Żenili się z Egipcjankami i nie zbudowali piramid. Prawda o niewolnikach w Egipcie

Żenili się z Egipcjankami i nie zbudowali piramid. Prawda o niewolnikach w Egipcie

Piramida Cheopsa
Piramida Cheopsa / Źródło: Wikipedia / CC BY 2.5/Nina
Żenili się z Egipcjankami i pracowali na podobnych stanowiskach, jak inni mieszkańcy Doliny Nilu. Wbrew stereotypom nie wznieśli piramid, a ich życie wcale nie musiało być cięższe, niż Egipcjan wykonujących niewdzięczne zawody. O niewolnikach w Egipcie opowiada PAP dr Andrzej Ćwiek.

W nauce długo utarty był pogląd, wedle którego piramidy egipskie wznosiło tysiące uciemiężonych niewolników. Później badacze uważali, że byli do tego przymuszani chłopi – budowa grobowców miała się odbywać tylko poza sezonem pracy na roli. – Żadna z tych koncepcji nie przetrwała próby czasu. Piramidy i inne monumentalne budowle królewskie wykonywali wysoce wykwalifikowani robotnicy, którzy parali się tym zajęciem całe swoje życie – opowiada PAP egiptolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, dr Andrzej Ćwiek. Jak dodaje, nie oznacza to wcale, że w Egipcie nie było osób przymuszanych do pracy.

Kim byli niewolnicy?

– W naszym współczesnym pojęciu niewolnikami byli w zasadzie wyłącznie jeńcy wojenni, czyli obcokrajowcy – mówi dr Ćwiek. Ich największa liczba pojawiła się nad Nilem w okresie imperialnym, czyli Nowego Państwa (1550-1069 lat p.n.e.), kiedy granice Egiptu miały największy zasięg w wyniku udanych podbojów. W ten sposób do kraju faraonów trafiło najwięcej Azjatów, czyli mieszkańców Syro-Palestyny oraz wielu – Nubijczyków z obszaru „czarnej Afryki”.

– Nigdy jednak niewolnictwo nie było dla Egiptu podstawą gospodarki i ekonomii, tak jak na przykład w Rzymie. Robotnicy przymusowi nie stanowili też jednolitej i zwartej grupy społecznej – dodaje egiptolog. Bez ich pracy nie doszłoby do załamania fundamentów istnienia państwa.

Jak żyli niewolnicy?

Jaki był ich los? Wbrew stereotypom ich życie – w ocenie dr Ćwieka – wcale nie musiało być cięższe niż Egipcjan wykonujących niewdzięczne zawody – jak np. w kamieniołomach. Dr Ćwiek podkreśla, że niewolnicy zazwyczaj szybko asymilowali się z lokalną ludnością i nie stanowili osobnej grupy społecznej. Ich sytuacja prawna nie była jednoznaczna; nie byli wydzieloną i zamkniętą grupą społeczną. Traktowano ich jako ludzi, którzy mieli również prawo do własności prywatnej. – Zdarzały się nawet przypadki, że żenili się z Egipcjankami! – zauważa egiptolog. Oznacza to, że nie byli stygmatyzowani i powszechnie pogardzani.

Czytaj także

 3
  • Zdrajca moises !!!! Zdrada judy !!!!
    • konieczna jest śmierć jesusa i zagłada jego żydowskiego królestwa
      •  
        Jeszcze trochę a się okaże że to owi "niewolnicy" po prostu zarządzali Egiptem, że stanowili elitę intelektualną tamtego barbarzyńskiego kraju oraz awangardę naszej europejskiej cywilizacji na tamtym terenie. Na sam ich widok rozstępowało się morze. I to Czerwone.

        Czytaj także