Bitwa morska w sercu miasta, czyli jak bawili się Rzymianie?

Bitwa morska w sercu miasta, czyli jak bawili się Rzymianie?

Naumachia
Naumachia / Źródło: Autor: Ulpiano Checa, 1894, domena publiczna
Potężne Imperium Romanum kojarzy nam się przede wszystkim z wielkimi wodzami, myślą prawniczą, literaturą czy monumentalnymi budowlami. Mniej natomiast mówi się o rzymskich zwyczajach, szczególnie tych związanych ze świętowaniem, życiem społecznym i religią. Te są może mniej spektakularne niż wspomnienia triumfów Cezara czy Augusta, za to równie ciekawe. Oto niektóre z nich.

Rozrywki rzymskie często były związane z równoczesnym demonstrowaniem potęgi imperium przez warstwę rządzących, którzy dzięki temu osiągali własne cele. Nie należy zapominać, że igrzyska i inne święta ludowe organizowane były przez urzędników, obieralnych, ale nie opłacanych (potem także przez cesarzy). Musieli oni dysponować dużymi sumami na pokrycie kosztów publicznych przedsięwzięć. Dlatego też funkcje publiczne były w praktyce zarezerwowane niemal wyłącznie dla ludzi zamożnych, którzy mogli podołać wydatkom. Imprezy w istocie stanowiły prezentację siły warstw wyższych, które prowadząc politykę „chleba i igrzysk” (panem et circenses), umacniały swoją władzę i utrzymywały wysoki stopień poparcia społecznego dla swych rządów.

Triumfy i owacje – bogactwo i zabawa

Najbardziej spektakularnymi spośród rzymskich rozrywek, nie licząc igrzysk, były wielkie uroczystości i święta państwowe. Ich charakter był nierozłącznie powiązany z religią, która dominowała w życiu publicznym Imperium zarówno za czasów Republiki, jak i w okresie Cesarstwa. Nie istniał osobny stan kapłański – z bogami kontaktowali się wybrani do tych celów urzędnicy państwowi zgrupowani w kolegiach (w okresie późniejszym pełnili takie funkcje również z mianowania).

Religia miała w Rzymie wymiar publiczny. Nie było istotne to, w co wierzył pojedynczy człowiek – ta kwestia nikogo nie obchodziła. Miał on natomiast obowiązek podtrzymywania tradycji przodków, składania ofiar oraz uczestnictwa w publicznych świętach i oddawaniu czci bogom odpowiedzialnym za pomyślność państwa. Tak, italskie siły nadprzyrodzone opiekowały się całym Imperium Romanum i gniewały się, gdy jego mieszkańcy zaniedbywali swoje religijne obowiązki, nie przestrzegali rytuałów lub utartych zwyczajów. Podobnie pietas – „pobożność” – oznaczała w pierwszej kolejności należyte wypełnianie powinności obywatela wobec kraju, a dopiero później wobec rodziny, z której się wywodził.

Co bardzo istotne, wszystkie rzymskie rytuały religijne miały ściśle określony przebieg. Jeśli ten został zakłócony (np. pomyleniem słów lub gestów), należało go ponownie odprawić w prawidłowy sposób. To zapewniało nienaruszalność obrzędu i jego zgodność z tradycjami przodków.

Dla ludzi Republiki i Cesarstwa wielkie znaczenie miała wojna jako źródło potęgi ich państwa. Większość kampanii kończyła się zwycięstwami znakomicie przygotowanych, przeważających liczebnie nad wrogami armii. Zwycięskich wodzów czekały za to wyjątkowe nagrody, a mieszkańców miasta – możliwość zabawienia się w blasku chwały świetnego dowódcy.

Najważniejszym wyróżnieniem przysługującym zwycięskiemu wodzowi rzymskiemu był triumf. Prawo do niego przyznawał senat zwierzchnikowi armii posiadającemu imperium (oznakę dowództwa), który odniósł poważne i krwawe zwycięstwo nad zewnętrznym wrogiem Rzymu, przynoszące równocześnie poszerzenie granic państwa. Jednocześnie wojna musiała zostać zakończona. W okresie Cesarstwa triumf przysługiwał już tylko cesarzowi (a także, nieco później, wyznaczonym przez niego następcom tronu).

Czytaj także

Czytaj także