Ujawniono dokument MON sprzed 28 lat. Mazowiecki uznał formułę spotkania z Kaczorowskim za „poniżającą wobec prezydenta Jaruzelskiego”

Ujawniono dokument MON sprzed 28 lat. Mazowiecki uznał formułę spotkania z Kaczorowskim za „poniżającą wobec prezydenta Jaruzelskiego”

Gen. Wojciech Jaruzelski
Gen. Wojciech Jaruzelski / Źródło: Newspix.pl / fot. Marcin Lobaczewski / NEWSPIX.PL
Wojskowe Biuro Historyczne ujawniło dokument MON, z którego wynika, że premier Tadeusz Mazowiecki uznał formułę spotkania z prezydentem Ryszardem Kaczorowskim za „poniżającą wobec prezydenta Jaruzelskiego”.

Dokument z 15 lutego 1990 r. opublikował na Twitterze dyrektor WBH Sławomir Cenckiewicz. Przedstawia on sprawę planowanego spotkania Ryszarda Kaczorowskiego z Tadeuszem Mazowieckim, podczas jego wizyty w Wielkiej Brytanii. Jak dowiadujemy się z treści dokumentu, do spotkania ostatecznie nie doszło „z przyczyn protokolarnych”.

Dalej czytamy, że „prezydent R. Kaczorowski wraz ze swoim rządem zaproponował spotkanie z delegacją polską 12 bm. w oddzielnej sali, po spotkaniu premiera Mazowieckiego z Polonią w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym, z zachowaniem ceremoniału »wejścia prezydenta RP« - co premier Mazowiecki uznał za poniżające wobec prezydenta Jaruzelskiego, swojego rządu i państwa”. W dokumencie podkreślono, że premier Mazowiecki nie zaakceptował zaproponowanej przez Kaczorowskiego formuły i zaproponował spotkanie następnego dnia, „po rozwiązaniu się rządu emigracyjnego”.

„Ponadto attache wojskowy melduje, że podczas spotkania z Polonią premierowi Mazowieckiemu zadano pytanie: »Dlaczego w jego rządzie są nadal komuniści, a prezydentem jest W. Jaruzelski«. Premier odpowiedział: »Dzięki tym ludziom doszło do przemian w Polsce, a ja jestem premierem” – czytamy na końcu notatki.

Czytaj także

 11
  • Kaczorowski nie był godny, żeby Panu Jaruzelskiemu buty czyścic !
    • Tak budowano postkomunistyczny etos III RP. Efekt jest taki, że nie dbano o naród tylko o komuszych aparatczyków, SB-ecję, i agenturę. To nie przypadek, że to właśnie aparatczycy Miller, Cimoszewicz i Kwaśniewski wprowadzali Polskę do UE na zasadach których jako naród jesteśmy ubezwłasnowolnionymi parobkami. Gwarantem tego układu są SLD, PO, PSL oraz sędziowska kasta. Właśnie dlatego jest ten zmasowany atak na Polskę bo PiS chce zburzyć ten haniebny POstkomuszy układ i jego zasady.
      • Jadowite odkrycia pana Cenckiewicza to już tradycja. Do spotkania doszło po ustąpieniu rządu emigracyjnego następnego dnia. Takie są wymogi protokołu dyplomatycznego. Komuniści w rządzie byli gwarancją spokoju, alternatywą tego byłby scenariusz rumuński, czyli rozlew krwi i ewtl. uruchomienie Armii Czerwonej stacjonującej w Polsce.
        Realistyczna polityka Mazowieckiego, Gieremka i Skubiszewskiego pozwoliła nam spokojnie się rozwijać do czasu objęcia władzy przez pis!
        •  
          Nie bardzo wiadomo o co chodzi w tych wypocinach. Prezydent to pozycja a nie tylko czlowiek ktory ja zajmuje. Mysle ze o to glownie chodzilo.
          A panu Cenckiewiczowi radze poszperac o Powstaniu Warszawskim. Kto doprowadfzil do tej masakry. Zeby z kilkoma tysiecy pistoletow i kiepsko pszeszkolonych ludzi (bo nie było warunkow) porwac sie na garnizon z ponad 20,000 uzbrojonych zolnierzy najlepszej armii swiata to trzeba bylo byc zdrajca. No i 200,000 Polakow zginelo, duza czesc to inteligencja ktora moglaby sporo zdzialac po wojnie a tak Stalinowi podano to co sam sie nie spodziewwal. To byla zdrada.
          Mozna sie czepiac Rosji ale jak Stalinowi dano taka okazje wykonczenia przyszlej opozycji to co sie dziwic: glupi zawsze popisuje sie głupota a tutaj doszla do tego olbrzymia tragedia.
          • Trzecia RP to spadkobiercy komuny, by utrzymać swój ciemnogród muszą atakować naród tą część patriotyczną, światłą. Pan prezydent na uchodźctwie to osoba wręcz kryształowa ale w bezmiarze nienawiści pseudoelity trzeciej RP potrafią postępować haniebnie. Wysyłanie ludzi pod most to element tej haniebnej strategii

            Czytaj także