„Rzeź Woli” nagrodzona na międzynarodowym festiwalu

„Rzeź Woli” nagrodzona na międzynarodowym festiwalu

Festiwal Filmów Historycznych w Chorwacji - laureaci
Festiwal Filmów Historycznych w Chorwacji - laureaci / Źródło: Rafał Geremek
Duży sukces polskiego twórcy! Polski film „Rzeź Woli” w reżyserii Rafała Geremka otrzymał nagrodę w kategorii „Najlepszy Film Telewizyjny” na międzynarodowym Festiwalu Filmów Historycznych w Chorwacji.

Dokument Geremka opowiada o masakrze cywilów dokonanej przez Niemców w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Szczególnie podkreśla temat braku odpowiedzialności za popełnienie tej zbrodni. To koprodukcja TVP1 i FINA. Teraz została nagrodzona przez jury międzynarodowego Festiwalu Filmów Historycznych w Rijece w kategorii filmu telewizyjnego.

„Nowe spojrzenie na współczesnych ludzi, którzy odkrywają na nowo, konfrontują się i żyją z łączącą ich przeszłością, wyróżnia ten dokument od innych na podobny temat. Film został zrealizowany w najlepszej jakości telewizyjnej, ponadto silnie emocjonalnie angażuje widzów, oferując przy tym ważny przekaz informacyjny, a także wątki współczesne opowiadanej historii” – czytamy w uzasadnieniu jury.

– To jeden z nielicznych festiwali, który prezentuje filmy dokumentalne o tematyce historycznej z całego świata. Historie dawne i bardziej nam współczesne – komentuje Anna Ferens, pod której redakcją w TVP1 powstała „Rzeź Woli”. – Z filmami typowymi dla kina niezależnego konkurowały tu produkcje telewizyjne i wysokobudżetowe. Muszę przyznać, że wybrane w selekcji filmy miały wysoki poziom – dodaje.

– Inspiracją była książka Piotra Gursztyna „Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona”. Do czasu jej publikacji w Polsce o masakrze mówiło się niewiele. Z kolei stempel międzynarodowej nagrody dla filmu sprawi, że opowieść o tej tragedii pójdzie w świat – mówi reżyser filmu. – Na moich bohaterów wybrałem ks. Stanisława Kicmana i Wiesława Kępińskiego, którzy cudem uniknęli śmierci. To także nagroda dla nich, za ich świadectwo – tłumaczy Geremek.

Wielkimi produkcjami prezentowanymi na festiwalu okazały się m. in. „O. J.: Made in America” Caroline Waterlow, który został wcześniej nagrodzony Oscarem w kategorii produkcji. Wysokim budżetem mógł się pochwalić dokument „Nadia Comaneci, The Gymnast and the Dictator” – o słynnej gimnastyczce i żelaznym uścisku dyktatury Ceaușescu, w jakim się znalazła, a także film o karierze Roberta Kennedy’ego „The American Dreams of Bob Kennedy” czy „Che Guevarra-Beyond the Legend” – historia krwawego rewolucjonisty świadomie kreującego swój własny wizerunek przy pomocy propagandy i dzięki naiwność zachodnich mediów.

Ponad 150 filmów przesłano do obejrzenia przez chorwacko-włosko-słoweńskie jury, z czego 39 z nich znalazło się w finale. Główną nagrodę przyznano twórcom niemieckiego filmu „Legacy” zawierającego rozmowy z potomkami ofiar i sprawców Holocaustu. Dodatkowo rozdano jeszcze dziewięć statuetek. W zeszłym roku festiwal w Rijece wygrał polski film „Dotknięcie Anioła” w reżyserii Marka Tomasza Pawłowskiego.

Czytaj także

 0

Czytaj także