktowani bardzo różnie. Polacy byli faktycznie eksterminowani, podobnie jak narody wchodzące w skład Związku Sowieckiego po ’41 roku. Jednak okupacja Czech wyglądała już znacznie łagodniej. W dodatku niektóre narody słowiańskie były sojusznikami Hitlera. Zatem Słowianie, mimo deklaracji władz III Rzeszy, byli traktowani całkiem różnie, zaś Polacy ginęli dlatego, że byli Polakami, nie Słowianami – tłumaczył historyk. Dodał również, że jest to kategoria z polskiego punktu widzenia całkowicie sztuczna. – Oczywiście etnicznie Polacy są Słowianami, ale w kategoriach kulturowych oraz politycznych nigdy się nimi nie czuli. Ostatnie 300 lat polskiej historii pokazuje, że wszystkie idee panslawistyczne są w Polsce traktowane z dużą rezerwą, by nie rzec, że Polacy są co do zasady im przeciwni, gdyż dostrzegają w nich rosyjski imperializm. Tym samym próba wtłoczenia Polaków do kategorii ofiar słowiańskich w bardzo wielu naszych rodakach wzbudziłaby opór, tak jak budzi we mnie – wyjaśniał.

Ukielski dodał również, że kluczową kwestią pozostaje, w jaki sposób ten pomnik miałby wyglądać oraz jaką byłby opatrzony inskrypcją. Jego zdaniem, podobnie jak inne tego typu upamiętnienia, na pewno musiałby się wiązać z jakimś miejscem, które opowiadałoby jednocześnie o historii ofiar. Wszystkie te kwestie powinny być konsultowane z polskimi instytucjami pamięci. – Wiele pozostaje zatem do ustalenia. Jednak rozpoczęcie takiej inicjatywy przez niemieckich intelektualistów i osób życia publicznego oczywiście znalazł bardzo przychylny odzew w Polsce i ja też bardzo się cieszę, że rozpoczęła się w Niemczech podobna dyskusja. Przynosi to wiele dobrego również pamięci polskich ofiar i polskiego męczeństwa w czasie II wojny światowej oraz przywraca w pewien sposób proporcje między sprawcami a ofiarami – podsumował dr Ukielski.

Inicjator wzniesienia w Berlinie pomnika ku czci polskich ofiar III Rzeszy emerytowany urbanista Florian Mausbach podczas debaty zorganizowanej w Topografii Terroru podkreślał, że jego inicjatywa nie różnicuje ofiar pod względem etnicznym, lecz obejmuje wszystkie ofiary, które były polskimi obywatelami. – Stosunek Niemców do polskiego sąsiada jest czymś fundamentalnym. Mamy wspólną długą historię, w Niemczech mieszka wielu Polaków, dlatego ta inicjatywa jest czymś szczególnym – tłumaczył Mausbach, który zajął się sprawą za namową swojego syna Leo Mausbacha, mieszkającego na stałe w Warszawie. Florian Mausbach zwrócił uwagę na fakt, że niemieckiej opinii publicznej znana jest zagłada Żydów, ale mało znany jest fakt, że III Rzesza wymordowała pięć milionów Polaków. Urbanista odpierał w ten sposób zarzuty, że jego pomnik chce upamiętnić tylko etnicznych Polaków, a wyklucza polskich Żydów.

– Dopiero od momentu upadku komunizmu Polacy są w stanie przedstawiać własne rozumienie swojej historii. Uważam, że te debata związana z pomnikiem może być niezwykłą okazją, żeby rozpocząć dyskusję z niemieckim społeczeństwem o polskich doświadczeniach historycznych – skomentował sprawę Leo Mausbach, niemiecki aktywista, mieszkający w Warszawie w wywiadzie dla Wprost.pl. – Polskie Podziemie, tragedia Powstania Warszawskiego czy bohaterowie jak Witold Pilecki oraz Irena Sendlerowa będą zawsze tworzyć fundamenty polskiej tożsamości. Wszyscy, którym zależy na pojednaniu polsko-niemieckim, muszą pracować nad tym, żeby Niemcy lepiej zrozumieli wagę tej pamięci dla Polaków. Fakt, że prowadzi się obecnie w Niemczech poważną dyskusję nad wspólnym pomnikiem ofiar polskich i radzieckich pokazuje ewidentny brak takiej świadomości oraz wrażliwości – wyjaśnił.

Apel o pomnik dla polskich ofiar III Rzeszy podpisało ponad 80 niemieckich naukowców, publicystów i polityków. Sygnatariuszami tego projektu są m.in.: Wolfgang Schneiderhan, były Inspektor Generalny Bundeswehry, przewodniczący Niemieckiego Ludowego Związku Opieki nad Grobami Wojennymi; Dietmar Woidke, premier Brandenburgii oraz Koordynator rządu RFN ds. niemiecko-polskiej współpracy społecznej i przygranicznej; Hans-Gert Pöttering, były szef fundacji Adenauera oraz były przewodniczący europarlamentu, Steffen Möller, przewodniczący centralnej rady niemieckich muzułmanów; Ute Kochlowski-Kadjaia, dyrektor Wschodnioeuropejskiego Stowarzyszenia Niemieckiej Gospodarki; Hartmut Koschyk, Pełnomocnik Rządu RFN ds. Osób Wysiedlonych i Mniejszości Narodowych; Prof. dr Miloš Řezník, dyrektor Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie; Prof. dr Julia Obertreis, przewodnicząca Związku Historyków Europy Wschodniej, Dr Heiner Koch, arcybiskup Berlina; Prof. Timothy Garton Ash z St Antony's College na Uniwersytecie w Oksfordzie; Hans Eichel, były minister finansów RFN; dr h.c. Markus Dröge, biskup Ewangelickiego Kościoła Krajowego Berlina-Brandenburgii i Śląskich Górnych Łużyc.

Ostateczna decyzja w sprawie pomnika jeszcze nie zapadła w Bundestagu. Wszystko zależy od wyniku dyskusji publicznej. – Zarówno niemiecka, jak i polska część parlamentarzystów wyraziła duże zainteresowanie tą inicjatywą (chodzi o dwie grupy parlamentarne z Sejmu i z Bundestagu – przyp. red.) – skomentował Thomas Nord szef polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej w wywiadzie dla radia WDR. – Od dłuższego czasu wymieniamy się z polskimi kolegami naszymi uwagami. Zainteresowanie jest po obu stronach, ale zanim dojdzie do debat parlamentarnych powinniśmy wcześniej w naszych frakcjach zastanowić się nad koncepcją takiego pomnika – podsumował.

Czytaj także

 6
  •  
    • Teren Grobu Nieznanego Zolnierza bedzie mial inny statut prawny ! – to bedzie nie ogroder Waltzowej, ale grob zolnierski (waleczny cywil).


    D O D A N O  D O  T A B L I C Y O G L O S Z E N
    (zalacznik do Maszyny Zybertowicza…
    Gdy we wrzesniu w Ogrodzie Saskim nasz wiceprezes zagadnal (przy prezydenckim czytaniu “Wesela”) obecnego tam prof. Zybertowicza (a samo to “Wesele” jest przeciez o nieswiadomosci historycznej Polakow po stuleciu zaborow !) o pomnik ofiar wojny 39-45 lezacy tuz obok i o to, czemu wladze nigdy go nie odwiedzaja, to profesor odparl szczerze (cytuje) “To jest taki pomnik?” i od razu odszedl w tlum. Koniec.
    Przed samym palacem prezydenckim stoi tablica (jedna z wielu na Trakcie Krolewskim) gdzie mimo mapy Warszawy z wieloma pomnikami nie ma w opisach (usunieto) ani slowa o Polakach z bronia w reku (Kilinski, Zygmunt Waza, Pilsudski, Poniatowski, Sobieski, na koncu jest w Pulawach Jagiello). Pewnie ku przypomnieniu o obowiazujacym do dzis Traktacie Krolewsko-Cesarskim, zakazujacym Polakom posiadanie broni i wojska. Albo zeby ochronic turystow niemieckich przed sracz…a. Wiwat MY !
    1 0 

    T A B L I C A  O G L O S Z E N.
    aktualnosci......
    Mamy 23 grudnia 2017 r. Objawil sie stary Niemiec co wyznal, ze byl zolnierzem III Rzeszy Niemieckiej i juz w styczniu 1940 r. znal losy Starzynskiego. Powiedzieli mu koledzy, ze zastrzelili prezydenta Warszawy po wywiezieniu go do lasu pod miasto, bo "mial zamiar ucieczki". Zreszta kazdy wiezien czy jeniec (mundur) ma obowiazek (moralny lub sluzbowy) ucieczki lub chocby beznadziejnej walki gdy widzi, ze go zabijaja. Koledzy miali rozkaz milczec o tym, ale mu wyznali, bo byl ich duszenka.
    Uszanowanie posmiertne w Polsce wywalczyly tylko rodziny katynskie, Tablica taka jest na Grobie Nieznanego Zolnierza, ostatnio i Zolnierze Niezlomni i walczacy mieszkancy Kresow dostali tez takie Tablice. Zolnierze AK, powstancy, partyzanci z okupowanej Polski czekaja do dzis tak jak i Starzynski czy "Bor" Komorowski na Tablice "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych III Rzeszy, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka - wieczna pamiec". Tylko po samym Powstaniu Warszawskim wywieziono tam i zgladzono 100 000 ludzi. Zapomniano ich dodac do tych 130 000 zabitych na miejscu ???

    • Panie ministrze Waszczykowski, Polakow wywozono nie tylko do Auschwitz lub na Sybir.
    • Nie polam nart, prezydencie, jak bedziesz rozmyslal o roznych zakazach pani Merkel.

    Czy odwiedzi A. Duda 1.11. Pomnik "Ofiar Wojny 39-45" z napisem "zginelo wtedy 6 milionow Polakow"? Jest
    on w Ogrodzie Saskim w Warszawie, na koncu glownej alei, w ksztalcie wielkiej, symbolicznej plyty nagrobnej. Zapomniany przez wladze panstwowe. NIE bylo tam prezydenta. A 11.11. ? Tez NIE bylo. (pisze to w grudniu).

    Mow Dudy z 1.9. nie tlumacza za granica, ale moze zdjecie by sie ukazalo. W te 6 mln Polakow nikt tu nie wierzy myla te 6 mln z 6 mln Zydow. Liczby owszem czesciowo sie pokrywaja, i co z tego? Nie kazdy Polak Zydem, nie kazdy Zyd Polakiem. Tak samo jest z Francuzami. Nie mozna dotrzec do zagranicy swym jezykiem polskim, to moze swa osoba mozna, w „miedzynarodowym“ garniturze, na tle 6 mln ofiar, do ktorych Polska sie przyznaje. Wlasnych ofiar, wsrod nich 600 000 zolnierzy i 5 400 000 cywilow, w tym miliony nieznanych a walczacych.
    III Rzesza Niemiecka nie zabijala tylko zolnierzy przeciwnikow oraz zydow, cyganow, "banditen" i "politische", jak tu zapewniaja podreczniki, gazety i filmy. W srodkowej Europie miliony cywilow, za swa przynaleznosc do mniejszosci slowianskich, zaznalo losu, o jakim nic nie chca wiedziec narody i politycy zachodniaj Europy, gdzie za hiszpanskosc, norweskosc czy francuskosc nie zabijano. I nie ograniczali sie Polacy do kopania dopiero na szafocie. Bandyci byli tacy zawzieci..

    Jesli A. Duda 11 listopada bedzie wieszal (nie, to Maciar) Tablice Wolynska na lezacym na przeciwnym koncu wspomnianej alei "Grobie Nieznanego Zolnierza", to moze mu sie przypomni, ze nie ma tam na GNZ Tablicy "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"?

    Slyszal cosik Stoltenberg z NATO o 6 mln zabitych Polakow czy tez moze myli ich z 6 mln zabitych Zydow ???
    Zostawimy biedaka w niewiedzy?????????????
    Nie pokazemy mu Pomnika Ofiar wojny 39-45 z Ogrodu Saskiego 1 wrzesnia????
    Czy moze SAM BEDZIE GO SZUKAL??? II wojna to cos wiecej niz Westerplatte i Wielun. Duzo wiecej.
    Moze pani premier Szydlo pokaze mu Pomnik Ofiar II wojny ??

    (Jak widac w tekscie, mozna sie dopisywac. Janusze I i II pewnie jeszcze na urlopie).
    Wiec – dla Trumpa powinno byc pouczajace, jak wyglada kraj bez lekcji historii, ktora jest przymusowa - jak jezyki i matematyka. Trump powiedzial “German nazi” na poczatku, zanim potem wiele razy mowil juz skrotowo “nazi”. A na polskich pomnikach w Warszawie Niemcy wieszaja bezkarnie i bezprawnie napisy po niemiecku i angielsku, ze tu “Nazi killed”. Nie “Deutsche Nazi” czy “German Nazi”. Patrz np. Pomnik/murek pamieci ul. Marszalkowska rog Al. Jerozolimskich – o tym miejscu mowil miedzy innymi Trump. Ale polski procurator woli tylko “nazi”. Poziom wyksztalcenia – prawnik. Geografia, historia, jezyki – po co to prawnikom??
    Wiec – dla Macierewicza, ktory 30 lipca 2016 w niedziele na Placu Krasinskich z okazji niedzielnego zgromadzenia (uroczystosci powstanczej) wspomnial, jakze slusznie!, o powstancach zabijanych w obozach niemieckich, przypominamy, ze stosownej Tablicy na Grobie Nieznanego Zolnierza - NIE MA!! Choc dowiesza sie i aktualizuje inne wydarzenia, jak np. Zolnierzy Niezlomnych. “Ofiarom niemieckich narodowo-socjalistycznych obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka”. NIE MA. Tam byli np. i gen. ”Grot” Rowecki, szef AK, i prez. Warszawy S. Starzynski. Wojownicy w cywilnych pasiakach (zreszta jak W. Pilecki, ktory jest jako niezlomny -wyklety). Tamtych NIE MA. Obozow nie ma, choc lagry sowieckie… sa..

    Nie ma zreszta tez Orlat Plockich, choc niedlugo bedzie 2020 rok. Mowi komus cos ta data??? Do “ludobojstwa” ze wzgledu na rocznice Wolynia powinien Macierewicz (moze i Duda?) dolaczyc “ludobojstwo niemieckie”. Wola (dzielnica warszawska) i setki innych miejsc.
    Takie rzeczy na swiecie zalatwiaja parlamenty. Wniosek poselski?? Niemcy sie nie obraza, juz premier Szydlo powiedziala "niemieckie" … w Oswiecimiu.
    Za Janusza II – dopisek.
    Przy wspomnianej ponizej Tablicy w Ogrodzie Saskim beda wreszcie uroczystosci 1 wrzesnia i 8 maja !!!!

    Oczywiscie Dzien Niepodleglosci 11 .11. jest symboliczny, ale sa tez symbole wczesniejsze. Zbliza sie 1 sierpnia.
    Czy tylko "Nieznany Zolnierz"?? To brzmi wszak jak "cywil, ochotnik, powstaniec" - zolnierze sa przeciez … rejestrowani!
    Bylem tam 8 maja. Organizowal Urzad Weteranow (nazywa sie ”Kombatantow i Osob Represjonowanych”). Ladnie bylo, Macierewicz byl i przemawial- to jego dzialka, ci zabici zolnierze- (rok temu, 30 lipca, przy Placu Krasinskich, bylo o zabitych w obozach ale do dzis takiej Tablicy na kolumnach nie mozemy sie doczekac), byl Blaszczak, byl sedzia Nizienski od kapituly Orderu Orla Bialego, byl i przemawial glowny organizator, min. J.J. Kasprzyk. Wspomnial o cierpiacych w obozach (on takie ma stanowisko, zajmuje sie tymi, co przezyli, o zabitych w obozach nie wspomnial). W krotkiej rozmowie na placu (mial on jednak wtedy zalobe w rodzinie i rozproszona uwage) przyznal, ze nastepnym razem (ale czy 8. 05. 18 ? czy juz np. 1. 08. czy 1.09. 17) powinna jednak uroczystosc objac tez i Pomnik Ofiar Wojny 39-45. Przypominamy. Do Warszawy przyjezdzamy. Inne ministerstwa udzialaja mdlych odpowiedzi - jedno odsyla do IPN, inne do MSZ, inne do MKiDN, inne do MON, inne do Ratusza, Sejm nie odpowiada w ogole. Kancelaria prezydenta tez odsyla dookola Wojtek. Biblioteke z tego niedlugo ufundujemy. Huzia na Jozia?? Wizerunek? Reputacja? Dobre Imie? Szminka? Respekt? Szacunek?
    Wieszanie psow na Polakach i panstwie polskim bardzo szkodzi i Polakom tu za granica mieszkajacym, i wszelkiej wspolpracy miedzynarodowej. Obrona Dobrego Imienia czyniona i za granicami i w kraju (zwlaszcza !) jest koniecznoscia, a idzie jak po grudzie. Wyglada to jak polowanie z nagonka, huzia na Jozia.

    Moze wprowadzi Duda do swiadomosci swiata (chocby mowa w Radzie Bezpieczenstwa), ze w przeciwienstwie do innych okupowanych krajow, Polacy nie stworzyli rzadu kolaboracyjnego ani wojska, a gineli jak muchy, nie akurat tylko zolnierze (600 000 Polakow) ale zwykli cywilni czlonkowie ruchu oporu? Moze skale tej smierci wykaze, skladajac choc raz stosowna wizyte (np. 1 sierpnia) nie tylko przy Pomniku Grob Nieznanego Zolnierza, ale i przy obok lezacym Pomniku Ofiar Wojny 39-45 ??????????
    Gruzini czcza swych bohaterow (jak Ormianie swoje ofiary ludobojstwa), tylko w Polsce mamy zapomniany Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim.
    Nigdy nie odwiedzany, ani przez polskie wladze ani przez gosci.
    Tylko mundurowi maja swoj symboliczny grob, gdzie zreszta lezy ochotnik ze Lwowa co w zyciu nie nosil munduru.
    Nie ma tam Tablicy Orlat Plockich z 1920 r. ? Nie ma.
    Nie ma tam Tablicy "Ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"? Nie ma. A gen Rowecki? A prez. Starzynski? W zlobku zgineli?
    Co stal sie nasz prezydent takim patriota Armenii i Gruzji zamiast Polski?????????????????

    Ten material jest uzupelniany w zaleznosci od okolicznosci.
    Moze Trump zechce odwiedzic Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim?? Koszty wojny bardzo go interesuja.

    Odnosnie aktualnej wizyty w Polsce z Singapuru.
    Na takim Ceylonie, gdzie pracowalem pare lat, ucza sie o "wojnie europejskiej" na poczatku XX wieku. Bez detali, I to czy II wojna. O ludobojstwie w Bengalu w tym czasie tez sie ucza, ale dlatego, ze to blisko. Ale historia to nie fizyka, rozna jest ona w roznych krajach, tak na podobienstwo astronomii. Jest w Polsce katedra od Krzyza Poludnia?? Brak. Rozumiem powody. Dla Anglikow Napoleon to ten bandyta, co podbil Europe i ufundowal stacje kolejowa Waterloo w Londynie; dla Francuzow to ten bohater, co zjednoczyl Europe choc inaczej niz Adolf Wielki Zlotousty. Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci; taki mlody ksiadz katolicki w miescie, gdzie mieszkam, zrobil Holocaust Memorial Day 27 stycznia i powiedzial, ze honorujemy w ten sposob zydow zabitych po II wojnie swiatowej. Po, po. PO. Tak naprawde mysli.

    Mam draki z MSZ na codzien.
    Jak Duda nie wbije do glow na Zachodzie, ze 6 mln Polakow zginelo
    (a te trzy miliony polskich zydow to nie byli Izraelczycy !, najwyzej niektorzy byli izraelitami) - gdy tymczasem zachodnie ofiary to -1) male grupki, -2) duzo wspolnikow Hitlera w przeciwienstwie do Polakow)
    - to jego prezydentura (dwukrotna ? az do 2025 r. ?, czyli do tysiaclecia Korony Polskiej (1025-2015), tak dumnie na Orla Bialego nalozonej) bedzie ZMARNOWANA. BEDA DALEJ PATRZEC NA NAS NIE JAK NA ORLOW, ALE JAK NA RAROGOW.
    Ambasadorowie interwenjuja na zachodzie? A g.....!!?? Skutecznosc zerowa, bo "Program dla Polski" nie przewiduje jednak "listy polskich ofiar" !!!??? Czemu?
    Moze nowy rzecznik prezydenta odpowie tu?? Albo ten rzecznik od historii z Rady Ministrow??? Chodzili na historie ??? W Armenii prezydent poklonil sie ofiarom i posadzil drzewko. A W POLSCE NIC ????? Madrale z UW postanowili, ze wyrzniecie Woli (dzielnica Warszawy) nie bylo zadnym ludobojstwem. Ale Duda nie konczyl przeciez warszawskiego prawa.
    Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok !) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
    Bardzo stara plyta ma napis:
    "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.ZWYCIEZYLISMY aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

    Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

    Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
    Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45?? Ile tej odwagi potrzeba??
    Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.Kwiatkowskiego, czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (8 maja - rok 2017) do Afryki. Zawsze bedzie tak uciekal ??

    Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!

    Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko (powstanca) o nieznanym wtedy nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza. A o Orletach Plockich tez ani slowa. Ze Prusacy pomagali Tuchaczewskiemu w wycofaniu bojcow przez Prusy?? I teraz rzadza sie w tym Parku Pruskim?? Nazywanym dla niepoznaki Ogrodem Saskim??
    We Francji takie "zapomnienie" nie mogloby sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa o nich. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
    Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie w Saskim - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ? O co wam chodzi??
    Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich 38 - Prusacy znow w W-wie.
    Prezydent złożył w #Sejm kwiaty przed tablicą upamiętniającą parlamentarzystów - ofiary II Wojny Światowej, a także pod tablicą upamiętniającą parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Tez w Radomiu. NIE przed Tablica Ofiar Wojny 39-45.
    •  
      Nie bylo narodow slowianskich a zarazem sojusznikow Hitlera. Byli niewolnicy Hitlera. Albo szefa CCCP Stalina. W zadnym panstwie slowianskim nie zdobyli wladzy narodowi socjalisci bez korzystania z przemocy germanskiej. Ten dyr. z MPW to nieuk. Slowianie mu sie kojarza z carem moskiewskim. A "car" to po angielsku samochod. Wiecej oleju miedzy uszami bym sobie od ob. dyr. zyczyl. A przede wszystkim walke o Pomnik w Polsce, bo tu cos zapomniano. Moze ob. dyr. przyjdzie do Ogrodu Saskiego w Warszawie i popatrzy na odkopany przez nas spod smieci i lisci Pomnik Ofiar Wojny 39-45 ???
      •  
        • Teren Grobu Nieznanego Zolnierza bedzie mial inny statut prawny ! – to bedzie nie ogroder Waltzowej, ale grob zolnierski (waleczny cywil).


        D O D A N O  D O  T A B L I C Y O G L O S Z E N
        (zalacznik do Maszyny Zybertowicza…
        Gdy we wrzesniu w Ogrodzie Saskim nasz wiceprezes zagadnal (przy prezydenckim czytaniu “Wesela”) obecnego tam prof. Zybertowicza (a samo to “Wesele” jest przeciez o nieswiadomosci historycznej Polakow po stuleciu zaborow !) o pomnik ofiar wojny 39-45 lezacy tuz obok i o to, czemu wladze nigdy go nie odwiedzaja, to profesor odparl szczerze (cytuje) “To jest taki pomnik?” i od razu odszedl w tlum. Koniec.
        Przed samym palacem prezydenckim stoi tablica (jedna z wielu na Trakcie Krolewskim) gdzie mimo mapy Warszawy z wieloma pomnikami nie ma w opisach (usunieto) ani slowa o Polakach z bronia w reku (Kilinski, Zygmunt Waza, Pilsudski, Poniatowski, Sobieski, na koncu jest w Pulawach Jagiello). Pewnie ku przypomnieniu o obowiazujacym do dzis Traktacie Krolewsko-Cesarskim, zakazujacym Polakom posiadanie broni i wojska. Albo zeby ochronic turystow niemieckich przed sracz…a. Wiwat MY !
        1 0 

        T A B L I C A  O G L O S Z E N.
        aktualnosci......
        Mamy 23 grudnia 2017 r. Objawil sie stary Niemiec co wyznal, ze byl zolnierzem III Rzeszy Niemieckiej i juz w styczniu 1940 r. znal losy Starzynskiego. Powiedzieli mu koledzy, ze zastrzelili prezydenta Warszawy po wywiezieniu go do lasu pod miasto, bo "mial zamiar ucieczki". Zreszta kazdy wiezien czy jeniec (mundur) ma obowiazek (moralny lub sluzbowy) ucieczki lub chocby beznadziejnej walki gdy widzi, ze go zabijaja. Koledzy miali rozkaz milczec o tym, ale mu wyznali, bo byl ich duszenka.
        Uszanowanie posmiertne w Polsce wywalczyly tylko rodziny katynskie, Tablica taka jest na Grobie Nieznanego Zolnierza, ostatnio i Zolnierze Niezlomni i walczacy mieszkancy Kresow dostali tez takie Tablice. Zolnierze AK, powstancy, partyzanci z okupowanej Polski czekaja do dzis tak jak i Starzynski czy "Bor" Komorowski na Tablice "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych III Rzeszy, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka - wieczna pamiec". Tylko po samym Powstaniu Warszawskim wywieziono tam i zgladzono 100 000 ludzi. Zapomniano ich dodac do tych 130 000 zabitych na miejscu ???

        • Panie ministrze Waszczykowski, Polakow wywozono nie tylko do Auschwitz lub na Sybir.
        • Nie polam nart, prezydencie, jak bedziesz rozmyslal o roznych zakazach pani Merkel.

        Czy odwiedzi A. Duda 1.11. Pomnik "Ofiar Wojny 39-45" z napisem "zginelo wtedy 6 milionow Polakow"? Jest
        on w Ogrodzie Saskim w Warszawie, na koncu glownej alei, w ksztalcie wielkiej, symbolicznej plyty nagrobnej. Zapomniany przez wladze panstwowe. NIE bylo tam prezydenta. A 11.11. ? Tez NIE bylo. (pisze to w grudniu).

        Mow Dudy z 1.9. nie tlumacza za granica, ale moze zdjecie by sie ukazalo. W te 6 mln Polakow nikt tu nie wierzy myla te 6 mln z 6 mln Zydow. Liczby owszem czesciowo sie pokrywaja, i co z tego? Nie kazdy Polak Zydem, nie kazdy Zyd Polakiem. Tak samo jest z Francuzami. Nie mozna dotrzec do zagranicy swym jezykiem polskim, to moze swa osoba mozna, w „miedzynarodowym“ garniturze, na tle 6 mln ofiar, do ktorych Polska sie przyznaje. Wlasnych ofiar, wsrod nich 600 000 zolnierzy i 5 400 000 cywilow, w tym miliony nieznanych a walczacych.
        III Rzesza Niemiecka nie zabijala tylko zolnierzy przeciwnikow oraz zydow, cyganow, "banditen" i "politische", jak tu zapewniaja podreczniki, gazety i filmy. W srodkowej Europie miliony cywilow, za swa przynaleznosc do mniejszosci slowianskich, zaznalo losu, o jakim nic nie chca wiedziec narody i politycy zachodniaj Europy, gdzie za hiszpanskosc, norweskosc czy francuskosc nie zabijano. I nie ograniczali sie Polacy do kopania dopiero na szafocie. Bandyci byli tacy zawzieci..

        Jesli A. Duda 11 listopada bedzie wieszal (nie, to Maciar) Tablice Wolynska na lezacym na przeciwnym koncu wspomnianej alei "Grobie Nieznanego Zolnierza", to moze mu sie przypomni, ze nie ma tam na GNZ Tablicy "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"?

        Slyszal cosik Stoltenberg z NATO o 6 mln zabitych Polakow czy tez moze myli ich z 6 mln zabitych Zydow ???
        Zostawimy biedaka w niewiedzy?????????????
        Nie pokazemy mu Pomnika Ofiar wojny 39-45 z Ogrodu Saskiego 1 wrzesnia????
        Czy moze SAM BEDZIE GO SZUKAL??? II wojna to cos wiecej niz Westerplatte i Wielun. Duzo wiecej.
        Moze pani premier Szydlo pokaze mu Pomnik Ofiar II wojny ??

        (Jak widac w tekscie, mozna sie dopisywac. Janusze I i II pewnie jeszcze na urlopie).
        Wiec – dla Trumpa powinno byc pouczajace, jak wyglada kraj bez lekcji historii, ktora jest przymusowa - jak jezyki i matematyka. Trump powiedzial “German nazi” na poczatku, zanim potem wiele razy mowil juz skrotowo “nazi”. A na polskich pomnikach w Warszawie Niemcy wieszaja bezkarnie i bezprawnie napisy po niemiecku i angielsku, ze tu “Nazi killed”. Nie “Deutsche Nazi” czy “German Nazi”. Patrz np. Pomnik/murek pamieci ul. Marszalkowska rog Al. Jerozolimskich – o tym miejscu mowil miedzy innymi Trump. Ale polski procurator woli tylko “nazi”. Poziom wyksztalcenia – prawnik. Geografia, historia, jezyki – po co to prawnikom??
        Wiec – dla Macierewicza, ktory 30 lipca 2016 w niedziele na Placu Krasinskich z okazji niedzielnego zgromadzenia (uroczystosci powstanczej) wspomnial, jakze slusznie!, o powstancach zabijanych w obozach niemieckich, przypominamy, ze stosownej Tablicy na Grobie Nieznanego Zolnierza - NIE MA!! Choc dowiesza sie i aktualizuje inne wydarzenia, jak np. Zolnierzy Niezlomnych. “Ofiarom niemieckich narodowo-socjalistycznych obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka”. NIE MA. Tam byli np. i gen. ”Grot” Rowecki, szef AK, i prez. Warszawy S. Starzynski. Wojownicy w cywilnych pasiakach (zreszta jak W. Pilecki, ktory jest jako niezlomny -wyklety). Tamtych NIE MA. Obozow nie ma, choc lagry sowieckie… sa..

        Nie ma zreszta tez Orlat Plockich, choc niedlugo bedzie 2020 rok. Mowi komus cos ta data??? Do “ludobojstwa” ze wzgledu na rocznice Wolynia powinien Macierewicz (moze i Duda?) dolaczyc “ludobojstwo niemieckie”. Wola (dzielnica warszawska) i setki innych miejsc.
        Takie rzeczy na swiecie zalatwiaja parlamenty. Wniosek poselski?? Niemcy sie nie obraza, juz premier Szydlo powiedziala "niemieckie" … w Oswiecimiu.
        Za Janusza II – dopisek.
        Przy wspomnianej ponizej Tablicy w Ogrodzie Saskim beda wreszcie uroczystosci 1 wrzesnia i 8 maja !!!!

        Oczywiscie Dzien Niepodleglosci 11 .11. jest symboliczny, ale sa tez symbole wczesniejsze. Zbliza sie 1 sierpnia.
        Czy tylko "Nieznany Zolnierz"?? To brzmi wszak jak "cywil, ochotnik, powstaniec" - zolnierze sa przeciez … rejestrowani!
        Bylem tam 8 maja. Organizowal Urzad Weteranow (nazywa sie ”Kombatantow i Osob Represjonowanych”). Ladnie bylo, Macierewicz byl i przemawial- to jego dzialka, ci zabici zolnierze- (rok temu, 30 lipca, przy Placu Krasinskich, bylo o zabitych w obozach ale do dzis takiej Tablicy na kolumnach nie mozemy sie doczekac), byl Blaszczak, byl sedzia Nizienski od kapituly Orderu Orla Bialego, byl i przemawial glowny organizator, min. J.J. Kasprzyk. Wspomnial o cierpiacych w obozach (on takie ma stanowisko, zajmuje sie tymi, co przezyli, o zabitych w obozach nie wspomnial). W krotkiej rozmowie na placu (mial on jednak wtedy zalobe w rodzinie i rozproszona uwage) przyznal, ze nastepnym razem (ale czy 8. 05. 18 ? czy juz np. 1. 08. czy 1.09. 17) powinna jednak uroczystosc objac tez i Pomnik Ofiar Wojny 39-45. Przypominamy. Do Warszawy przyjezdzamy. Inne ministerstwa udzialaja mdlych odpowiedzi - jedno odsyla do IPN, inne do MSZ, inne do MKiDN, inne do MON, inne do Ratusza, Sejm nie odpowiada w ogole. Kancelaria prezydenta tez odsyla dookola Wojtek. Biblioteke z tego niedlugo ufundujemy. Huzia na Jozia?? Wizerunek? Reputacja? Dobre Imie? Szminka? Respekt? Szacunek?
        Wieszanie psow na Polakach i panstwie polskim bardzo szkodzi i Polakom tu za granica mieszkajacym, i wszelkiej wspolpracy miedzynarodowej. Obrona Dobrego Imienia czyniona i za granicami i w kraju (zwlaszcza !) jest koniecznoscia, a idzie jak po grudzie. Wyglada to jak polowanie z nagonka, huzia na Jozia.

        Moze wprowadzi Duda do swiadomosci swiata (chocby mowa w Radzie Bezpieczenstwa), ze w przeciwienstwie do innych okupowanych krajow, Polacy nie stworzyli rzadu kolaboracyjnego ani wojska, a gineli jak muchy, nie akurat tylko zolnierze (600 000 Polakow) ale zwykli cywilni czlonkowie ruchu oporu? Moze skale tej smierci wykaze, skladajac choc raz stosowna wizyte (np. 1 sierpnia) nie tylko przy Pomniku Grob Nieznanego Zolnierza, ale i przy obok lezacym Pomniku Ofiar Wojny 39-45 ??????????
        Gruzini czcza swych bohaterow (jak Ormianie swoje ofiary ludobojstwa), tylko w Polsce mamy zapomniany Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim.
        Nigdy nie odwiedzany, ani przez polskie wladze ani przez gosci.
        Tylko mundurowi maja swoj symboliczny grob, gdzie zreszta lezy ochotnik ze Lwowa co w zyciu nie nosil munduru.
        Nie ma tam Tablicy Orlat Plockich z 1920 r. ? Nie ma.
        Nie ma tam Tablicy "Ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"? Nie ma. A gen Rowecki? A prez. Starzynski? W zlobku zgineli?
        Co stal sie nasz prezydent takim patriota Armenii i Gruzji zamiast Polski?????????????????

        Ten material jest uzupelniany w zaleznosci od okolicznosci.
        Moze Trump zechce odwiedzic Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim?? Koszty wojny bardzo go interesuja.

        Odnosnie aktualnej wizyty w Polsce z Singapuru.
        Na takim Ceylonie, gdzie pracowalem pare lat, ucza sie o "wojnie europejskiej" na poczatku XX wieku. Bez detali, I to czy II wojna. O ludobojstwie w Bengalu w tym czasie tez sie ucza, ale dlatego, ze to blisko. Ale historia to nie fizyka, rozna jest ona w roznych krajach, tak na podobienstwo astronomii. Jest w Polsce katedra od Krzyza Poludnia?? Brak. Rozumiem powody. Dla Anglikow Napoleon to ten bandyta, co podbil Europe i ufundowal stacje kolejowa Waterloo w Londynie; dla Francuzow to ten bohater, co zjednoczyl Europe choc inaczej niz Adolf Wielki Zlotousty. Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci; taki mlody ksiadz katolicki w miescie, gdzie mieszkam, zrobil Holocaust Memorial Day 27 stycznia i powiedzial, ze honorujemy w ten sposob zydow zabitych po II wojnie swiatowej. Po, po. PO. Tak naprawde mysli.

        Mam draki z MSZ na codzien.
        Jak Duda nie wbije do glow na Zachodzie, ze 6 mln Polakow zginelo
        (a te trzy miliony polskich zydow to nie byli Izraelczycy !, najwyzej niektorzy byli izraelitami) - gdy tymczasem zachodnie ofiary to -1) male grupki, -2) duzo wspolnikow Hitlera w przeciwienstwie do Polakow)
        - to jego prezydentura (dwukrotna ? az do 2025 r. ?, czyli do tysiaclecia Korony Polskiej (1025-2015), tak dumnie na Orla Bialego nalozonej) bedzie ZMARNOWANA. BEDA DALEJ PATRZEC NA NAS NIE JAK NA ORLOW, ALE JAK NA RAROGOW.
        Ambasadorowie interwenjuja na zachodzie? A g.....!!?? Skutecznosc zerowa, bo "Program dla Polski" nie przewiduje jednak "listy polskich ofiar" !!!??? Czemu?
        Moze nowy rzecznik prezydenta odpowie tu?? Albo ten rzecznik od historii z Rady Ministrow??? Chodzili na historie ??? W Armenii prezydent poklonil sie ofiarom i posadzil drzewko. A W POLSCE NIC ????? Madrale z UW postanowili, ze wyrzniecie Woli (dzielnica Warszawy) nie bylo zadnym ludobojstwem. Ale Duda nie konczyl przeciez warszawskiego prawa.
        Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok !) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
        Bardzo stara plyta ma napis:
        "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.ZWYCIEZYLISMY aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

        Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

        Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
        Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45?? Ile tej odwagi potrzeba??
        Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.Kwiatkowskiego, czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (8 maja - rok 2017) do Afryki. Zawsze bedzie tak uciekal ??

        Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!

        Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko (powstanca) o nieznanym wtedy nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza. A o Orletach Plockich tez ani slowa. Ze Prusacy pomagali Tuchaczewskiemu w wycofaniu bojcow przez Prusy?? I teraz rzadza sie w tym Parku Pruskim?? Nazywanym dla niepoznaki Ogrodem Saskim??
        We Francji takie "zapomnienie" nie mogloby sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa o nich. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
        Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie w Saskim - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ? O co wam chodzi??
        Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich 38 - Prusacy znow w W-wie.
        Prezydent złożył w #Sejm kwiaty przed tablicą upamiętniającą parlamentarzystów - ofiary II Wojny Światowej, a także pod tablicą upamiętniającą parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Tez w Radomiu. NIE przed Tablica Ofiar Wojny 39-45.
        1 0 


        1
        •  
          A gdzie w Polsce jest????????????????????????????????????????????????????
          W Ogrodzie Saskim za Grobem Nieznanego Zolnierza jest tylko przez nikogo nigdy nieodwiedzana tablica na ziemi.
          • Jest taki kawał jak to George W. Bush rozmawiał z Donaldem H. Rumsfeld o inwazji na Irak. Rumsfeld mówi - po tym jak na nich napadniemy zabijemy milion miejscowych i jedną cycatą blondynkę. A po co zabijemy tą blondynkę pyta Bush. Bo wtedy nikt nie zapyta o ten milion Irakijczyków.
            I taka jest natura człowieka. Jak się pokaże ludziom tragedie jednego konkretnego człowieka czy rodziny to ludzie się z tym najpierw zidentyfikują wzruszą i może pomyślą nad refleksją. A jak się postawi pomnik dla wszystkich Słowian to ludzie co najwyżej pomyślą - no tak źle się wtedy działo ale to było dawno i nieprawda.

            Czytaj także