Były strażnik z Auschwitz wnioskuje o ułaskawienie. 96-latek od trzech lat próbuje uniknąć więzienia

Były strażnik z Auschwitz wnioskuje o ułaskawienie. 96-latek od trzech lat próbuje uniknąć więzienia

Oskar Groening
Oskar Groening / Źródło: X-news
Były strażnik z nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau Oskar Groening złożył wniosek o ułaskawienie, chcąc uniknąć kary więzienia za udział w masowych zabójstwach.

96-letni obecnie Niemiec oskarżony był o pomoc w zamordowaniu przynajmniej 300 tysięcy osób w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz. Groening był wtedy członkiem formacji Waffen-SS. Służbę w obozie koncentracyjnym pełnił w lecie 1944 roku, w czasie gdy deportowano tam ok. 425 tys. Żydów z Węgier, z czego co najmniej 300 tys. niemal natychmiast uśmiercono w komorach gazowych. Prokuratura uzasadniła, że "Buchalter z Auschwitz" mimo że nie zabijał ofiar osobiście, przyczyniał się do sprawnego funkcjonowania systemu masowego zabijania więźniów. W 2015 roku Groening po raz pierwszy powiedział, iż czuje się moralnie odpowiedzialny za to co się stało. Wciąż utrzymywał jednak, iż jego praca polegała „jedynie” na inwentaryzacji rzeczy tych, którzy ginęli w komorach gazowych - stąd też nazywa się go „księgowym” lub „buchalterem” z Auschwitz.

W tym samym roku został skazany przez sąd krajowy w Lueneburgu w Dolnej Saksonii na cztery lata pozbawienia wolności jako winny pomocnictwa w zamordowaniu co najmniej 300 tys. osób. Za kratki jednak ostatecznie nie trafił, stale odwołując się od decyzji sądu. Poprzednio złożył skargę konstytucyjną, w której argumentował, że osadzenie go w więzieniu naruszałoby jego prawo do życia i nienaruszalności osobistej. Jego wniosek odrzucił niemiecki Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, że mimo podeszłego wieku były strażnik jest zdolny do odbycia kary więzienia a ponadto, niemieckie prawo umożliwia przerwanie odbywania kary, jeśli stan zdrowia skazanego znacząco się pogorszy.

Czytaj także

 1
  •  
    Parszywe bzdury.
    Oboz nie byl "nazistowski" ale "niemiecki nazistowski" a w pelnym zwrocie bez parszywych skrotow "Niemiecki narodowo-socjalistyczny oboz koncentracyjny III Rzeszy". Kiedy was, manipulatorow z Wprost, dosiegnie prawo???
    Pojecia "oboz smierci, oboz zaglady" itp. sa wymyslem powojennym Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza, gdzie kazdy bogacz mogl sie za pieniadze zapisac. Wiemy jaka straszna slawa i w CCCP i w Reichu ten "Komitet" sie cieszyl.